Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Puławach tymczasowo aresztował 27-letniego mężczyznę, który kilka dni temu wjechał samochodem w idącą chodnikiem matkę z dwojgiem dzieci. Sprawca zatrzymał się, wysiadł z samochodu, a gdy zobaczył co się stało, natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia. Kobieta oraz jej dwójka dzieci w wieku 2 i 6 lat zostali przetransportowani do szpitala.
Jak udało nam się ustalić, kobiecie nic poważnego się nie stało. Sześcioletni Patryk jest w dobrym stanie, nie odniósł większych obrażeń ciała, lekarze zadecydowali jednak o jego zatrzymaniu na obserwacji. Dzisiaj powinien już wrócić do domu. Najbardziej ucierpiała dwuletnia Natalka, przeszła dwie operacje i pozostaje w śpiączce farmakologicznej. Niestety lekarze zmuszeni byli amputować jej nogę. Stan dziewczynki jest ciężki, ale stabilny.
Sprawca wypadku, 27-latni mieszkaniec Puław, został zatrzymany przez policjantów kilka godzin po zdarzeniu. Był pijany, badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. Została mu również pobrana krew, której wyniki wykażą, czy nie znajdował się również pod wpływem środków odurzających. Decyzją sądu, mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
(fot. policja)
2017-05-15 11:45:39

71 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie trzeba podawać do publikacji jego danych i tak prawie każdy w Puławach wie kto to. Osobiście znam i sprawcę i cała poszkodowana rodzine. Nie czas na lincziwanie w internecue, czas żeby działać i pomoc małej oraz jej rodzinie trzeba zbierać pieniądze na protezę dla tego nieszczęśliwego dziecka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie znowu zbieranie pieniędzy? Jest przecież sprawca, który wyrokiem sądu będzie wszelkie wydatki związane z rehabilitacją dziecka pokrywał. W więzieniu będzie mógł pracować, spokojna głowa. A jak nie, to jakiś majątek, oprócz samochodu, pewnie ma, więc wszystko można zlicytować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może zrobić mu to samo co on dziecku to by zrozumiał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trudności ze ściągalnością w przypadku takich zwyrodnialców każą się zastanowić, czy nie byłaby słusznym rozwiązaniem utworzenie i opłacanie z dodatkowych składek Funduszu Ofiar Wypadków Komunikacyjnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabrac auto, sprzedać i wpłacić na leczenie ofiarom takich wypadków. Co za bezmozg!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdego dnia pijący, menele budżet państwa kosztują setki tysięcy złotych. Składa się na to ich leczenie, renty socjalnej czy inna pomoc rzeczowa jak i finansowa. Pieniądze pochodzą z podatków które płacą obywatele niejednokrotnie zasuwając na dwóch etatach, czy obywatele pracujący ponad regulaminowy czas pracy tym samym poświęcając swoje rodziny o zdrowiu nie wspomne. Dzięki tym wpływom menele fenole mają utrzymanie co rząd funduje im z naszych podatków w imię wyższych słupków poparcia. Omi nie muszą się martwić rachunkami wyprawkami dzieci do szkoły czy codziennymi problemami z wizytą u lekarza z mieszkaniem. Rząd popiera takie zachowanie więc nic dziwnego że pijący nie szanują prawa, bo co im może zrobić nasze panstwo? Konkretnie nic bo nawet jeśli trafi do więzienia to i tak będzie miał lepsze warunki niż na wolności oczywiście z pieniędzy podatnika. Po pierwsze należy publikować wizerunek pijanych kierowcow, po drugie konfiskata auta jeśli wypadek był spowodowany po alkoholu po trzecie przepadek prawa jazdy na okres minimum 3 lat po czwarte przez okres 5 lat składka OC 100%.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skur…syn
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz racje misiowata, do końca swoich dni powinien pracować na to dziecko, to by była największa kara dla niego i najbardziej racjonalna dla wszystkich. W 100% Cię popieram.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chleb suchy i woda słona dla sprawcy oraz ciasna cela bezmózg
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skąd wiecie, że po pijanemu wjechał w matkę z dziećmi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W USA dostałby pół roku więzienia za każdy rok życia dziecka w kalectwie i po 60 000$ renty rocznie. W sumie wyszłoby: 30 lat więzienia i 12 000 000 $ grzywny.
W UK dostałby z 10 latek (tyle samo co kierowca ciężarówki, który wjeżdżając w korek na autostradzie zabił 4 osoby). Tylko, że tamten szofer był trzeźwy.
W Polsce dostanie: 2÷3 (całe szczęście, że bez zawieszenia), bo w sumie nikt nie zginął. Wyjdzie po kilkunastu miesiącach. Wyjdzie wcześniej niż dziecko wyzdrowieje (o ile kiedykolwiek wyzdrowieje). Nie piszę oczywiście o odrośnięciu nogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli idzie za kraty na parę lat ? Według nowych przepisów, jak ktoś po pijanu spowoduje wypadek w którym ktoś umarł albo mocno ucierpiał obligatoryjnie idzie do więzienia na mininum 2 lata.