W niedzielę przed południem przed budynkiem dworca kolejowego Lublin Główny odbyły się uroczystości nadania dworcowi imienia Lubelskiego Lipca 1980. W uroczystym odsłonięciu tablicy wzięli udział posłowie, przedstawiciele władz lokalnych, kolejarze, a także Krzysztof Mamiński – prezes zarządu PKP S.A. i Grupy PKP (gospodarz wydarzenia), Henryk Grymel – przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” oraz Czesław Niezgoda – przewodniczący Komitetu Strajkowego w PKP w Lublinie w 1980 r.
Po uroczystych przemówienia nastąpiło odsłonięcie tablicy i złożenie przed nią kwiatów. Następnie uczestnicy obchodów rocznicowych przemaszerowali przed pomnik Doli Kolejarskiej, gdzie o godzinie 10.00 rozpoczęła się Msza Święta, po której nastąpią okoliczne przemówienia oraz złożenie kwiatów przed pomnikiem.

Lubelski Lipiec 1980
Nasilający się kryzys gospodarczy w Polsce w 1980 r. spowodował, że wprowadzone nagle podwyżki cen w lipcu tego roku odczuwano szczególnie głęboko. W odpowiedzi, w dniu 8 lipca, pracownicy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku przerwali pracę. Strajk próbowali opanować członkowie władz Polskiej Zjednoczonej Partii Politycznej i dyrekcja fabryki, ale ich interwencja dotycząca zaprzestania protestu, nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Strajk podejmowała coraz większa liczba pracowników WSK, wieść o nim szybko dotarła do innych lubelskich zakładów.
W następnych dniach stanęły duże zakłady w Lublinie: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Fabryka Maszyn Rolniczych „Agromet”, Fabryka Samochodów Ciężarowych oraz Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego. 15 lipca przerwała pracę lokomotywownia, a następnego dnia stanął cały Lubelski Węzeł Kolejowy. W okresie lubelskiego lipca do strajku przystąpiło ponad 150 zakładów pracy i 40-50 tysięcy osób.

Postulaty protestujących miały głównie charakter ekonomiczny, ale pojawiały się wśród nich także żądania wolnych wyborów do związków zawodowych, likwidacji przywilejów oraz zagwarantowania niezależności prasy. Zmienił się sposób organizacji protestu społecznego. Doświadczenia lat ubiegłych sprawiły, że strajkujący nie wyszli na ulicę, gdzie mogli być szybko spacyfikowani, ale zamknęli się w zakładach pracy. Ta forma protestu była bardziej skuteczna.
Lubelski lipiec był pierwszą falą strajków, które rozlały się szeroko po Polsce w sierpniu 1980 r. Strajki w Świdniku i Lublinie wyprzedzały wydarzenia, które swój punkt kulminacyjny miały na Wybrzeżu, gdzie doszło do podpisania porozumień sierpniowych i powstania Solidarności.
[facebookPost https://www.facebook.com/lublin112/videos/2005426859817169]
[facebookVideo https://www.facebook.com/lublin112/videos/664883675137354]
47 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mogli montować w LUBLINIE struktury nowej władzy,wygasili strajki, oddali inicjatywę mafii michnika i reszcie wiecznych koczowników
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W historii sojusz tronu z ołtarzem zawsze kończył się dla ludu ubóstwem, i tak jest tym razem tfu..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sojuszu tronu z ołtarzem, który zawsze kończył się dla ludu ubóstwem, strzeże Konkordat, a co gorsza nie a sily i woli politycznej, żeby go wypowiedzieć lub zerwać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Traktaty i umowy między narodowe ratyfikuje i wypowiada Prezydent PR, dlatego głosujemy na Rafała Trzaskowskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na Trzaskowskiego powiadasz…. A jak u niego z klękaniem ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To teraz ten obo będzie Lecha Kaczyńskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobaczyłam krótkie wideo uroczystości, dotyczące zagranego hymnu polskiego, obserwowałam zgromadzonych uczestników.
Podczas hymnu stoi się na baczność, tak jest przyjęte, czyżby przez tyle lat współpracy partia PiS nie nauczyła tego Pana Artura Sobonia? Nożyska rozstawione jakby czekał na nadjeżdżający pociąg.