W poniedziałek przed południem odbyło się oficjalne otwarcie kolejnej restauracji McDonald’s w Lublinie. Lokal powstał przy ul. Turystycznej, na terenie parkingu przy hipermarkecie E.Leclerc. Inauguracja przebiegła zgodnie z tradycją towarzyszącą otwarciom kolejnych restauracji sieci. Nie zabrakło balonów, tortu oraz symbolicznego przecięcia wstęgi. Pierwsi klienci nie mogli liczyć na darmowe kanapki, jednak na odwiedzających czekały torby na zakupy.
Nowa restauracja zapewniła zatrudnienie około 50 osobom. Za jej prowadzenie odpowiada Sebastian Kwass, który ma już na swoim koncie kilka lokali McDonald’s na Lubelszczyźnie.
Nowy punkt przy ul. Turystycznej jest dziewiątą restauracją McDonald’s działającą na terenie Lublina. Pozostałe lokale funkcjonują przy ul. Lipowej, Chemicznej, Krakowskim Przedmieściu i Puławskiej, a także przy al. Spółdzielczości Pracy, al. Unii Lubelskiej, ul. Witosa oraz ul. Kraśnickiej. Na tym jednak ekspansja sieci w stolicy regionu się nie kończy. W trakcie realizacji jest już kolejna restauracja, która powstaje przy al. Spółdzielczości Pracy, w pobliżu sklepu IKEA.
Łącznie w województwie lubelskim działa już ponad 20 restauracji McDonald’s. Poza Lublinem lokale tej sieci można znaleźć m.in. w Białej Podlaskiej, Biłgoraju, Chełmie, Hrubieszowie, Krasnymstawie, Kraśniku, Łęcznej, Łukowie, Puławach, Świdniku, Tomaszowie Lubelskim i Zamościu. Restauracje działają również w Markuszowie przy trasie S17 oraz w Sobieszczanach przy S19.
Sieć rozwija swoją obecność nie tylko w dużych miastach. Coraz częściej nowe lokale powstają w mniejszych miejscowościach, liczących poniżej 50 tys., a nawet 20 tys. mieszkańców. Istotnym kierunkiem rozwoju pozostają także lokalizacje przy głównych trasach, gdzie ruch samochodowy jest szczególnie duży.
Rozwój sieci w Polsce nadal nabiera tempa. Na koniec ubiegłego roku McDonald’s posiadał w kraju 618 restauracji. W ciągu 12 miesięcy ich liczba zwiększyła się o 38. Firma zapowiada utrzymanie podobnego tempa rozwoju. Na tegoroczne inwestycje przeznaczyła rekordowe 2 mld zł. W planach jest uruchomienie kolejnych 40–45 restauracji.
Długoterminowym celem sieci jest zwiększenie liczby lokali w Polsce do 850–900. Nowa restauracja przy ul. Turystycznej w Lublinie jest kolejnym elementem tej ekspansji.
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żaarłoki do dzieła a za parę lat / miesięcy – stwierdzenie i żal bo umarł/ła na raka mimo okazałości zdrowia . Owczy pęd do zejścia na własne życzenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Paradoksalnie to najlepsze co można zjeść w Lublinie. Gastronomia w tym mieście to dno i 3 metry mułu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Paradoksalnie przeraża poziom świadomości i inteligencji konsumenta wprost proporcjonalnie do ilości takich przybytków. My zachwycamy się takimi przybytkami stawiamy je na piedestale a w USA są to przybytki dla najniższych warstw społecznych i klasy robotniczej z myślą żeby jak najwięcej pracowała i jak najmniej marnowała czasu na przerwę śniadaniową. Przykre jest to jak działa psycho marketing wystarczy gowno zawinąć w ładny papierek a motłoch i tak to kupi zero świadomości wniosków merytoryki. Nigdy tu nie będzie dobrze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka mentalność narodu. Zagraniczne jest lepsze. Pozostałość po latach komunizmu została przeszczepiona na kolejne pokolenia. P0lki są dobrym przykładem. Polak to musi być 10/10, zarabiać 20k/m-c a i tak będą kręciły nosem i narzekały. A wystarczy, że pojawi się opalony inżynier mówiący łamanym angielskim i już jest cudownym kandydatem. Demografia jasno wskazuje, że po Polsce zostaną tylko wzmianki w książkach. Teraz trwa bal na Titanicu. Przegraliśmy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ty jesteś księżulo Lublina chyba. Masz bardzo wysublimowany smak. Pokaż się publicznie, to może wygryziesz pudernicę z blond kręconymi włosami! Żal mi ciebie dzieciaku, a o kuchni prawdziwej masz nikłe pojęcie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaproś Makłowicza z melexem i gazkuchnią na kółeczkach, będzie jeździł i CI gotował po tym dennym mieście