Sztuka ożywiła miejsca nieznane i zapomniane. Bramy staromiejskich kamienic zachwycały świetlistymi instalacjami, na placach i skwerach pojawiły się sceny teatralne, a uliczki Starego Miasta potrafiły zaskoczyć nawet stałych bywalców. Do tego możliwość skorzystania z ofert galerii, teatrów i muzeów, których drzwi były otwarte do późnych godzin nocnych. To wszystko magia Nocy Kultury, która w tym roku cieszyła się ogromnym zainteresowaniem.




























(fot. lublin112)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dało się normalnie wypić piwko w plenerze? Znowu mnie ominęło każdy weekend jestem poza miastem wszystko mnie omija od lat Noc Kultury, Pielgrzymka i wiele innych fajnych rzeczy gdzie można poznać fajnych ludzi 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak do późnych godzin nocnych. Brama Krakowska do 21.00 a baszta na zamku do 22.00. ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chyba turystów,ale wojennych ze wschodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i to jest śmieszne według ciebie, że u kogoś jest wojna, ciekaw jestem co zrobisz jak do nas dotrze, przytulony do mamusinej spódnicy ze łzami w oczach będzięsz dreptał byle jak najszybciej przekroczyć odrę, łoch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmieszne jest to że przez nich u nas też będzie wojna!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To w*********j do Moskwy i tam sobie będziesz żył długo i szczęśliwie.
Raz w Moskwie a raz z białymi niedźwiedziami 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak Ruska mendo to Ukraina na padła na Rosjie – nie odwrotnie 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LU trollu turystyczny, jedz na wschód.