Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niebezpieczna sytuacja w rejonie przejścia dla pieszych. „Ile czasu ma kierowca na reakcję?” (wideo)

Ile czasu ma kierowca na reakcję przed przejściem dla pieszych? Tak pyta nasz Czytelnik, który przesłał nam nagranie z jednej z ulic Lublina.

W ostatnim czasie na drogach regionu doszło do kilku groźnych wypadków z udziałem pieszych. Podobne zdarzenia miały również miejsce na ulicach Lublina.

Czytelnik przesłał nam nagranie, na którym widać pieszą wchodzącą na przejście, ubraną w ciemny płaszcz, mającą na głowie kaptur. Po chwili osoba ta dostrzegła, że nadjeżdża pojazd i zaczęła biec.

Autor nagrania zwraca uwagę, na to, jak nieodpowiedzialne zachowanie pieszych może prowadzić do wypadków z ich udziałem. Osoby wchodzą na pasy nie upewniając się, czy jakiś pojazd zbliża się do przejścia. Co więcej, nie obserwują tego, co dzieje się dookoła. Kolejnym problemem jest niedoświetlenie miejsc, gdzie znajdują się piesi. Sprawia to, że osoby ubrane w ciemne kurtki, czy płaszcze są po prostu niewidoczne dla kierowców.

Kierowcy pojazdów z kolei muszą pamiętać, że podczas zbliżania się do przejść dla pieszych zobowiązani są zachować szczególną ostrożność.

(fot. wideo nadesłane)

96 komentarzy

  1. Fantazja
    Odpowiedz

    Żeby o czymś fantazjować trzeba mieć wiedzę. Wielu kierowców nie fantazjuje o zwalnianiu bo nawet nie ma pojęcia, że trzeba to robić. Po co znać swoje obowiązki?

  2. stefan
    Odpowiedz

    Fantazję o zwalnanianiu przed przejsciem do 30 km/h ,maja tylko ci co nigdy nie siedzieli za kierownicą .Jadac nawet ponizej dopuszczalnej 50 tki ,nie jesteśmy w stanie zareagować jak nam coś nagle wtargnie na jezdnię .A nawet jak jakimś cudem zareagujemy i zdązymy się zatrzymać ,to jadący za nami wiecznie spieszący się „zderzakowiec” kotrych jest wiekszosć ,na bank wjedzie nam w bagaznik

  3. Libero
    Odpowiedz

    Polemika z Franiem to jakiś totalny absurd, pamiętajcie. Sprawdza się tu przysłowie: „z idiotą nie rozmawiaj, bo sprowadzi cię do wspólnego poziomu i pokona doświadczeniem”. A wy się wciąż z nim kłócicie. To nie ma sensu. Pogoda na ekspertów od siedmiu boleści jest obecnie świetna w naszym kraju (szczególnie w sferach rządowych).
    Gość sam ze sobą prowadzi dyskusję, zadaje pytania i sam na nie odpowiada, ma jakąś paranoję na punkcie ochrony pieszych bez wyobraźni i samochodów AUDI. Może go któryś jakiś czas temu potrącił i stąd to szaleństwo? Miejcie wyrozumiałość.

    1. Robert
      Odpowiedz

      To bardzo ciężko chory człowiek, trzeba mu współczuć. I jak wyżej – nie prowadzić dyskusji bo idiota zawsze ale to zawsze pokona cię doświadczeniem w takiej dyskusji.

  4. ????
    Odpowiedz

    Jaja to dopiero będą jak w myśl nowych przepisów to kierowca ma wiedzieć co pieszy zamierza zrobić w okolicy pdp.
    Tylko policja nie będzie miała wątpliwości, każde potrącenie na pdp to ewidentna wina kierowcy. Ciekawi mnie tylko jak przekonają potrącone ofiary i ich rodziny, że ochrona prawna jakoś ich nie ochroniła. Będą oczywiści sprawcy ale też będą ich ofiary, dużo ofiar.

  5. Nie znam sie
    Odpowiedz

    slabe oswietlenie przejscia, pieszy caly na czarno ( wiadomo czarny wyszczupla.. ) przepis na sytuacje potencjalnie niebezpieczna….

  6. Szeryf z ulicy
    Odpowiedz

    Pieszy ma pierwszeństwo kiedy ma w ręku telefon lub na uszach słuchawki!!to wprowadził PiS.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Nie chcę nikogo tłumaczyć, ale jestem zwolennikiem tego, żeby kary za korzystanie z telefonu były wyższe i żeby policja zaczęła za to karać. W niektórych krajach są fotoradary wyłapujące tych, którzy trzymają telefon w ręku?

  7. Człowiek Nowej Ery
    Odpowiedz

    Od kiedy przesiadłem się do nowego Audi A8 z laserowymi światłami, nie mam problemu z dostrzeżeniem pieszych czy nawet księży chodzących po przejściach. Także polecam. A innym polecam MPK.

  8. puzon20
    Odpowiedz

    Pieszy miał pierwszeństwo, bo był na przejściu i zginął. Tragedia dla jego rodziny. Kierowca tira nie wyhamował. Do więzienia. Tragedia dla rodziny. Komu łatwiej zareagować: kierowcy w jesienną, deszczową noc, czy pieszemu na widok zbliżającego się oświetłonego kilkutonowego pojazdu? Ile jeszcze obowiązków jest w stanie wytrzymać kierowca? Czy hamowanie i ruszanie pojazdu jest ekologiczne i ekonomiczne? Co łatwiej jest zatrzymać i ruszyć?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ekolog *****y się znalazł! To może jeszcze zakażesz jeżdżenia w lycra (lajkrze) na rowerze, czy chodzenia w butach na gumowej podeszwie?

      1. ciekawy
        Odpowiedz

        Franiu czy Ty masz jeszcze czas na coś innego oprócz internetu i komentowania wszystkiego. Rano jesteś, po południu jesteś wieczorem jesteś …. może to Twoja praca i komentarze ? Co na to żona czyba że jest układ że Ty siedzisz Ona pracuje

    2. Franio
      Odpowiedz

      Chyba o innym filmie rozmawiamy. Na tym pieszy bezpiecznie przeszedł. Kierowca zachował się prawidłowo. Zatrzymał się przed przejściem.
      A Ty powtarzasz historyjki szwagra, któremu piesi rzucają się pod koła , gdy on, mistrz powiatu leci 20-letnią aŁdicą przez wieś. Rzucają się, tylko po to, żeby mu przez chwilę dotknąć tego kopcącego bóstwa na gumowych kołach za 2000 PLN.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Chyba nigdy nie jeździłeś na rolkach po deszczu ani TIRem? Wiesz jak trudni jest wyhamować chińską hulajnogą lub gruszką z betonem? Radzę Ci omijać drogi po których jeżdżą ciężarówki, jeżeli nie chcesz skończysz w nagrobku na którym będzie wyryte: „Ten co miał pierszeństwo.”

  9. Podróznik
    Odpowiedz

    W jednym z krajów na południu europy wprowadzono przepis ze pieszy poza przejściem dla pieszych nie ma prawa wchodzić na jezdnie i jak zostanie potrącony do staje się winnym,na przejściu pieszy ma zachować szczególną ostrożność nie ma prawa włazić bez rozglądania się i wiecie co się stało ? wypadki z udziałem pieszych spadły praktycznie do ZERA!!

    1. Franio
      Odpowiedz

      Gdy krzyżują się dwie drogi, to przeważnie jedna jest drogą z pierwszeństwem, a inne dochodzące są podporządkowanego względem tej pierwszej.
      Może się mylę, ale Ci wyjeżdżający z podporządkowanej muszą się rozejrzeć się i ustąpić tym na drodze głównej. Zatem dlaczego w Polsce, corocznie w takich sytuacjach dochodzi do kilkudziesięciu tysięcy wypadków zakończonych wypadkami oraz kilku milinów takich zdarzeń zakwalifikowanych jako kolizję?
      Pomiędzy ZEREM! a milionem jest trochę różnicy. Potrafisz wyjaśnić, te małe rozbieżności?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli zakazem można zlikwidować wypadki, to wystarczyłoby np. na przejazdach kolejowych zakazać wjazdu bez rozejrzenia się, a wtedy zderzenia z pociągami spadłyby praktycznie do ZERA!!
      Pora nominować się do Komunikacyjnego Nobla!
      Przyszły Noblista, Geniusz zaszczycił nasze forum. Pomyśleć, że gdyby wprowadzić twoje zasady, to skończyłyby się wypadki na świecie.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Jest taki kraj w Europie, w którym jest zabronione korzystanie z telefonu trzymanego w ręce podczas kierowania samochodem. I wiesz co taki oznacza? ZERO!! Nic nie oznacza. Jest to martwy przepis.

    4. Franio
      Odpowiedz

      „przejściu pieszy ma zachować szczególną ostrożność nie ma prawa włazić bez rozglądania się” – w jakim kraju można wchodzić na PdP bez rozglądania się? W każdym kraju na świecie przy przechodzeniu przez jezdnię należy zachować ostrożność.
      Chcesz powiedzieć, że gdyby z dnia na dzień, w Polsce zlikwidować wszystkie PdP – to potrącenia pieszych spadłyby do zera? To po co te PdP właściwie są?

    5. Franio
      Odpowiedz

      „poza przejściem dla pieszych nie ma prawa wchodzić na jezdnie” – a jeżeli do PdP jest kilometr to co? A jeżeli zaparkujesz po jednej stronie jezdni (bo tylko tam było miejsce), a chcesz dostać się na drugą stronę to co? Zamawiasz taksówkę, żeby przewiozła nas na drugą stronę?

    6. Franio
      Odpowiedz

      A Ziemia jest wklęsłą.

  10. Kraj w agonii.
    Odpowiedz

    Od lat przejścia dla pieszych są oświetlane i dalej coraz to nowe przejścia są modernizowane. Nie zmienia się tylko jedno: pomijane są obszary przed przejściem dla pieszych. Pieszy, szczególnie ubrany na ciemno „nagle” zjawia się na przejściu, często kiedy jest już za późno na reakcję. Kierowcy są różni. Jeden uważa bardziej a drugi mniej. Nie mi oceniać czy powinien mieć prawo jazdy czy nie. Jeżeli chcemy chronić pieszych to zróbmy wszystko by tak było. W niektórych krajach zachodnich obszary wokół przejść i same przejścia wyglądaja zupełnie inaczej niż u nas. Dlaczego nie uczymy się od ludzi którzy mają na ten temat większą wiedzę od naszej to nie wiem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy