Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór na jednej z posesji w gminie Leśna Podlaska w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że 10-latek wpadł do studzienki. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 10-letni chłopiec przebywający na podwórku wpadł do przydomowej studzienki zbierającej wodę deszczową. Dziecko prawdopodobnie odsunęło właz zabezpieczający studzienkę i wpadło do niej głową w dół. Chłopiec został zauważony przez członka rodziny. Na miejsce zostały wezwane służby. Prowadzona była też reanimacja chłopca, który trafił pod opiekę medyków – relacjonuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej Policji.
Poszkodowany chłopiec został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak jego życia nie udało się uratować. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
10latek to jednak dziecko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jasne, 10-latek odsunął właz. Dorosły człowiek ledwo to dźwignie (chyba że „właz” był z dykty). Wszystko było rozbabrane, jak to w polskim gospodarstwie i dziecko wpadło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki za analizę, już mogę odwołać śledczych.
Wyjaśnij nam jeszcze, jak jaworek przystawił sobie pistolet do karku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
10 lat to 4 klasa. Dziwne.