Wczoraj strażacy ochotnicy z Wilkołaza opublikowali zdjęcia, na których widać zaparkowane pojazdy w rejonie bramy wyjazdowej tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej. Stojące auta skutecznie uniemożliwiły szybki wyjazd strażakom z budynku.
– Sytuacja z dzisiejszego wyjazdu…Pomimo wielokrotnych rozmów z władzami gminy, pracownikami OPS-u, a także z osobami postronnymi sytuacja nie ulega zmianie. Bardzo przykre, ponieważ to właśnie ktoś z nich może potrzebować pomocy. Zdjęcia może poruszą wyobraźnię innych, a tych beztroskich kierowców nakłonią do znalezienia innych miejsc parkingowych. Zanim ponownie zablokujecie wyjazd przemyślcie, czy zaparkowanie kilkadziesiąt metrów bliżej miejsca pracy jest warte ryzykowaniem czyjegoś życia! Wyjazd z naszych boksów garażowych, nawet bez postronnych samochodów w pobliżu jest uciążliwy, gdyż plac manewrowy przed garażami praktycznie nie istnieje. W dodatku nowe wozy strażackie są coraz większe, a co za tym idzie posiadają znacznie większy promień skrętu! Na szczęście tym razem udało się nam wyjechać samochodem GBA Renault – napisali na Facebooku strażacy.
Z prośbą o komentarz do tej sytuacji zwróciliśmy się się do wójta Gminy Wilkołaz. Paweł Głąb przekazał nam, że uczulił pracowników, aby nie parkowali w pobliżu remizy. Jednocześnie zaznaczył, że ubolewa z powodu publikacji zdjęć przez strażaków, ponieważ doprowadziło to do wylania fali hejtu na urząd i urzędników. Zapewnił, że plac zostanie oznakowany tak, aby nie tylko urzędnicy, ale również osoby postronne nie stawiały tam pojazdów.
Jak nam przekazał jeden z mieszkańców, kierujący pojazdami zachowują się tak, jakby chcieli wjechać nimi niemal do miejsca swojej pracy. Co więcej utrudniają strażakom szybkie dotarcie do miejsca zdarzenia.
– Niedługo wjedzie do pokoju, otworzy sobie okno w samochodzie i będzie przy biurku. Przecież dla strażaków każda minuta jest na wagę życia – powiedział rozgoryczony całą sytuacją mieszkaniec.
AKTUALIZACJA:
W czwartek odbyły się rozmowy w tej sprawie pomiędzy strażakami a władzami gminy Wilkołaz. Jak nas poinformowano, sprawa została już wyjaśniona. Obie strony doszły do porozumienia w sprawie parkowania pojazdów na tym terenie.


(fot. OSP KSRG Wilkołaz)
70 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przydałyby się badania wzroku dla strażaków. Te samochody, za pewne, stoją tam codziennie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franek, badanie należało by wykonać tym, co te szroty tam postawili zagradzając wyjazd wozom pożarniczym, wszystko jedno który to by nie był. Mogli by mieć i 15 wyjazdów i żadnego nie wolno z nich tarasować, bo może się zdarzyć sytuacja, że akurat tylko tą bramą jest możliwość wyjechania. To jest zwykłe lekceważenie i narażanie innych na niebezpieczeństwo przez utrudnianie pracy służbom ratowniczym. Na to są paragrafy PANIE WÓJT!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Reagować należy zawczasu, a nie gdy się chcemy podetrzeć, a tu papieru toaletowego nie ma w domu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franek, zerknij do tekstu artykułu.
„Strażacy z OSP KSRG Wilkołaz opublikowali zdjęcia, na których widać jak na dłoni problem, z jakim borykają się od jakiegoś czasu.”
Pewnie mieli już dosyć olewki urzędników, więc wyciągnęli coś lepszego niż sr…jtaśmę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na Węglinie Południowym, przy najnowszych blokach, drogi pożarowe są obstawione plastikowymi (łatwo wyłamywalnymi) słupkami. Nie trzeba pisać z jakiego powodu. Pomysł tani, prosty, ale…
Tuż przy tych słupkach, od strony wjazdu, parkują samochody. Więc i tak wjazd na drogę pożarową jest zastawiony. Nie ma rady na kierowców wyklętych, którym uniemożliwia się zaparkowanie gdzie popadnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze strażacy zrobili publikując te zdjęcia. Niech się jeden z drugim w urzędzie zastanowią co robią, a Pan wójt zamiast „uczulać” niech pomyśli o zapewnieniu w odpowiednim miejscu parkingu dla pracowników, albo o odpowiednim oznakowaniu miejsc przed bramą wyjazdową Straży Pożarnej, żeby nikt tam więcej auta nie zostawił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strażaków zaskoczyły samochody, które od miesięcy stoją dokładnie w ten sam sposób? Nie uwierzę w to, że akurat tylko tamtego dnia wyjazd był zastawiony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może nie był tylko tamtego dnia zastawiony, ale mieli już dość kręcenia i bzdurnych tłumaczeń urzędników. Nie wiesz, że na niektórych to tylko zły PR najlepiej działa? Nie chcieli polubownie to poszło w internet.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
właśnie. prędzej uwierzę, że wszyscy strażacy wczoraj zaczęli pracę w tej jednostce i mieli dopiero pierwszy wyjazd, niż że urzędnicy akurat teraz zaczęli tam parkować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
TARANEM
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straż i pogotowie powinno mieć uprawnienia do taranowania innych pojazdów w czasie akcji ratujących życie. I nie ponosić odpowiedzialności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a każdy warsztat powinien im wozy naprawiać na swój koszt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bez przesady taranowania może nie ale w takich sytuacjach powinni mieć prawną możliwość szybkiego odholowania nawet brutalnego: lina za koło i odwlec do najbliższego rowu….
tak jak mamy prawo wybić szybę w aucie ratując dziecko czy zwierzę w imię „konieczności wyższej”
poza tym jeśli dochodzi często da takich sytuacji to tam powinna codziennie straż miejska lub policja podjeżdżać i odholowywać na koszt właściciela auta… i szybko się by skończyło a i laweciarze by zarobili…
ale jak jest przyzwolenie władz… to nikt nie kiwnie palcem…
a jak się wyda który to strażak bruździ wójtowi to przestanie być ochotniczym strażakiem….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
było w internecie takie zdjęcie jak straż wybiła oba okna w samochodzie i poprowadzili wąż strażacki od hydrantu przez samochód.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W USA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mają takie. Nazywa się to działanie w stanie wyższej konieczności. Ale z powodów, których się tylko domyślam, boją się z tego prawa skorzystać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochód się uszkodzi na pewno, a pożar być może sam zgaśnie. Może się ludziom jakoś uda uciec. Najmniejsze zaś szkody, w 20-letnim szrocie oznaczają szkodę całkowitą, bo każda naprawa przewyższa wartość auta.