Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Nerwowa atmosfera przy lubelskiej strefie kibica. Dla wielu osób zabrakło miejsca, sypią się też mandaty (zdjęcia)

Na obejrzenie meczu reprezentacji Polski w lubelskiej strefie kibica zdecydowało się bardzo dużo osób. Wielu z nich nie zostało jednak wpuszczonych. Na kolejnych czekają już policjanci. Bez mandatu raczej się nie obędzie.

fot. lublin112.pl

Prawdziwe oblężenie przeżywa lubelska strefa kibica, jaka powstała nad Zalewem Zemborzyckim. Została ona uruchomiona w piątek, a miłośnicy piłki nożnej mogą oglądać mecze w ramach Mistrzostw Europy aż do zakończenia turnieju, czyli do 17 lipca. Spotkania są wyświetlane na ekranie o wymiarach 7×4 m, można je oglądać pod zadaszeniem.

Wstęp do strefy jest bezpłatny, jednak pomieścić ona może maksymalnie 900 osób. I to właśnie stało się dziś problemem. Pierwszy mecz reprezentacji Polski, w którym mierzy się ona właśnie z Holandią, przyciągnął wiele więcej chętnych. Dlatego też nie zostali oni wpuszczeni do środka. Przed wejściem utworzyła się spora kolejka, która co chwilę się wydłużała. Atmosfera stawała się nerwowa, nie brakowało też obelg pod adresem pracowników ochrony jak też organizatorów.

-Przyjechaliśmy ze znajomymi przed rozpoczęciem meczu i już nie wpuszczali. Przecież to jakieś nieporozumienie. Ogłaszają wszędzie, że powstała strefa kibica, że zapraszają, a na miejscu okazuje się, że jest limit osób. Co oni sobie myśleli, że w Lublinie nie ma kibiców i przyjdzie garstka osób? Teraz stoimy w kolejce, gdyż ochrona jak ktoś wychodzi, to wpuszcza tyle samo osób. Może uda nam się załapać choć na drugą połowę – mówi nam Patrycja.

Podobnych głosów było więcej. Pracownicy organizatora wyjaśniają, że pierwsi kibice przyszli jeszcze przed południem, a więc kilka godzin przed otwarciem strefy, co nastąpiło o godzinie 14:00. Ze względu na przepisy bezpieczeństwa, nie jest to impreza masowa, stąd też ograniczenia co do liczby osób mogących przebywać w środku. Podkreślają jednak, że informacja na ten temat była przekazywana we wszystkich informacjach związanych z powstaniem strefy.

Porządku w pobliżu pilnują też policjanci. Wydaje się więc, że ci, którym udało się dostać do środka powinni być zadowoleni. Niestety u wielu z nich mina zrzędnie po zakończeniu spotkania. Dotyczy to kierowców, którzy nie pozostawili samochodów na parkingu, lecz postanowili swoimi autami dojechać jak najbliżej strefy kibica. Alejki na terenie ośrodka Marina są bowiem dosłownie zastawione pojazdami. Szereg z nich stoi też na trawie. Funkcjonariusze oczekują teraz na kierowców wskazując, iż wjazd w to miejsce i parkowanie w miejscu niedozwolonym jest zagrożone mandatem karnym w kwocie nawet do 500 złotych.

70 komentarzy

  1. Censeo
    Odpowiedz

    Jednak ludzie są mocno trzepnięci. Ale skoro mają swojego guru od haratania w gałę, tuska, to cóż się dziwić…

  2. Sykol
    Odpowiedz

    Ludzie, ludzieeee, kopę zrobiłem!!! Ameen.

  3. Kibic żużlowy
    Odpowiedz

    Polska przegrała:(. Adam Buska grał już kiedyś w reprezentacji?

  4. Zjep
    Odpowiedz

    Mecz naszej „reprezentacji” lata mi koło ptaka. Ale za mandaty to szacunek dla policji.

  5. Demon
    Odpowiedz

    Po co mają Arenę Lublin? Przecież Lublin może takie transmisję tam robić dla wielu osób

  6. Gołąb
    Odpowiedz

    Jak można to oglądać

    1. witold janusz
      Odpowiedz

      Można Zadnim okiem.

  7. Michał
    Odpowiedz

    500 osób pod dachem, 1000 osób na obiekcie. Więcej wymaga zgłoszenia imprezy masowej.

  8. igor-rogi
    Odpowiedz

    I jak zwykle Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!!! Zaraz powrót do domu,

  9. Gość2
    Odpowiedz

    jak na zuzlu samochody stoja gdzie popadnie to jakos nie daja mandatów brawo policja

    1. :)
      Odpowiedz

      „Gość2” – bo trawnik to nie żużel 🙂

  10. Lu
    Odpowiedz

    4 autobusy pojechały do Warszawy z Lublina na strefę kibica, było bardzo fajnie, następnym razem też tak zróbcie i tyle

    1. xyz
      Odpowiedz

      Jak ktoś jest wielkim fanem – pojedzie do Niemiec. Jak ogląda okazyjnie, obejrzy w domu. Po co to lawirowanie gdzieś pośrodku? Przecież oglądanie meczu na leżaku nad Zalewem, to tak na prawdę ani oglądanie, ani przebywanie nad Zalewem…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia