Do zdarzenia doszło w czwartek kilka minut po godzinie 10 na al. Piłsudskiego w Lublinie. Kierująca peugeotem kobieta poruszała się w stronę placu Bychawskiego. Na wysokości stacji paliw najechała na leżące na jezdni… widły.
Na skutek tego uszkodzeniu uległ zbiornik paliwa, które zaczęło wyciekać na jezdnię. Na miejscu interweniowała policja oraz straż pożarna. Konieczne okazało się także wezwanie ekipy sprzątającej.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Przez blisko godzinę zablokowane były dwa pasy jezdni w stronę placu Bychawskiego. Obecnie nie ma już problemów z przejazdem.





42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
? Diabeł zgubił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie Kidawa zostawiła a mogą się jej przydać bo zostanie marszałkiem Senatu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To kobieta co się dziwisz że nie widziała. Ludzi potrącają na przejściach to co tam widły
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mówiłem że Miasto Inspiracji (dawniej Lublin) stoczyło się do duzej wiochy. No i życie potwierdza moją diagnozę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Potrzebowała widły bo jej słoma z butów wystawała
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie jakiś ukrainiec zgubił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Agrounia fetowała zwycięstwo wyborcze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
miasto wojewódzkie Lublin i widły w centrum…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może „brat” że wschodu zgubił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widły to nie igła można było ominąć.Patrzeć gdzie się jedzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ślepa?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Janie, robisz z igły widły…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łatwo powiedzieć. Ale, gdy ma się maila do napisania, albo jest się zajętym innymi sprawami niż kierowanie pojazdem to nie tak łatwo zauważyć coś/kogoś na drodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta usilnie rozglądała się, czy przypadkiem na skróty nie chce przejść pieszy, albo Franio nie nadjeżdża swoim rowerem, więc cała jej uwaga była skupiona na poboczu, a nie na środku drogi.