We wtorek przed południem kierowcy dostrzegli na rondzie Kasprzaka jadące wprost na nich auto. Kierująca citroenem kobieta wjechała pod prąd, na dodatek nic sobie nie robiła z dawanych jej znaków oraz licznych sygnałów klaksonów.
Jak wyjaśnia nam jeden z kierowców, miała ona jeszcze pretensje za zwrócenie jej uwagi. Ostatecznie skierowała się w stronę al. Witosa. Tym razem wybrała już właściwy zjazd z ronda.
Tymczasem jazda pod prąd stwarza ogromne zagrożenie i często kończy się groźnymi wypadkami. Niektóre z nich mają nawet tragiczny finał. Jednak w wielu przypadkach, tak jak i tym razem, kierowcy wjeżdżający pod prąd nawet nie zdają sobie z tego sprawy i są przekonani, że jadą prawidłowo.
(wideo – nadesłane – Mariusz)
61 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie został osiągnięty poziom zero dla kierującej. Przecież taki [***] z miejsca powinny wracać na kurs.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„z automatu” zabierać prawko na 3 miesiące
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z miejsca trzeba zabrać uprawnienia do kierowania wszelkimi pojazdami. Ciekawe czy w ogóle była trzeźwa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
od kiedy to niby za jazdę pod prąd zabierają prawo jazdy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za taką głupotę powinni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
!!!?