Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na drodze znaleziono zwłoki mężczyzny. Został przejechany przez samochód

Trwają intensywne czynności policji mające na celu odnalezienie kierowcy, który przejechał po leżącym na jezdni mężczyźnie. 46-latek zmarł w wyniku doznanych obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło w sobotę pomiędzy godziną 22:00 a 22:30 w miejscowości Łęka w gminie Puławy. Na lokalnej drodze znaleziono mężczyznę z obrażeniami ciała. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, na pomoc było już za późno. Mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń.

Przeprowadzone przez policjantów czynności wykazały, że był on uczestnikiem wypadku drogowego. Oględziny miejsca wskazują, że najprawdopodobniej 46-latek najprawdopodobniej leżał na jezdni i został przejechany przez samochód. Kierowca odjechał zaś z miejsca zdarzenia.

Teraz policjanci z Puław prowadzą w tej sprawie czynności. Poszukiwani są zarówno kierowca auta, jak też świadkowie zdarzenia. Mundurowi zwracają się również z apelem do wszystkich, którzy mogą mieć informacje na temat tego wypadku, lub w tym czasie jechały drogą gminną przez Łękę i mają w samochodzie kamerę. Kontaktować się należy z Komendą Powiatową Policji w Puławach, pod nr telefonu 47 812 32 90 lub 601 579 472.

(fot. lublin112.zdjęcie ilustracyjne)

22 komentarze

  1. Tomwk
    Odpowiedz

    Nie pierwszy taki wypadek.. 12 lat temu też znaleźli tutaj człowieka ptraconwgo w nocy na lecę.. Przypadek?

    1. XYZ
      Odpowiedz

      no to już odliczaj kolejne 12 lat, może to seria…

  2. insaiyanin
    Odpowiedz

    Na drodze się nie leży!

  3. Studętkom jezdem i tak se myślem...
    Odpowiedz

    Trochę się ociepliło także i w nocy, więc „zmęczonych” chcących sobie uciąć drzemką na środku drogi będzie przybywać – przecież to takie polskie…

    1. XYZ
      Odpowiedz

      jak ktoś chce, to może się kłaść nawet pod walec na budowie. paradoksalnie, to znacznie bezpieczniejsze – dla otoczenia

  4. Ważniak
    Odpowiedz

    Kierowca z obawy, że będzie odpowiadał za śmierć 46-latka raczej się nie zgłosi. A ustalić go będzie naprawdę trudno. Może ten kierowca ma dzieci, żonę może pełni jakieś ważne stanowisko. Przepisy kodeksu karnego jakie są takie są. A jeśli był mocno pijany to może nic nie pamiętać. Gdybym wiedział kto to, to bym poinformował odpowiednie służby.

  5. Franio
    Odpowiedz

    czyli to była ucieczka z miejsca zdarzenia + nie udzielenie pomocy. Takie gnidy, przeważnie w czasie 48­÷72h od czasu zdarzenia są już przesłuchiwani.

    1. Judytta
      Odpowiedz

      Franiu ale jeżeli to był zwolennik PO to sąd powie że był w stanie silnego roztargnienia i go uniewinnią.

      1. Xd
        Odpowiedz

        Jednak z wami pisomaniacy jest coś nie tak. Mówią,że to syndrom braku wykształcenia ??

    2. Frania
      Odpowiedz

      Wyobraź sobie, że przejedziesz po jakimś żulu co postanowił się zdrzemnąć w środku nocy na środku drogi, zero odblasków, lamp, kompletnie nic nie widać… i masz przez taką gnidę mieć problemy do końca życia?

      1. Ela
        Odpowiedz

        Miałam podobną sytuację jadąc z wesele główna droga krajowa około 4 w nocy to był październik ciemno nagle na środku drogi coś leży szybko zmieniłam pas i hamowanie gdyby coś jechało z naprzeciwka nie było by szans i co wtedy by była moja wina bo rozjechslam i wyzuty sumienia do końca życia a pan sobie postanowił zdrzemnąć się bozmeczyl się procentami. Znam gościa który był ofiarą takiego wypadku też pod wpływem i co sprawca długo był ciągany po sądach odszkodowanie itp a gość ma za co balowac

      2. Xyzzz
        Odpowiedz

        A skąd wiesz, że leżał na środku drogi, A nie na poboczu?

      3. elo
        Odpowiedz

        Za przejechanie kogoś kto leży sobie na drodze w nocy nie ma żadnej kary. Chyba, że miało się trochę promili to wtedy tak. Zwykle kierowcy z tego powodu uciekają i zgłaszają się jak już wytrzeźwieją z informacją, że”myślałem, że to dzik i pojechałem dalej bez zatrzymania”.

      4. Kajfasz
        Odpowiedz

        Ogólnie zatem należy uciekać z miejsca wypadku spowodowanego przez siebie. Po co wzywać służby i robić sobie problemy do końca życia?

        1. XYZ
          Odpowiedz

          serio? z franiem dyskutujesz?
          do tej pory amerykańskim naukowcom nie udało się ustalić, czy ma takie dziwne, inteligentno-sarkastyczne poczucie humoru, czy jest zwyczajnie tępy.

  6. Kuba.
    Odpowiedz

    Dwóch pijaków się zapewne spotkało, ten zmotoryzowany przeżył spotkanie i trzeźwieje.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Można stwierdzić, że po pijaku lepiej jechać (w znaczeniu kierować) niż iść pieszo. Wydaje się to być jakiś absurd, bo iść drogą po pijaku można legalnie. Natomiast kierować po pijaku nie można nawet rowerem.

  7. endrju
    Odpowiedz

    A po jasną ciasną on leżał na drosze?

    1. Franio
      Odpowiedz

      A jakie ma to znaczenie? Może się poślizgnął. Może ktoś go pobił. Może ktoś go wcześniej potrącił i zostawił nieprzytomnego na jezdni. Może dostał zawału/udaru/padaczki. A może leżał bo był w stanie wysokiej nietrzeźwości.
      A co Ty taki ciekawski?

      1. qwerty
        Odpowiedz

        gdyby leżał w stanie nietrzeźwości, to w ogóle nie byłoby mi go żal

        1. elo
          Odpowiedz

          Ale twój żal nikogo nie obchodzi.

          1. qwerty

            tak samo jak twoja opinia o moim żalu

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia