Akcja odkomarzania na terenach miejskich będzie przebiegała w dwóch etapach. Pierwszy odbędzie się w drugiej połowie czerwca. Przeprowadzenie akcji jest zależne od warunków atmosferycznych – powinno być bezdeszczowo i bezwietrznie.
Odkomarzaniem zostaną objęte miejskie tereny, skwery, parki, zieleńce, ścieżki rowerowe o łącznej powierzchni 280 ha, preparatem, który działa zarówno na komary, jak i na meszki oraz kleszcze. Przy sprzyjającej pogodzie odkomarzanie potrwa około 3 dni. Odkomarzanie prowadzone będzie w późnych godzinach wieczornych i w nocy, kiedy pszczoły już nie latają, a także przy bezwietrznej pogodzie, aby preparat nie roznosił się poza zamgławiane obszary.
– Po raz pierwszy mieszkańcy Lublina wybrali w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego projekt tego typu. Miasto Lublin posiada dużo zielonych terenów i rekreacyjnych, które cieszą się dużą popularnością nie tylko mieszkańców, ale też i komarów. Zgodnie z decyzją mieszkańców na odkomarzanie w tym roku przeznaczymy więcej środków i tym samym obejmiemy nim więcej terenów zielonych, bo aż 280 hektarów – mówi Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni w Lublinie.
Miasto nie ma możliwości odkomarzania terenów, które nie są w jego administracji np. osiedli mieszkaniowych. By poprawić komfort życia mieszkańców, zarządcy nieruchomości i właściciele prywatnych działek mogą to zrobić we własnym zakresie.
Odkomarzanie miasta w tym roku obejmie m.in. następujące tereny miejskie:
– Błonia przy Zamku,
– Plac Litewski,
– Ogród Saski,
– Ośrodek Graf Marina,
– Park Abramowicki,
– Park Jana Pawła II,
– Park Ludowy,
– Park Rury,
– Park Zawilcowa,
– Słoneczny Wrotków i okolice (m.in. Ośrodek Dąbrowa),
– ścieżka rowerowa od Dworku Grafa do ul. Żeglarskiej,
– ścieżka rowerowa dookoła Zalewu Zemborzyckiego.
Odkomarzanie to jedna z metod zwalczania tych uciążliwych owadów. Przy tej okazji warto wspomnieć o innych sposobach wsparcia środowiska naturalnego. By zwiększyć populację jerzyków – niewielkich ptaków, z których każdy dziennie może zjeść nawet 20 tys. komarów – Miasto zainwestowało w 500 budek dla jerzyków. Budki zawisły na blokach i budynkach użyteczności publicznej.
(fot. UM Lublin)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na olx wiele firm ma oferty odkomarzania. Sama korzystałam w tamtym roku i przynajmniej dało się usiąść wieczorem. Ptaki jak latały tak latają, a w dzień się przecież tego nie robi, to pszczoły nie giną. Ludzie nawet nie wiedzą co jedzą, np taki olej rzepakowy, rzepak się pryska np 8-10 razy i na oleju kotleciki jedzą, w panierce z bułki pszennej z mąki. Pszenica też jest pryskana i też bułki jedzą. Histeria Bo miasto robi oprysk, pół miasta robiło zanim miasto się zorientowało, że można by popryskac, jak dla mnie fajna inicjatywa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akcja 'wygnajmy krwiopijców z Naszego miasta’ to kiedy wyganiamy pisiorów? Przydało by się z całego kraju, ale dobrze zacząć małymi kroczkami. Brawo Lublin! Taczkę z gnojem mogę załatwić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawa rzecz – niszczenie pokarmu dla ptaków a potem płacz gdy będzie jak na zachodzie Europy gdzie ptaków w miastach prawie nie ma, wybijmy wszystko co się rusza – trucizna zabija nie tylko komary ale też całą masę innych owadów m.in. motyle, chrząszcze – biedronki itp.
Smutne że na to idą publiczne środki, wszak ukąszenie komara i ewentualny bąbel to rzecz nie do wytrzymania …
:((
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzeba poinformować pseudoekologów , pewnie będzie protest….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…a potem się ludzie dziwią: „skąd te nowotwory sie biero”…
trucie środowiska i ludzi bo komar „ugryzł”….
reakcja taka jak by te komary masowo pożerały ludzi… może ogłosić pandmie…
w d…ach się poprzewracało ludziom… i dążą do samounicestwienia…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ze wszelkimi „plagami egipskimi” najlepiej po prostu się pogodzić… Takie działania zwyczajnie nie mają sensu i są wyrzucaniem publicznych (tzn. naszych) pieniędzy w błoto. Cykl rozwojowy komarów trwa dwa tygodnie. Opryski spowodują krótkotrwały spadek liczebności komarów (i wszystkich innych, również pożytecznych owadów, bo nie ma selektywnych insektycydów). A potem wszystko wróci do stanu poprzedniego… Ale chciałabym dostać takie zlecenie.. 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wał na wale.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kaska do POdziału ha ha ha , a opryski na robala nie działają bo to woda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech ekoświry to robactwo wpi… .Tak będzie najbardziej ekologicznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dobrze,ale co ptaki będą jadły? Do bierdonki pójdą/polecą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z jerzykami dla których domki były budowane? Mają z głodu zdechnąć albo z zatrucia jak sokoły?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
propaganda ala prl ” gonić komara” , a nie łaska KOSIĆ trawę i chaszczury gdzie się wylędają? Na bank wyjdzie taniej koszenie niż odkomarzanie , ale nie jesteśmy „bogatym”miastem :/chore nie’rządy!