Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Matka 10-latka usłyszała zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Kobieta przyznała się do uduszenia dziecka kołdrą

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 38-latka, która przyznała się do uduszenia własnego dziecka. Komunikat w tej sprawie w poniedziałek rano wydała Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

W miniony piątek około godziny 14 policjanci otrzymali zgłoszenie o ujawnieniu zwłok dziecka w hostelu przy ul. Orlej w Lublinie. Ciało 10-latka znajdowało się w jednym z pokoi. Leżało na łóżku przykryte kołdrą.

Przeprowadzone na miejscu oględziny wstępnie wykazały, że dziecko mogło stracić życie w wyniku czynu przestępczego. Najprawdopodobniej zostało uduszone. Przez wiele godzin na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Technicy zabezpieczyli wszystkie ślady, przesłuchane zostały również osoby, które przebywały w budynku.

Szybko ustalono i zatrzymano ojca 10-latka. Został on przesłuchany, jednak okazało się, że nie ma on ze sprawą nic wspólnego. O tym, że nie było go w hostelu potwierdzają m.in. zeznania świadków, jak też zabezpieczone nagrania z kamer monitoringu.

Ze wstępnych ustaleń wynikało, że ostatnią osobą, która miała kontakt z chłopcem, była jego matka 38-letnia mieszkanka powiatu lubelskiego. W sobotę przed południem kobieta została zatrzymana. Wczoraj kobietę doprowadzono do prokuratury gdzie usłyszała prokuratorski zarzut.

– W dniu 1 grudnia 2019 r. do Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Lublinie została doprowadzona Monika S. (l. 38), której został przedstawiony zarzut o to, że w dniu 29 listopada 2019 roku w Lublinie woj. lubelskiego, w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia małoletniego syna, działając ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, nakrywając kołdrą jego ciało wraz z głową, unieruchomiła je przytrzymując własnym ciałem i w ten sposób doprowadziła do uduszenia pokrzywdzonego – informuje Agnieszka Kępka Prokurator Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Kobieta w trakcie przesłuchania 38-latka przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia, ze względu na dobro postępowania. Po przesłuchaniu prokurator skierował wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy, zaś Sąd przychylił się do tego wniosku. Monice S. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. W śledztwie nadal prowadzone są intensywne czynności dowodowe.

(fot. Policja Lublin)

33 komentarze

  1. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Niejaka Monika S., będąc prezesem Bractwa im. Św. Alberta dokonała nadużyć na kwotę 220 tys. złotych. No ale tamta została pod koniec 2018 roku tymczasowo aresztowana.

  2. Ula
    Odpowiedz

    Motywacją może być zemsta na ojcu dziecka….

  3. Fax Romana
    Odpowiedz

    Ktoś pod poprzednim artykułem pisał, że ta kobieta zdefraudowała jakiś czas temu 200 tys. W związku z tym pytanie, dlaczego nie siedzi w więzieniu? Może gdyby siedziała, tragedii dało się zapobiec. Ciekaw też jestem jaka to „motywacja zasługująca na szczególne potępienie”, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić żadnego powodu aby zabić własne 10-letnie dziecko. Niemowlę – rozumiem – depresja, jakaś trauma poporodowa, trudna sytuacja materialna. Nie jest to w żaden sposób usprawiedliwione, ale da się zrozumieć z psychologicznego i biologicznego punktu widzenia. Ale 10-latka?

    1. Tutruttut
      Odpowiedz

      Ona pójdzie do więzienia za zdefraudowanie kasy a dziecko zostało by z ojcem, dziadkami lub kimś kogo ona nie lubi. To na złość udusiła. To nie była szybka śmierć, dziecko walczyło, miało świadomość i długo i powoli się dusiło. Potwór a nie kobieta.

    2. Jurny Stefan
      Odpowiedz

      Zapewne zemsta na ojcu dziecka.

      1. dante
        Odpowiedz

        Katoliczka miłosierdzia przekręcała kasę owieczek w komitywie z czarnymi z Waty kanu dlatego nie siedział… A na Owsiaka krzyczą… Według przysłowia „najgłośniej „łapać złodzieja” krzyczy złodziej”…. Dalej hodujcie „pedofilstwo”, patologię i dzieciobójców tej sekty…!
        Teraz jak ktoś już wspomniał sprawa trochę przycichnie, z dziecka zrobią opętanie lub z dzieciobójczyni chwilowo niepoczytalną, trafi do psychiatryka, wyspowiada się, odbębni pokutę, 500 na ojDyra.. i za 5 lat będzie w pierwszej ławce się modlić.. Tfu..!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy