Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Marszałek zabrał głos w sprawie wypłaconych nagród. „Należały się pracownikom, poprzednicy dawali więcej”

Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski wyjaśniał dzisiaj sprawę nagród, jakie zostały wypłacone pracownikom Urzędu Marszałkowskiego. Jak tłumaczył, są one uzasadnione. Dodał, że urzędnicy mają rodziny, zasługują na godne zarobki za swoją pracę, a nagrody są godnym dodatkiem do ich pensji, które nie są zbyt duże

W czwartek Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski postanowił wyjaśnić sprawę nagród, jakie zostały wypłacone pracownikom Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego. Jak wczoraj informowaliśmy, na ten cel przeznaczono w sumie 6,5 mln zł. Dodatkowe wynagrodzenie otrzymało 1133 pracowników, co oznacza, że nagrodzono zdecydowaną większość. Najwyższa nagroda wyniosła 56 tys. zł, najniższa zaś 100 zł. Średnia wszystkich nagród to 5770 zł. Najczęściej nagrody przyznawano za zaangażowanie w pracę oraz sumienne, systematyczne i dokładne wykonywanie powierzonych zadań, podnoszenie jej efektywności, wykonywanie zwiększonej ilości zadań związanych z realizacją projektów, a także za osiągnięcia w pracy zawodowej oraz wzorowe wypełnianie obowiązków.

Jarosław Stawiarski tłumaczy, że te 6,5 mln zł to nie są wszystkie pieniądze z budżetu województwa. Cztery mln zł pochodzą bowiem ze środków unijnych, z tak zwanej pomocy technicznej i są finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Z budżetu województwa pochodzi tylko 2,5 mln zł. Najwięcej, gdyż właśnie te 4 mln zł, trafiło do pracowników wdrażających Regionalny Program Operacyjny Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020.

– Bardzo często zadania wykonywane w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego wykraczały poza standardowe obowiązki pracowników. Pod koniec 2018 roku groziła nam realna utrata części środków z Regionalnego Programu Operacyjnego. Dzięki przyspieszeniu pracy i zaangażowaniu pracowników, nie straciliśmy 574 mln zł dla Lubelszczyzny. W 2018 roku wartość wydatkowanych środków unijnych we wnioskach o płatność wyniosła blisko miliard zł, co dawało nam 10 miejsce w skali kraju na 16 województw. W 2019 roku wartość wydatkowanych środków była dwukrotnie większa, czyli do beneficjentów trafiły ponad 2 miliardy złotych. Wynik ten dał nam piąte miejsce w krajowych rankingach. Zatem biorąc pod uwagę obiektywne przesłanki, nagrody dla pracowników zajmujących się wrażeniem Regionalnego Programu Operacyjnego są uzasadnione. Poza tym urzędnicy mają rodziny, zasługują na godne zarobki za swoją pracę. To jest po prostu godna płaca, godny dodatek do ich pensji, które nie są zbyt duże – tłumaczy marszałek.

Marszałek dodał także, że dzięki tak dużemu zaangażowaniu zespołu regionalnego programu operacyjnego, pracowników oraz urzędników, w 2019 roku odnotowano 23 proc. przyrostu wydatkowania środków unijnych. Przyrost ten jest najwyższy w kraju. Ponadto w zakresie podpisanych umów w 2018 roku byliśmy jako województwo na ósmym miejscu, a po 2019 roku jesteśmy na czwartym miejscu. Zapewnił jednocześnie, że pracownicy często pozostawali w urzędzie po 10 – 12 godzin dziennie, zabierali pracę do domu, często spędzając przy niej również weekendy.

Po tym, jak sprawę wypłaconych nagród skomentowali m.in. Krzysztof Hetman czy Jacek Bury, marszałek wyjaśnił, że w poprzednim roku na dodatkowe wynagrodzenie dla pracowników Urzędu Marszałkowskiego trafiło więcej środków, niż obecnie. Zaznaczył jednak, że urzędnicy otrzymywali nagrody w innej formie.

-Zarządzający przez 8 lat Regionalnym Programem Operacyjnym ludzie z PSL-u i z Platformy Obywatelskiej byli sprytniejsi. Za kadencji poprzedniego Zarządu Województwa Lubelskiego, który skończył swoją kadencję w listopadzie 2018 roku, pracownicy nie otrzymywali tylko nagród, ale także specjalny dodatek. Płynął on ze środków unijnych, a w podsumowaniu stanowi podobną kwotę do tej, wypłacanej przez nas 2019 roku. Łącznie w 2018 roku przeznaczono 2,6 mln zł na nagrody z pieniędzy unijnych, 1,8 mln na dodatki specjalne pochodzące ze środków unijnych i około 2,4 mln zł z budżetu województwa, co łącznie daje 6,8 mln zł na nagrody. Przyznam szczerze, że oprócz tego, że wydaliście państwo na nagrody o 300 tys. zł więcej od nas, to byliście sprytniejsi, bo zakamuflowaliście to, że nie daliście tylu nagród, tylko dodawaliście co miesiąc dodatki specjalne – wyliczał Jarosław Stawiarski.

(fot. UMWL)

72 komentarze

  1. WAY
    Odpowiedz

    Przecież poprzednicy to ekipa obecnego marszałka, za tych wcześniejszych nagrody i podwyżki były w budżetówce zamrożone. A tak szczerze jakie musi mieć kompetencje referentka w biurze podawczym żeby przytulić 27k, czy to tatuś z jedynie słusznej opcji….

  2. Pacyk
    Odpowiedz

    A może by tak premie przyznali lekarzom, pielęgniarkom, kasjerkom w sklepach, kierowcom. To oni teraz walczą najwiecej. Ale o tym jak na razie nic nie słychać. Najlepiej to zabrać jeszcze kawałek i tak dziadowskiej pensji.

  3. Alinka
    Odpowiedz

    Chore Państwo!!!! Co za argumentacja. Mu podatnicy tez mamy rodziny i dlatego mamy placic szwendającym się urzędnikom, ktorych większosc to pociotki skoligaceni ze sobą .?!!! Dlatego dają sobie nagrody bo przy naborach sa przyjmowani sami swoi tak włąsnie pracują cale rodziny i juz dostają dole. w urzędach własnie pracują cale rozdiny matka zięc ,corka …siostrzeniec i td. KIEDY TO SIE SKONCZY?? Dlatego nagradzają sie wiecie jak tym rodiznom dobrze sie powodzi …?!Za podatnikow pieniądze!!!
    Za duzo jest urzędasów a odpowiedzialnosci nie ponoszą swoim majątkiem!!!

  4. Roobin(nie hoody)
    Odpowiedz

    Szanowny Panie Stawiarski. Nie zamieram Panu ubliżać. Pensję i to nie małą otrzymują wsyscy pracownicy UW. Obowiązkiem każdego z nich jest sumienna praca i zaangażowanie w to co robi. Za taką kasę (6 mln) można wybudować 400 instalacji fotowoltaicznych, tak bardzo potrzebnych społeczeństwu. Trwonienie publicznych pieniędzy, to wada każdej władzy, co nie znaczy, że poprzednicy wypłacali więcej i to pochwalam. Moim skromnym zdaniem nagrody nie powinny być wyższe od miesięcznych poborów. Pan Marszałek nie ma rozeznania jak to jest w prywatnych firmach. Pracownicy zap…ją po 10 godz w pracy i biorą robotę do domu. Nikt tam nie dostaje nagrody w wysokośći średniej z UW. Zaangażowany pracownik może liczyć, że przedłużą mu umowę na kolejny rok.
    Wam się po prostu w główkach poprzewracało z tej niedoli urzędnika

  5. tfu
    Odpowiedz

    57 tysięcy to faktycznie godny dodatek do „niezbyt dużej” pensji. A przecież to tylko dodatek, więc jaka jest ta „niezbyt duża” pensja, to już nie trudno sobie wyobrazić.

  6. TakToTen
    Odpowiedz

    Według pisowcom, im wszystko się należy

  7. ?
    Odpowiedz

    Pisaki mają we krwi rozdawać nie swoje i za nic

  8. Bus
    Odpowiedz

    Niech marszałek weźmie na rękę 1900 zł opłaci rachunki utrzyma swoją rodzinę i niech wtedy się wypowie tak zarabiają ludzie nawet po studiach prawniczych ponieważ nie dostali się na aplikacje bo to same kliki rodzinne a premia w wysokości nowego auta w tak ciężkim okresie. To troszkę nie fer tym bardziej że każą obciąć pracownikom pensje o 20 procent a sami dostają krocie na godne życie banda zlodzieji

    1. Tomasz
      Odpowiedz

      Nikt nie każe nikomu ucinać 20%. Państwo dokłada 40% jeśli pracodawca dołoży drugie 40%. Nikt nie broni zapłacić pracodawcy więcej.

  9. irbin
    Odpowiedz

    „Im się te pieniądze po prostu należały” tfu.. tfu… lleeee…

  10. Teresa
    Odpowiedz

    Przestańcie ciągle zwalać na PO / PSL. To było dawno . Długo już rządzicie więc nie bądźcie żałośni

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy