Spotkanie w Lubelskim Centrum Konferencyjnym rozpoczęło się o godz. 14. Oprócz Włodzimierza Czarzastego głos zabrali wicepremier Krzysztof Gawkowski, Stanisław Wziątek, Wiesław Szczepański oraz Anita Kucharska-Dziedzic. Po wystąpieniach przyszedł czas na pytania mieszkańców kierowane do polityków Lewicy.
Marszałek rozpoczął od oceny sytuacji międzynarodowej i potrzeby przypomnienia zasad, które — w jego przekonaniu — powinny wyznaczać kierunek polskiej polityki.
— Proszę państwa, nie ma w tej chwili spokoju na świecie. Nie ma poczucia bezpieczeństwa na świecie — mówił.
Swoje wystąpienie nazwał „alfabetem rozsądku”. Przekonywał, że w czasach chaosu szczególnie potrzebne jest jednoznaczne rozróżnianie dobra i zła oraz odrzucenie relatywizmu.
Putin, sankcje i pieniądze na wojnę
Jednym z pierwszych tematów była odpowiedzialność Rosji za wojnę w Ukrainie.
— Po pierwsze, Putin jest mordercą. Absolutnie. Po drugie, jest mordercą, bo atakuje inny naród i zabiera innemu narodowi terytorium — powiedział Czarzasty.
Opowiedział się za utrzymaniem sankcji wobec Rosji. Sprzeciwiał się kupowaniu rosyjskich paliw, argumentując, że przekazywane w ten sposób pieniądze służą finansowaniu wojny. Odrzucał również spotkania i rozmowy z Putinem.
Do kwestii rosyjskich surowców wrócił w dalszej części wystąpienia. Potępił odchodzenie od sankcji i płacenie Rosji za ropę oraz paliwa. Zwracał się przy tym do prezydenta Nawrockiego, oczekując jednoznacznego sprzeciwu wobec takich działań.
Trump i pytania o bezpieczeństwo Polski
Czarzasty mówił także o niepewności, jaką — w jego ocenie — wywołuje polityka prezydenta Stanów Zjednoczonych.
— Prezydent Trump jest naszym przyjacielem, ale jest liderem chaosu — ocenił.
Przekonywał, że pojawiające się pytania o gwarancje NATO oraz gotowość Stanów Zjednoczonych do pomocy sojusznikom są sygnałem problemów z poczuciem bezpieczeństwa. Podkreślał, że Polska powinna utrzymywać relacje z Waszyngtonem, jednocześnie wzmacniając własne możliwości działania.
— Z Trumpem trzeba rozmawiać w sposób partnerski, nie na kolanach. Trzeba załatwiać sprawy, ale liczyć w wielu sprawach na siebie — zaznaczył.
W tym kontekście apelował do prezydenta Nawrockiego, aby nie uspokajał społeczeństwa zapewnieniami, że zagrożenie nie rośnie. Mówił o konieczności zbrojeń i przygotowania państwa do obrony, wskazując również na zagrożenia związane z dronami.
Osobny fragment poświęcił polskim żołnierzom poległym podczas zagranicznych misji. Sprzeciwiał się wypowiedziom, które — jak oceniał — pomijają ich ofiarę. Oczekiwał od prezydenta reakcji i obrony dobrego imienia polskich wojskowych.
— Stany Zjednoczone są naszym partnerem, a nie właścicielem — podkreślił.
Dodawał, że szacunek w relacjach między państwami wymaga uczciwego przedstawiania własnego stanowiska i obrony polskich interesów.

Sprzeciw wobec rozmów o Ukrainie bez Ukrainy
Marszałek odniósł się również do przywołanej przez siebie propozycji rozmów Chin, Stanów Zjednoczonych i Rosji o przyszłości Ukrainy. Zdecydowanie odrzucił pomysł podejmowania takich decyzji bez udziału władz w Kijowie i Unii Europejskiej.
— Proszę państwa, to nie jest Jałta 2, bo w Jałcie 1 przy stole Hitler nie siedział — powiedział, krytykując udział Putina w takim formacie rozmów.
Zaznaczał, że Ukraina musi uczestniczyć w decydowaniu o własnej przyszłości. Apelował do prezydenta Nawrockiego o potępienie pomysłów, które wykluczałyby ją z negocjacji.
Czarzasty skrytykował także sankcje, które — jak mówił — Stany Zjednoczone nałożyły na Międzynarodowy Trybunał Karny. Również w tej sprawie oczekiwał jednoznacznego stanowiska polskiego prezydenta.
Unia Europejska jako wspólna siła
W wystąpieniu wielokrotnie powracał temat miejsca Polski w Unii Europejskiej.
— Dobrem jest Unia Europejska. Mówię to jasno — zadeklarował Czarzasty.
Zastrzegał, że członkostwo nie oznacza konieczności zgadzania się z każdą decyzją podejmowaną w Unii. Przekonywał jednak, że należy ją zmieniać, a jednocześnie bronić samego projektu europejskiej współpracy.
W jego ocenie opuszczenie Unii skierowałoby Polskę na Wschód, w stronę Rosji. Ostrzeżenie to kierował do przedstawicieli polskiej prawicy i prezydenta Nawrockiego.
Wyjaśniając znaczenie integracji, zestawiał potencjał Unii z siłą Indii, Chin, Stanów Zjednoczonych i Rosji. Argumentował, że pojedynczym państwom europejskim trudniej byłoby występować wobec takich partnerów z porównywalnej pozycji. Unię przedstawiał jako wspólnotę, która pozwala łączyć siły krajów o mniejszym potencjale.
Przypominał także o zmianach, jakie — w jego ocenie — zaszły w Polsce dzięki członkostwu, i zdecydowanie krytykował ich kwestionowanie.
Pamięć o Wołyniu i pomoc Ukrainie
Mówiąc o stosunkach polsko-ukraińskich, Czarzasty podkreślał konieczność zachowania pamięci o Wołyniu. Krytykował również podejście strony ukraińskiej do spraw historycznych. Jednocześnie przekonywał, że spory nie powinny prowadzić do działań sprzecznych z polskim interesem.
— Ukraina daje krew. Ukrainie pomagamy tylko poprzez pieniądze i poprzez uzbrojenie — mówił.
Wskazywał, że ukraiński opór daje Polsce czas na zakup uzbrojenia, szkolenie wojska i budowanie sojuszy. Zestawiał materialne koszty pomocy z ceną życia ponoszoną przez walczących Ukraińców.
Ostrzegał także przed narastającą wrogością wobec uchodźców. Przywołując przyjęcie ukraińskich dzieci cztery lata wcześniej, pytał o przyczyny zmiany nastawienia do osób, którym Polacy udzielali pomocy.
Jego zdaniem pamięć historyczna powinna iść w parze ze współpracą służącą bezpieczeństwu obu państw.
— Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy — podkreślił.
Praca Ukraińców, wpływy do budżetu i ochrona zdrowia
Marszałek przedstawił również argumenty gospodarcze przemawiające za utrzymywaniem dobrych relacji z Ukrainą.
Według danych przywołanych przez Czarzastego Ukraińcy stanowią 5 proc. pracowników w Polsce, a ich praca odpowiada za 3 proc. PKB. Polityk ostrzegał, że ich wyjazd oznaczałby konieczność poszukiwania innych pracowników.
Mówił także o 5 mld zł wpływów z PIT, 13 mld zł wpłat do ZUS oraz 3,8 mld zł wpływów do Narodowego Funduszu Zdrowia. Koszty leczenia Ukraińców określił na 2,3 mld zł. Z przedstawionego przez niego zestawienia wynikało zatem, że wpłaty do NFZ przewyższają wydatki na świadczenia o 1,5 mld zł.
Czarzasty przekonywał, że dyskusja o obecności Ukraińców w Polsce powinna uwzględniać ich pracę i wkład w finansowanie usług publicznych.

Odbudowa Ukrainy i interesy polskich rolników
Kolejnym argumentem na rzecz współpracy był przyszły udział polskich przedsiębiorstw w odbudowie Ukrainy. Marszałek ostrzegał, że utrzymywanie konfliktu może sprawić, iż szanse gospodarcze wykorzystają firmy z innych państw.
— Ktoś będzie musiał Ukrainę odbudować, jak będziemy w ciągłym konflikcie, to zrobią to Niemcy, Francuzi, Anglicy, a nie firmy polskie — powiedział.
Wskazywał również na potrzebę aktywnego udziału Polski w procesie przystępowania Ukrainy do Unii Europejskiej. Podkreślał, że chodzi między innymi o zabezpieczenie interesów polskich rolników.
— Jak nie będziemy siedzieli przy stole, przy którym Ukraina będzie wchodziła do Unii Europejskiej, to kto zadba o nasze interesy? — pytał.
W jego ocenie obecność przy negocjacjach i utrzymywanie relacji z Kijowem są warunkami skutecznego reprezentowania polskich oczekiwań.
Drony, technologie i pieniądze na obronność
Czarzasty mówił także o zagrożeniach związanych z dronami. Wskazywał na bomby, które — według jego wypowiedzi — wybuchają dwa kilometry od polskiej granicy. Przekonywał, że Polska powinna korzystać z ukraińskich doświadczeń i rozwijanych tam technologii, co wymaga rozmów oraz wzajemnego szacunku.
Opowiadał się za finansowaniem zbrojeń, również kosztem wzrostu zadłużenia. Przyznawał, że jako socjaldemokrata wolałby przeznaczać pieniądze na przedszkola, szkoły i sprawy społeczne, jednak obecna sytuacja wymaga wzmacniania obronności.
— Lepiej mieć dług i wygrać wojnę — powiedział, kilkakrotnie powtarzając te słowa.
Argumentował, że skala zagrożeń wymusza takie stanowisko, nawet jeśli oznacza ono trudne decyzje dotyczące publicznych pieniędzy.
Krytyka Brauna i oczekiwania wobec prezydenta
W końcowej części wystąpienia marszałek skrytykował legitymizowanie działalności Brauna. Zarzucał mu popieranie niemieckiej AfD, której przypisywał postulaty zmiany granic, powrotu do Nord Stream i zbliżenia z Putinem.
Sprzeciwiał się przyzwyczajaniu społeczeństwa do postaw, które określał jako faszystowskie. Przekonywał, że należy przed nimi ostrzegać, zamiast traktować ich przedstawicieli jako potencjalnych partnerów do wspólnego rządzenia.
Ponownie zwrócił się przy tym do prezydenta Nawrockiego, od którego oczekiwał rozsądku, stabilizacji i odpowiedzialności.
— Potrzebujemy liderów, którzy się nie gubią, panie prezydencie. Mówię to jasno i precyzyjnie. Na przykład takich jak ja — zakończył Czarzasty.
Źródło: lublin112.pl
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech ten komuch wyjeżdża stąd tak szybko jak przyjechał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie , nie potrzebujemy czerwonych szumowin w naszym mieście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielki Światowiec i miastowy, w jedno wiadro na wsi srał, od zewnątrz zielony, w środku czerwony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne że temu człowiekowi nie jest wstyd w ogóle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tacy nie mają wstydu. I walą gdzie popadnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czerwony karaluch!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na koniec spotkania nawalił na środku sceny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nigdy więcej tuska i KOmuchów w rządzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jeszcze 15 lat temu politycy umownej lewej strony i tzw. wiodące media straszyły rusofobicznym pisem i że politycy tzw. prawicy chcą wywołać wojnę z Rosją. Donald Tusk zapewniał, że z premierem Putinem upewnił się, że nikt nie będzie sypał piachu w tryby współpracy. Już wszyscy zapomnieli. Polecam rozmowę Janiny Paradowskiej z Romanem Giertychem. No ale jak widać większość ludzi wie tyle, ile zobaczy w swoje ulubionej telewizji.
Dajecie się oszukiwać jak małe dzieci. Ludzie myślcie, to nie boli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wyznawcy PiS dali się oszukiwać przez osiem lat jak krętacze z PiS byli przy korycie a i tak teraz dalej im bezgranicznie wierzą cóż z wiarą i wyznaniem się nie dyskutuje , to nic że setki obietnic nie zrealizowane że okradanie państwa polskiego metodą na wnuczka , szwagra , brata czy innego patologicznego znajomka stało się w tym czasie normą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A słyszałeś o metodzie na niemca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawda boli, co? Wszystkie te artykuły są jeszcze do odnalezienia w internecie i żadne ujadanie tego nie zmieni. Tego, że kolejne komisje i rozliczenia pisu upadają i wycofują się rakiem ze swoich kłamstw, też nie. Na kłamstwach tusk nie dojedzie za daleko. Jego czas mija.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popatrzcie czy wam komuch czasem nie nakasztanił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy umył chociaż łapy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kibel był?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bespieczniej trzymać ruskimi bo nikt nas nie ruszy a usa i tramp wypńą odbyt