Pożar jednego z mieszkań w wieżowcu przy ul. Koryznowej w Lublinie został zauważony w niedzielę o godzinie 13. O zdarzeniu natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe. Na miejsce przyjechało pięć zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja i zarządzanie kryzysowe.
W momencie dojazdu strażaków, z daleka już widać było wydobywające się z okna na przedostatniej kondygnacji płomienie. Akcja gaśnicza prowadzona była zarówno z wewnątrz jak i od zewnątrz budynku. W jej trakcie strażacy w jednym z pomieszczeń odnaleźli kobietę. Poszkodowana natychmiast została przekazana ratownikom medycznym.
Z poważnymi poparzeniami całego ciała została przetransportowana do szpitala. Jak ustaliliśmy, kobieta była przytomna. Z budynku ewakuowana została część mieszkańców, głównie z lokali położonych w pobliżu płonącego mieszkania. W chwili obecnej nie jest jeszcze znana przyczyna pojawienia się ognia.
(fot. lublin112, nadesłane Jakob, Paweł, Kamil, Alicja, Adam, Ernest, Marcin)
2017-04-09 13:45:43
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„ewakuowana”, a nie „ewokowana” droga redakcjo od siedmiu boleści…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
vaginator ,,widzę ze nie potrafisz nawet poprawnie przeczytać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te, bystra, a wiesz że oni to już poprawili czy tylko tak sobie bredzisz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ulżyło po tym komentarzu?
Zwykła literówka, o której można poinformować naprawdę grzeczniej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja to mam takie cóś co mi podkreśla na czerwono mogę wam puścić po taniości, (cóś) też mi podkreśliło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Musiała być szybka akcja bo lekarz nie zdążył się przebrać. Wygląda jakby dopiero wstał od stołu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie, ratownicze jeansy… Musi za mało zarabia bidulek. A potem lezie do spożywczaka i rozsiewa zarazki na bułki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niedzielny kotlet się spalił, trzeba będzie zjeść kepcia