Dzisiaj do Sądu Rejonowego w Puławach doprowadzony został sprawca poniedziałkowego, tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w Paulinowie koło Nałęczowa. Jak już informowaliśmy, kierujący BMW 43-latek poruszał się od strony Markuszowa drogą wojewódzką nr 826 Przybysławice – Nałęczów. Staranował nissana, którego kierowca zatrzymał się i oczekiwał na możliwość skrętu w lewo, na posesję. Siła zderzenia była tak duża, że oba auta wpadły do rowu.
Nissanem podróżowały dwie osoby. Byli to bracia. Starszy z nich, 21-latek, wyjechał po młodszego, aby ten nie musiał wracać pieszo. Za chwilę mieli być w domu. Dosłownie zostało im tylko zjechać z drogi na posesję. Pomimo starań ratowników, życia 15-latka nie udało się uratować. Zmarł on na miejscu na skutek licznych poważnych obrażeń ciała. Jego ranny brat został przetransportowany do szpitala.
Sprawca wypadku samodzielnie wydostał się z rozbitego auta. Zaczął uciekać z miejsca zdarzenia. W pościg za nim ruszyli świadkowie. Jednemu z nich udało się dogonić mężczyznę, po czym przekazał go w ręce funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Wojciechów był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał on 2,6 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, nie posiadał uprawnień do kierowania, które przed laty zostały mu zatrzymane.
Jak ustaliliśmy, 43-latek nie był w tych okolicach przypadkowo. Kilkadziesiąt minut wcześniej kupił BMW, którym potem staranował nissana. Kobieta, od której nabył auto zapewniała, że w momencie transakcji był on trzeźwy. Wszystko wskazuje więc na to, że najpierw zaczął opijać udany zakup, po czym wsiadł za kierownicę i ruszył w drogę.
Mieszkaniec gminy Wojciechów usłyszał już zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia, spowodowania ciężkich obrażeń ciała u 21-latka, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, oraz kierowania pojazdem mechanicznym oraz wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.







(fot. policja, nadesłane, nadesłane – Michał)
47 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli w aucie nie było butelki po flaszce to śmiem wątpic, że ten człowiek wyjechał trzexwy od sprzedającej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a co to za napitek – flaszka? Polski język trudna język.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta ktora sprzedala mu auto to byla jego kobietą . A wziela na siebie samochod juz kiedys bo on nie mogl na siebie bo nie mial uprawnien .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Możesz być właścicielem auta nie mając prawa jazdy. Nie pisz więc głupot.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic dziwnego, że nie udało mu się uciec z miejsca zdarzenia. Na szybkobiegacza to on nie wygląda???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca zabił, „sprzedająca” nie była mu obca. Umowę napisała sobie już po wypadku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stare strucle to trumny, popatrzcie na zdjęcie tego nissana to się składa jak z tektury. Rozumiem, że młody chłopak nie ma kasy na nowe auto, ale często ludzie takimi trumnami wożą dzieci do szkoły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Równie dobrze mógł przywalić w motorower, motocykl, pieszego, rowerzystę. Rozumiem, że wtedy też doszukiwałbyś się winy u ofiary i miał pretensje, że nie jechała… hmmm… czołgiem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca bmw i wszystko jasne. Tymi samochodami jeżdżą bezmózgowce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta kłamie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
43 lata – to już mogłoby się wydawać, że coś w głowie jest, a tu najwyraźniej tylko przeciąg…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2.5 promila się ma jak się cały dzień pije a nie pół godziny, coś tu zaczyna śmierdzieć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co?? Chyba nie za bardzo wiesz o czym mówisz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wsiowa patologia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A miejskie żule to nie piją?