Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ksiądz nie przyjdzie po kolędzie, więc wierni mają przyjść do księdza. Parafie starają sobie radzić podczas pandemii

Po decyzji o odwołaniu tegorocznych wizyt duszpasterskich, czyli tzw. kolędy, w wielu parafiach postanowiono zorganizować je w zmienionej formie. W Lublinie niektóre z nich przeprowadzą kolędę w kościołach.

W tym roku, w związku z panującą sytuacją epidemiczną, w parafiach Archidiecezji Lubelskiej nie będzie tradycyjnej wizyty duszpasterskiej zwanej kolędą. Decyzje na ten temat podjęto podczas Konferencji Księży Dziekanów, w trakcie której przeprowadzono z proboszczami konsultacje na ten temat. Jak wyjaśnia ks. dr Krzysztof Kwiatkowski Kanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie, ma to na celu bezpieczeństwo zarówno wiernych, jak i duchownych. Księża mogą zrobić wyjątek jedynie w celu pobłogosławienia nowych domów na specjalne zaproszenie rodziny i oczywiście odwiedzania chorych.

Duchowni nie ukrywają, że tzw. kolęda przynosi nawet jedną trzecią rocznych przychodów danej parafii. Dlatego też wielu księży zaczęło zastanawiać się nad odłożeniem w czasie planowanych inwestycji czy też remontów. Jeszcze inni podczas ogłoszeń parafialnych informują wiernych o rachunkach jakie otrzymali za prąd czy ogrzewania, prosząc jednocześnie o datki na ten cel. Jednak w wielu parafiach postanowiono też przeprowadzić kolędę, jednak w zmienionej formie.

Wśród pomysłów jest święcenie domów z zewnątrz i wspólna modlitwa na podwórku, czy też przesunięcie kolędy w czasie. Duchowni mają odwiedzać domy wiernych wiosną, kiedy sytuacja z Covid-19 się unormuje. Postanowiliśmy sprawdzić, jak sytuacja wygląda w lubelskich parafiach. W większości z nich na razie oficjalnie kolęda jest odwołana, choć niewykluczone, że dobędzie się w zmienionej formie. Są jednak parafie, które już zapowiedziały, że kiedy kapłan nie może przyjść do wiernych, to ono mają przyjść do kościoła.

W parafii pw. Świętego Krzyża przy ul. Krańcowej w Lublinie wizyta duszpasterska prowadzona będzie w kościele. Każdego dnia o godzinie 16:00 sprawowana będzie msza święta w intencji mieszkańców danego bloku lub ulicy. Następnie każda rodzina lub mieszkaniec otrzyma indywidualne błogosławieństwo i pamiątkowy obrazek. Jak zaznaczono, zwyczajowo będzie można również złożyć ofiarę na utrzymanie parafii.

W podobny sposób kolęda będzie się odbywała w wielu kościołach, m.in. w parafii Nawrócenia św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej, gdzie duchowni zachęcają przyniesienia ze sobą wody do poświęcenia, lub innych rzeczy, które święci się przy okazji kolędy. Przygotowane zostały już harmonogramy z wyszczególnieniem którego dnia dla mieszkańców których ulic odprawiana będzie msza święta.

(fot. pixabay- zdjęcie ilustracyjne)

42 komentarze

  1. Jacek
    Odpowiedz

    Na ich nieszczęście owieczek do strzyżenia ubywa systematycznie z roku na rok i za jakiś czas trzeba będzie zrezygnować z tego wystawnego życia ,ale póki żyje jeszcze starsze pokolenie z rentami i emeryturami z głodu nie umrą

    1. taa
      Odpowiedz

      Już aktualne renty i emerytury są głodowe więc sięganie po ofiarę jest nietaktowne.
      Przychodząc po kolędzie księża widzą coś tam w miarę nowego bo nie z prl-u ( kuchnia, tv czy dywan), powiedzą ładnie tu masz i żaden taki dziadek nie przyzna się, że dorosłe dziecko kupiło.

      Kolejną taką historią jest sprzątanie kościoła, wyczytują dziadków po 65roku i też dziecko ma iść posprzątać i dać ofiarę. Tylko, że to dorosłe dziecko też ma swoje życie.

      1. BOBI
        Odpowiedz

        Ksiądz z boku patrzy i pilnuje jak parafianie sprzątają. Sam by się jeden z drugim wziął za robotę to by mniej w tłuszcz obrastał.

  2. Darek
    Odpowiedz

    No budują remontują i tak bez końca ….w końcu trzeba cały czas na coś zbierać żeby coś tam zostało .Jak ktoś oglądał

  3. Kamil
    Odpowiedz

    Każdy sposób jest dobry żeby dobrać się do „co łaski” swojej owieczki.

  4. Michał
    Odpowiedz

    Księża to sami deweloperzy. Tylko budują i budują… A to nowy kościół, a to nową plebanię, a to nową dzwonnicę lub jakiś inny chodnik. Non stop i bez przerwy.

  5. Franzishek
    Odpowiedz

    Za chwilę pojawią się (słuszne) pytania, po co w ogóle to robić na siłę w czasie zagrożenia pandemią, a zaraz pod nimi będą jakieś brednie o lewakach itp. wypociny sfrustrowanych biedaków, którzy czekali tyle lat, żeby coś anonimowo nabazgrolić. Tchórzostwo nie pozwala na inne formy wypowiedzi.

    1. Jurek
      Odpowiedz

      Jak to po co? Pandemia czy nie, hajs musi się zgadzać. Jakby teraz Jezus ponownie przyszedł na świat i zaczął nauczać po swojemu, to kler pierwszy by go pognał jako heretyka. 500 lat temu załapał by się na stos.

      1. abc
        Odpowiedz

        Naprawdę trafne spostrzeżenie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy