W związku z utrzymującą się falą niskich temperatur na przystankach komunikacji miejskiej w Lublinie pojawiły się koksowniki – metalowe kosze wypełnione materiałem opałowym, stanowiące dodatkowe źródło ciepła dla osób oczekujących na autobusy i trolejbusy. Rozwiązanie to ma charakter tymczasowy i będzie funkcjonować do momentu poprawy warunków pogodowych.
Koksowniki ustawiono w miejscach o dużym natężeniu ruchu pasażerskiego, gdzie czas oczekiwania na transport publiczny bywa odczuwalny szczególnie podczas silnego chłodu. Dzięki nim osoby korzystające z komunikacji miejskiej mogą ogrzać się w trakcie oczekiwania na pojazd, co ma istotne znaczenie zwłaszcza dla seniorów, dzieci oraz osób o obniżonej odporności na niskie temperatury.
Dodatkowe źródła ciepła pojawiły się w następujących lokalizacjach przystankowych:
– Ogród Saski 03
– KUL
– Muzeum Narodowe – Zamek
– Park Bronowice
– Zana–Leclerc przy ul. Wileńskiej
– Politechnika Lubelska 02
Wskazane miejsca to punkty, w których codziennie gromadzi się duża liczba pasażerów, w tym uczniów, studentów oraz osób dojeżdżających do pracy. Ustawienie koksowników właśnie tam ma zapewnić możliwie największą dostępność tego rozwiązania dla mieszkańców korzystających z transportu zbiorowego.
Koksowniki to rozwiązanie znane od lat i wykorzystywane w przestrzeni publicznej podczas okresów intensywnych mrozów. Ich konstrukcja umożliwia bezpieczne spalanie paliwa stałego w kontrolowanych warunkach. Emitowane ciepło pozwala na chwilowe ogrzanie się, jednak służby apelują o zachowanie ostrożności i korzystanie z urządzeń zgodnie z przeznaczeniem. Należy zachować bezpieczną odległość od źródła ognia oraz zwracać uwagę na dzieci przebywające w pobliżu.
Wprowadzenie koksowników ma charakter doraźny i jest odpowiedzią na utrzymujące się ujemne temperatury. Takie działania podejmowane są w okresach silnych ochłodzeń, kiedy komfort oczekiwania na przystankach znacząco się pogarsza. Szczególnie dotkliwe bywa to w godzinach porannych oraz wieczornych, gdy wielu pasażerów rozpoczyna lub kończy podróż do pracy czy szkoły.
Urządzenia będą dostępne we wskazanych lokalizacjach do czasu ustąpienia mrozów. Oznacza to, że ich funkcjonowanie uzależnione jest od bieżących warunków atmosferycznych. Wraz z poprawą pogody i wzrostem temperatur koksowniki zostaną usunięte z przestrzeni przystankowej.
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zawsze chcialem smierdziec dymem od samego rana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt, nieźle śmierdziało mi w samochodzie, jak mijałem i była akcja rozpalania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś, w latach 90 takich rzeczy nie było. Zimą na przystanku było zimno, a jak przyjechał Ikarus, to nie było można się złapać poręczy, takie zimne były. A dzisiaj luksusy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o urzędnicy czytają wasze artykuły ale przede wszystkim komentarze 🙂
Czy w Lublinie postawili już koksowniki np. w najbardziej uczęszczanych skupiskach ludzi, przystankach autobusowych, węzłach przesiadkowych i czy w autobusach zarządzanych przez ZTM mogą używać ogrzewania na ful czy to koliduje z zielonym ładem i ekoterorrystami?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstyd na całą Polskę! Lublin promuje się jako „miasto inspiracji”, a jedyne, czym inspiruje w mroźne dni, to wspomnieniami z lat 80. To smutne, że gdy inne miasta inwestują w inteligentne wiaty przystankowe, u nas stawia się dymiące koksowniki, które brudzą ubrania i płuca pasażerów.
Taka „pamiątka z przeszłości” to policzek dla mieszkańców płacących coraz więcej za bilety komunikacji miejskiej. Zamiast estetycznych i bezwonnych gazowych promienników ciepła, funduje się nam skansen pod gołym niebem. Czy naprawdę stać nas tylko na węgiel i dym w samym centrum miasta, które rzekomo dba o ekologię i czyste powietrze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czerwoni w sejmie , koksowniki na ulicach …. skądś to znam … ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, żebyś nie powiedział w złą godzinę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeprosili się nagle z węglem? Jednak węgiel jest fajny teraz?