W poniedziałek, po długiej obserwacji zastawionych sieci na Wiśle, funkcjonariusze Państwowej Straży Rybackiej wraz z policjantami z Opola Lubelskiego zatrzymali dwóch mężczyzn.
Kłusownicy wpadli na gorącym uczynku. W sieciach rozstawionych w rzece znajdowało się ponad 80 ryb, w tym leszcze, sumy, szczupak, wzdręgi, klenie i jazie. Ryby po zakończeniu czynności w dobrej kondycji wróciły do rzeki. Zatrzymani mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.
Jak się okazało, w trakcie przeszukania miejsca zamieszkania jednego z zatrzymanych, mundurowi ujawnili broń palną bez zezwolenia, tuszę zwierzyny łownej oraz sieci rybackie. Wkrótce mężczyźni za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.
(fot. PSR)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie wsióry z powiśla???
Niech się biorą za zbiór jabłek,a nie kłusują.
Wsiowa gangsta:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z Trzaskowskim? Robi coś ze ściekami? Ile rybek usnęło?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to buraki do roboty darmozjady
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to za broń palna?, bo na Ak47 nie wygląda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Red Lis
Nie znasz Polskiej produkcji garazowej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To właśnie jest przykład na działalność reżimowego państwa policyjnego. Każdy ma prawo korzystać z dóbr natury. Karać za łowienie ryb – SKANDAL.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łowienie a kłusowanie to znaczącą różnica.. To tak samo jakby Pan powiedział że można strzelać do ptaków w mieście bo to przecież dobro natury
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinni wprowadzić karę obcinania ràk.