Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kilka dni temu odzyskał uprawnienia, wczoraj znowu je stracił

Jechał za szybko na al. Solidarności w Lublinie i został zatrzymany przez policjantów z grupy "Speed". Kierowca chevroleta poruszał się 124 km/h i stracił uprawnienia na trzy miesiące.

Wczoraj policjanci z grupy „Speed” patrolujący al. Solidarności w Lublinie zauważyli jadącego z nadmierną prędkością kierowcę pojazdu osobowego marki Chevrolet.

Jak się okazało, podczas pomiaru prędkości, kierujący pojazdem w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością 124 km/h. Mundurowi zatrzymali szybko mknący pojazd. Za jego kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego, który nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Co więcej, mężczyzna kilka dni temu odzyskał uprawnienia, które stracił wcześniej za takie samo wykroczenie. Drogowe przewinienie tłumaczył pośpiechem do klienta. 33-latek na kolejne 3 miesiące będzie musiał pożegnać się z prawem jazdy. Dodatkowo został ukarany wysokim mandatem karnym, a na jego konto wpłynęło 12 punktów.

(fot. Policja Lublin)

25 komentarzy

  1. heniek
    Odpowiedz

    Hd w moim przypadku to raczej nie możliwe ,bo pewnie cięzko ci w to uwierzyć ale są ludzie którzy nie mają żadnych nałogów i jedzą zgodnie z przepisami …także stracić prawko mogę tylko jak go zgubię

    1. VSOP
      Odpowiedz

      Ci ludzie o których piszesz,co to niby jedzą zgodnie z przepisami,to ciekawe. Możesz przybliżyć temat? Chodzi Ci o otwarte restauracje?

    2. uważny i ważny
      Odpowiedz

      Czyli jesteś bardzo naiwną osoba myśląc że przestrzegając przepisów nie stracisz prawa jazdy. Policja może ci udowodnić wykroczenie nawet jak go nie popełnisz. Gdyby tak nie było to skąd coraz więcej wygranych spraw o mandat?

  2. heniek
    Odpowiedz

    Potwierdza to tylko fakt ze szybka jazda to nałóg ,tak samo jak wóda i inne używki

    1. Głos rozsądku
      Odpowiedz

      Dokładnie, heniek. Jeśli ktoś ma zrytą banię i nie potrafi nie pędzić jadąc po publicznych drogach, to po prostu nie powinien mieć prawa jazdy. Już zbyt wielu ludzi zginęło przez takich bezmózgów. I żadne kary i mandaty nic tu nie pomogą, bo to jest po prostu defekt mózgu.

      1. Adi
        Odpowiedz

        124 na Solidarności to nie jest pędzenie tylko normalna jazda, a to że władze Lublina ustawiły sobie 60 na wlocie z Warszawy to nic nie znaczy. Ten znak nigdy nie powinien tam stać.

        1. Głos rozsądku
          Odpowiedz

          A co takiego niby wyjątkowego jest w Solidarności, że jazda 124 km/h powinna być tam uznawana za normalną? Że ma trzy pasy ruchu? Poza tym, to zwykła droga w obszarze zabudowanym – ze światłami, skrzyżowaniami, przejściami dla pieszych. Jest szersza nie po to, żeby tam gnać na złamanie karku, ale po to, żeby jej przepustowość była lepsza.

          Ale ja wiem, że dla polactwa-cebulactwa każda droga, która ma więcej niż jeden pas ruchu w każdą stronę to autostrada bez ograniczenia prędkości. Ale tak to nie działa.

    2. Hd
      Odpowiedz

      Uważaj bo sam stracisz prawo jazdy…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy