Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 10.00 na al. Witosa w Lublinie. Straż pożarna przyjęła zgłoszenie o pożarze pojazdu osobowego. Na miejscu interweniował jeden zastęp strażaków, a także patrol policji.
Jak ustaliliśmy, kierująca oplem kobieta poruszała się w kierunku Świdnika. Na wysokości centrum handlowego Felicity dostrzegła dym wydobywający się z komory silnika. Natychmiast zareagowała, zatrzymała pojazd, chwyciła gaśnicę i nie dopuściła do rozprzestrzeniania się pożaru gasząc go w zarodku.
Jak nam przekazan0, nastąpiło zwarcie instalacji elektrycznej, która zaczęła się palić i uległa uszkodzeniu. W rejonie zdarzenia nie ma utrudnień w ruchu. Na miejscu policjanci prowadzą swoje czynności. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toż to zabytek unikatowy, one były zgniłe 20 lat temu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… szacun dla kobiety i gaśnica sprawna !? … to sie floriany zdziwiły
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Staruszek… ale brawa dla kierującej za szybką reakcję i zimną krew. Nie każdy kierowca jest na tyle ogarnięty, żeby znaleźć gaśnicę (o ile ją ma) i podołać wyzwaniu.