Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Już wiadomo, jak doszło to tragedii w Skarbicieszu. Psy rzuciły się na rowerzystę, nie zdołał im uciec

Mężczyzna, który w gminie Jeziorzany został zaatakowany przez psy, jechał rowerem. Zwierzęta były tak agresywne, że podjęto decyzję o ich odstrzale.

Poznaliśmy wstępne ustalenia związane z zagryzieniem przez psy mieszkańca powiatu lubartowskiego. Jak już informowaliśmy, wszystko wydarzyło się w sobotę w miejscowości Skarbiciesz w gminie Jeziorzany. Zdarzenie miało miejsce na drodze gruntowej w pewnej odległości od zabudowań.

Natrafiono tam na zwłoki mężczyzny. Na jego cele znajdowały się liczne obrażenia wskazujące, iż zostały one spowodowane przez zwierzęta. Wymieniane są tu rany kąsane i szarpane. Wokół były też bardzo dużo śladów psich łap, więc od razu zaczęto podejrzewać, iż to właśnie psy odpowiadają za śmierć mężczyzny.

Obok leżał też rower, co wskazuje, iż 48-latek poruszał się rowerem. W trakcie jazdy miał zostać zaatakowany przez agresywne zwierzęta. Usiłował uciec, jednak mu się to nie udało. W pewnym momencie upadł, a wtedy psy rzuciły się na niego.

Policjanci prowadząc czynności na jednej z posesji natrafili na dwa owczarki belgijskie, które miały zaatakować mężczyznę. Podjęta została decyzja o ich uśpieniu, aby przetransportować je na obserwację. Jednak zwierzęta ponownie zareagowały agresją. Wtedy konieczne było ich odstrzelenie.

Pomimo tego, iż trafione zostały oba psy, to tylko jeden z nich padł. Drugi ranny uciekł na okoliczne łąki. Teraz trwają jego poszukiwania. Ustalane jest również ich właściciel.

Decyzją prokuratora, zarówno ciało 48-latka, jak też martwy pies, zostały zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

49 komentarzy

  1. Wędkarz
    Odpowiedz

    Może zbiegł do Lublina….

  2. Psiara
    Odpowiedz

    A skąd wiadomo, że to akurat te. Świadków zdarzenia brak itp.

    1. Seba Bronowice
      Odpowiedz

      No właśnie – może sam się zagryzł na śmierć i na biedne pieski teraz chce zrzucić odpowiedzialność.

  3. smok456
    Odpowiedz

    Kiedyś to przynajmniej weterynarz chodził po wsiach i psy szczepił od wścieklizny ale skoro ludzie nie chcieli płacić więc skończyły się dobre czasy i każdy z osobna musi jezdzić do weterynarza. Szczepienie psa dziś to jest koszt 40 zł za psa wagi około 20 kg. (to i tak droższe o 15). Jeżeli poszkodowany by przeżył, czekały by go bolesne zastrzyki. Pieniądze akurat w tym przypadku nie grają roli, lepiej zapłacić za szczepienie niż karę 5000 minimum lub więzienie, ale niektórzy może zaniedbują sobie obowiązki związane z swoim przyjacielem i dlatego tak się dzieje.

    1. :)
      Odpowiedz

      „smok456” – naprawdę zależało ci publicznie udowodnić jakim jesteś głąbem?
      Przecież powodem śmierci nie była wścieklizna.
      Jakie znaczenie ma to, czy psy były szczepione?
      Pewnie myślisz, że jak pies zaszczepiony na wściekliznę to nie będzie „wściekły” 🙂
      Dlatego jesteś głąbem… pytanie czy wściekłym? 🙂

    2. J
      Odpowiedz

      Kłamiesz w żywe oczy,bo szczepienia psów na wsiach przeprowadzane są co roku..

  4. Po
    Odpowiedz

    Krowy mają kolczyki świnie muszą być zarejestrowane to czemu pchlaże mają mieć lepiej.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      He he, czemu ty masz mieć lepiej? Zachipuj się. Łatwiej cię znajdą.

  5. Magda
    Odpowiedz

    Powinien być obowiązek na chip dla kotów i psów , jeśli ktoś nie ma to 2 tysiące zloty kary ,

    1. Paw.
      Odpowiedz

      A ktos powie, ze ten kot na jego podworku, to nie jego, tylkoprzybleda i nie bierze za niego odpowiedzialnosci, ani tym bardziej nie bedzie placil. Raz dwa trzy i polowa kotow i psow trafi do lasu na lancuchu, albo w worku do rzeki, bo tak taniej…

  6. megilub
    Odpowiedz

    ja zawsze piszę, KAŻDY pies powinien mieć czipa, nie będzie wtedy problemu, ze jakiś bez smyczy biega po całej okolicy

    1. walec piąty
      Odpowiedz

      najlepiej chip ze zdalnie uruchamianą trutką.

    2. Tyle w temacie
      Odpowiedz

      I co Ci ten chip da? W magiczny sposób zatrzyma agresywnego psa? Czy będzie miał chip czy nie to nie zmienia faktu, że jeżeli będzie biegał swobodnie po ulicach i wsiach o może zrobić komuś krzywdę. A to, że znajdą właściciela tych psów i go ukarzą to życia temu człowiekowi nic nie zwróci.

      1. err
        Odpowiedz

        po co numery rejestracyjne w samochodzie, przecież nie uchronią przed wypadkiem spowodowanym przez kietowcę

  7. afaf
    Odpowiedz

    kur.r. slepy czy co ? trafić nie umiał ?

    1. zanaj
      Odpowiedz

      no Ty byś pewnie oba powalił jednym strzałem. fachowiec od gier komputerowych i strzelania…….z worka po cemencie. bohater co by pewnie na metr do tego psa podszedł i z przyłożenia strzelił. żenada

  8. Hmmm
    Odpowiedz

    Niestety problem jest lekceważony. Ile musi byc takicj tragedii zeby w końcu pies musial byc trztmsny6na uwięzi a właściciel odpowiedzialny za niego. Kiedy zacznie się ścigać pseudohodowxlcow i rekwirowac psy ras agresywnych oraz ich mieszanki celem uspienia? No kiedy?

  9. ,,,
    Odpowiedz

    Psa nie potrafią zastrzelić?

    1. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Swój, swego… jakoś nie wypada…

  10. Franio
    Odpowiedz

    Może to jeden z tych kierowców, którzy rowerami jeżdżą tylko po lasach i bezdrożach, bo na jezdni niebezpiecznie. A każdy kto jednak porusza się rowerem po drodze dla samochodów to nie potrafi zadbać o swoje bezpieczeństwo i jest ##$%$^^%$.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy