Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jest wyrok dla małżeństwa, które przyniosło na Marsz Równości ładunki wybuchowe. „Rodzina to chłopak i dziewczyna”

Skazany dzisiaj Arkadiusz S. tłumaczył, że sam skonstruował ładunki wybuchowe. Zabrał je ze sobą na kontrmanifestację, gdyż nie zgadza się z tym, co głoszą środowiska LGBT. Zapewnił również, że jest wierny tradycyjnym wartościom, które głoszą, że rodzina to chłopak i dziewczyna.

W czwartek przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód zapadł wyrok wobec młodych małżonków z Lublina, którzy przynieśli na Marsz Równości ładunki wybuchowe. Postępowanie sądowe dotyczyło zdarzenia z 28 września ub. roku, kiedy to policjanci zatrzymali Karolinę i Arkadiusza S. Para zamierzała wziąć udział w kontrmanifestacji.

Znajdujący się jednak w tłumie nieumundurowani funkcjonariusze zareagowali, zanim materiały wybuchowe zostały użyte. Policjanci nie chcieli zdradzić, co wzbudziło ich niepokój, faktem jest jednak to, że przy zatrzymanych znaleziono trzy pojemniki z gazem, do których przytwierdzone były petardy.

Po przesłuchaniu małżeństwo zostało umieszczone w tymczasowym areszcie. Prokuratura w trakcie śledztwa chciała potwierdzić słowa policjantów, iż ładunki te mogły stanowić zagrożenie dla życia ludzkiego. Powołany został biegły w tej sprawie. Postanowił on przeprowadzić eksperyment i w kontrolowanych warunkach zdetonował jeden z ładunków. Wtedy nie było już żadnych wątpliwości.

Analiza wykazała, że elementy wykonanego w domowych warunkach niebezpiecznego przedmiotu mogły narazić osoby znajdujące się w promieniu nawet do ośmiu metrów, na ryzyko zagrożenia zdrowia, a w skrajnym przypadku nawet utraty życia. Dlatego też śledczy oskarżyli małżonków o posiadanie przedmiotów stanowiących zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników zgromadzenia oraz o udział w nielegalnym zbiegowisku. Arkadiusz S. odpowiadał również za stworzenie owych ładunków wybuchowych.

W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, w trakcie których zapewnił, że to on za wszystkim stoi, zaś jego żona nie miała o niczym pojęcia. Jak tłumaczył, jest kibicem piłkarskim, wraz z żoną regularnie chodzą na mecze swojej drużyny i wierny jest tradycyjnym wartościom, które głoszą, że rodzina to chłopak i dziewczyna. Z tego też powodu nie zgadza się z tym, co głoszą środowiska LGBT oraz jest przeciwny organizowanym przez nich Marszom Równości.

Dlatego postanowił wziąć udział w kontrmanifestacji oraz zablokować drogę uczestnikom marszu. Zapewnił, że urządzenia wybuchowe sam skonstruował, korzystając z porad, jakie znalazł w internecie. Petardy połączył z pojemnikami z gazem do zapalniczek. Następnie wszystko schował w należącym do żony plecaku.

Małżonkom groziło do 8 lat pozbawienia wolności. Oboje postanowili jednak współpracować z prokuraturą, dzięki temu skorzystali z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Sąd uznał, że wina 21-letniej Karoliny S. jak też 27-letniego Arkadiusza S. nie budzi wątpliwości. Dlatego też skazał ich na karę po roku pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

48 komentarzy

  1. Olej
    Odpowiedz

    Przyjeżdżają prowokują później płaczą won do Warszawy nosiciele syfa.

    1. mario
      Odpowiedz

      Po twoich wypowiedziach wnioskuje że mieszkasz mieszkasz na Tatarach albo Bronowicach i jesteś biednym nieszczęśliwym człowiekiem. Powinieneś raczej martwić się o to co czarna katolicka mafia robi z dziećmi a nie o to co robią homoseksualiści. Jeśli chcesz coś zmienić to zacznij od siebie. Poszukaj zagrożenia tam gdzie naprawdę jest a nie gdzie ci to wmawiają.

  2. As
    Odpowiedz

    Brawo Lublin który nie toleruje tego syfu

  3. Olej
    Odpowiedz

    Lublin wolny od lgbt

  4. Pela
    Odpowiedz

    Czyli według tego patola homoseksualizm to większe zło niż zabójstwo? Bo tak by się skończył wybuch tego ładunku. Co siedzi w takiej patolskiej głowie?

  5. Bury
    Odpowiedz

    Is fecit, cui prodest. Prawdziwy „terrorysta” jeśli posiada ładunki, to je odpala.

  6. MARS
    Odpowiedz

    Musimy bronić tradycyjnych wartości przed tą tęczową zarazą.

    1. megilub
      Odpowiedz

      dla ciebie tradycja to kibol i jego dziewucha???…to gratuluję

  7. Kuba
    Odpowiedz

    Rok?
    Kpina.
    Za zabójstwo (w tym czynienie sobie przygotowań) winni dostać po co najmniej 6.
    Kwalifikacja prawna czynu przez Prokuraturę wyraźnie dyktowana podłą zmianą.

    A potem się dziwią, że jak w Niemczech mają problemy głównie z rodowitymi, brunatnymi terrorystami.

    1. Chciałbym by moje posty były widoczne
      Odpowiedz

      W Niemczech mają problem z terrorystami Niemcami? 😀 Weź co Ty ćpiesz, daj namiar, też bym spróbował.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Rozumiem, że ostatnio w Hanau pod Frankfurtem to 10 osób zabił muzułmański terrorysta, a nie mały, brunatny pogrobowiec Hitlera?

    2. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
      Odpowiedz

      Bez przesady. To cud, że w ogóle dostali jakikolwiek wyrok, i to nie w zawieszeniu. Bałem się, że usłyszymy, iż „sąd nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego” :)))

  8. edi
    Odpowiedz

    Niech piszą o ułaskawienie do Prezydenta. Jako katolik powinien to zrozumieć i przychylnie rozpatrzyć.

  9. bazyl
    Odpowiedz

    Akurat ich to bym uniewinnił.

  10. popopop
    Odpowiedz

    kazdy rower to nosiciel koronowirusa zwanego hiv

    1. QWERTY
      Odpowiedz

      Kto cię rzeźbił – Dżepetto?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy