Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15:30 na ul. Zygmunta Augusta w Lublinie. Kierujący fiatem mężczyzna wjechał w dwa zaparkowane auta. Jak wyjaśniali świadkowie, mężczyzna poruszał się wężykiem, po czym zaczepił o renaulta, a następnie w chryslera.
Mężczyzna widząc, co się stało, zatrzymał pojazd na środku osiedlowej uliczki, wysiadł i udał się do pobliskiego sklepu. Tam kupił piwo, wsiadł do samochodu i starał się odjechać. Wtedy został zatrzymany przez będącą po służbie policjantkę, która akurat przebywała w pobliżu.
Badanie alkomatem wykazało, że 35-latek miał dwa promile alkoholu w organizmie. Zostało mu już zatrzymane prawo jazdy. Niebawem mężczyzna usłyszy zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności. Będzie też musiał pokryć koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.






(fot. lublin112.pl)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie istotne że jechał po pijaku tylko czy wschodząc do żabki miał maseczkę. Teraz to największe przestępstwo. Reszta schodzi na drugi plan.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nieistotne