Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Górnicy żądają 10 tys. zł pensji i zwrotu kosztu dojazdów do pracy. Grożą sporem zbiorowym

W przyszłym tygodniu odbędą się rozmowy górników z zarządem kopalni w Bogdance. Mają one dotyczyć spraw płacowych. Górnicy żądają podwyżki o 15 proc., spółka wyjaśnia, iż może to zagrozić jej stabilności.

Zaostrza się sytuacja w kopalni w Bogdance. Chodzi o oczekiwania w sprawie wynagrodzeń na przyszły rok, jakie na początku listopada złożyły do zarządu związki zawodowe działające w spółce Lubelski Węgiel Bogdanka. Mowa w nich o wyrównaniu tegorocznych wynagrodzeń o współczynnik inflacji, a także podwyższeniu przyszłorocznego średniego przeciętnego wynagrodzenia o 15%, do kwoty 10 100 zł.

Pracownicy kopalni oczekują również przejrzystych i jasnych kryteriów podziału premii produkcyjnej za 2021 rok, oraz odpisu na pracowniczy program emerytalny do 5,5%. Do tego dochodzi również podniesienie wartości posiłku regeneracyjnego do 1% najniższego krajowego wynagrodzenia, ich realizacja w różnych placówkach handlowych, a także wzrost zwrotu za dojazd do pracy do 12 zł za dniówkę.

Do tej pory obu stronom nie udało się dojść do porozumienia. Związkowcy dali więc zarządowi spółki czas do 21 grudnia, aby sprawa ta została sfinalizowana. W przeciwnym razie grożą sporem zbiorowym. Negocjacje na ten temat zostały zaplanowane na przyszły tydzień. Górnicy liczą, że uda im się dogadać z władzami kopalni.

Obecnie średnia płaca w spółce Lubelski Węgiel Bogdanka wynosi 8,6 tys. zł. Pracownicy tłumaczą, że w ostatnim czasie znacznie wzrosła inflacja, przez co gwałtownie drożeją towary i usługi. Dlatego też wraz za tym powinny pójść podwyżki płac. Z kolei przedstawiciele kopalni wskazują, iż oczekiwania pracowników są zbyt wysokie.

Jak obliczono, realizacja postulatów płacowych oznaczałaby dla kopalni koszt w wysokości 148,8 mln zł, z czego 96,4 mln zł, to podniesienie średniego wynagrodzenia do 10,1 tys. zł. W konsekwencji mogłoby to zagrozić stabilności spółki. Władze LW Bogdanka zaproponowały wypłatę nagrody rocznej po osiągnięciu wysokości poziomu wydobycia 9,6 mln t. Spotkanie obu stron w tej sprawie odbędzie się we wtorek 14 grudnia.

(fot. LW Bogdanka)

62 komentarze

  1. Ferdas
    Odpowiedz

    Może frytki do tego? A czemu tylko 10tys? Moze 20tys odrazu i samochod sluzbowy dla kazdego z karta paliwowa bez limitu??

  2. Marcin
    Odpowiedz

    Wy barany , co mają tu pisiory do rzeczy ??????? Już wam całkiem te media sieje z mózgu zrobiły . Gdyby kopalnia sprzedawała bezpośrednio węgiel klijentowy to miała by dobry zysk a i klijent kupował by w normalnej cenie ale przecież trzeba było wpuścić posredników na teren kopalni i się zaczęło ….

    1. Alan
      Odpowiedz

      Kto to jest „klijent”?

    2. jasio
      Odpowiedz

      wpuść polonistę…

      1. Lubliniak
        Odpowiedz

        Wyzywa od baranów, broni pisiorów, nie umie pisać po polsku, to raczej rusycystę już wpuścił.

    3. ja ś
      Odpowiedz

      A kto jak nie władza wpuściła pośredników do państwowej spółki ??

  3. Chłop z milionami
    Odpowiedz

    Wystarczy pogonić urzedasów ze spółek i będziecie zarabiać 10 tyś.

    1. jasio
      Odpowiedz

      i słusznie.
      A pensje niech se same naliczają, te górniki.

  4. Witold Janusz
    Odpowiedz

    I oczywiście większego kotleta. Hmm,coś mi to przypomina…

  5. .
    Odpowiedz

    Też chcą dodatek kowidowy ?

  6. były
    Odpowiedz

    Podobno wydobycie węgla w Polsce już teraz jest nieopłacalne. Niech dalej żądają, to wcale się węgla w tym kraju nie będzie wydobywać i nic nie zarobią.

  7. jak a
    Odpowiedz

    Pamietam w 2018 roku sąsiad tak PiS zachwalał że rzadza porządnie nie kradną i gospodarka się krece. Mówię mu, że ok w czasach prosperity i dobrze krecej się gospodarki to jeszcze te łapówki dla wyborców się uda wypracować ale jak przyjdzie jakoś kryzys gospodarczy na Świecie to się zesr…… No i przyszedł ten czas…..

    1. WonPO
      Odpowiedz

      Jakoś nie widać tej biedy jak za PO ludzi w sklepach mnóstwo po ulicach samochody za grube pieniądze a mieszkań nie nastarcza się budować bo wykupywane są na pniu.

      1. jasio
        Odpowiedz

        nie rozumiem – jak jest tak dobrze, to czemu strajkują ?
        chcą mieć gorzej ?

  8. dvd
    Odpowiedz

    Wyncyj pośredników wincyj!!! Wydobycie tony węgla to koszt 200-300 zł jednak zanim przejdzie to przez wszystkich zainteresowanych cena rośnie powyżej tysiąca zł

  9. tęczowy bojownik
    Odpowiedz

    Zamknijmy wreszcie te cholerne kopalnie. Planeta umiera a oni homofobiczny węgiel wydobywają. Zamiast inwestować w stabilne źródła energii takie jak fotowoltaika czy wiatraki.
    Domagam się zaprzestania wydobycie homofobicznego węgla. I domagam się certyfikatów szczepień w sklepach galeriach i komunikacji miejskiej. A także przymusowej edukacji seksualnej.

    1. tęczowy bojownik
      Odpowiedz

      Kiedy prezydent Żuk w końcu uchodźców z granicy do Lublina przyjmie? Ile można czekać? Co tam się [***] na tej granicy dzieje ?
      Do jasnej ciasnej tęczowej !

      1. Robin
        Odpowiedz

        Wyłacz w domu prąd to będziesz miał jak po zamknięciu kopalni ciemno i ekologicznie.

      2. Rami
        Odpowiedz

        Nie ten artykul…

      3. Chichot Losu
        Odpowiedz

        A czytałeś ? W Krasnymstawie i tęcza się nie podoba i paw !!!

  10. Janina Łatka - Zdziurkom
    Odpowiedz

    Górnicy żądają 10 tys. zł pensji i zwrotu kosztu dojazdów do pracy… żądać niby mogą, ale wróżę niejakie kłopoty z dawaniem. 😆

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia