Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Fałszywy ratownik medyczny musi oddać, to co zarobił. Nie uniknie też celi

Korzystając z fałszywego dyplomu zatrudnił się jako ratownik medyczny. Mężczyzna został skazany. Czekają go jednak kolejne kłopoty, gdyż czekając na wyrok, ponownie zrobił to samo.

Przed Sądem Rejonowym w Chełmie zakończył się proces Piotr P. z jednej z miejscowości koło Lublina, który udawał ratownika medycznego i w takim też charakterze zatrudnił się w chełmskim szpitalu. W tym celu przedłożył dyrekcji nieprawdziwe dokumenty, m.in. podrobiony dyplom potwierdzający jego rzekome kwalifikacje zawodowe. Wskazał też, niezgodne z prawdą bogate doświadczenie w tym zawodzie.

Pracę wykonywał od 19 marca do 18 listopada 2020 r. Jego kariera zakończyła się, gdyż ktoś w końcu postanowił szczegółowo sprawdzić „ratownika”. Wtedy prawda wyszła na jaw, a o wszystkim powiadomieni zostali policjanci. Funkcjonariusze zatrzymali Piotra P., kiedy po skończony dyżurze wyjeżdżał ze szpitala do domu. W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że mężczyzna kierował karetką choć nie posiadał prawa jazdy. Miał za to orzeczone cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Kiedy prokuratura prowadziła śledztwo, mężczyzna zgodnie z postanowieniem o orzeczeniu środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji, powinien co kilka dni zgłaszać się na komisariat. Początkowo tak było, jednak po pewnym czasie przestał się pojawiać w jednostce policji. Dlatego też funkcjonariusze rozpoczęli jego poszukiwania.

Piotr P. odnalazł się w Warszawie, gdzie pracował jako…kierowca i ratownik medyczny. Po raz kolejny przedstawił bowiem podrobiony dyplom, jak też wskazał, że ma spore doświadczenie w tym zawodzie. Tym razem mężczyzna trafił od razu do celi.

Zdaniem sądu, wina 42-latka nie budzi żadnych wątpliwości, dlatego też skazał go na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie Piotr P. został zobowiązany do zwrotu placówce wynagrodzenia, jakie nienależnie otrzymał, czyli łącznej kwoty ponad 63 tys. złotych. Dodatkowo orzeczony został piąty już zakaz prowadzenia pojazdów, tym razem na okres 4 lat.

Mężczyzna odpowiadał tylko za doprowadzenie chełmskiego szpitala do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i kierowanie pojazdem pomimo zakazu. Śledczy sprawdzali również, czy swoimi działaniami nie doprowadził on do stworzenia zagrożenia zdrowia lub życia pacjentów. Okazało się jednak, że Piotr P. pomimo braku medycznego wykształcenia, posiadał wiedzę i umiejętności potrzebne do wykonywania tego zawodu.

To nie koniec kłopotów 42-latka. W sprawie jego pracy w Warszawie prowadzone jest odrębne postępowanie.

(fot. lublin112.pl)

32 komentarze

  1. Hrabianka
    Odpowiedz

    Trzeba przyznać, że mocny zawodnik. Nie podda się tak łatwo.

    1. yogi40
      Odpowiedz

      chciałabyś żeby taki mocny zawodnik ratował Ci dziecko ? powinien gnić w pudle. Wystarczy że do PL wjechała masa ,,inżynierów, doktorów, pielęgniarek,, ze wschodu. W mojej firmie większość szoferów ze wschodu śmiała się że kupili prawko (najczęściej w luźnej rozmowie po piwie 🙂 Tam kupisz nawet ,,profesora mniemanologii stosowanej,, .

  2. tuptuś z GT
    Odpowiedz

    A dlaczego każą oddać ? Nie ukradł tylko zapracował. Do sądu pracy powinien pójść.

    1. Rgsnic nie
      Odpowiedz

      Ktoś go zatrudnił i nie zweryfikował dyplomu. Też powinien być ukarany

    2. Xyz
      Odpowiedz

      Umowa podpisana z ratownikiem medycznym. Jeżeli nim nie był, umowa jest nieważna.

  3. Kaczafi
    Odpowiedz

    Najważniejsze że dostał 5-ty zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz na pewno już się zastosuje. Fikcja polskiego prawa i wyroków sądowych.

  4. Szok !!!
    Odpowiedz

    Kajfasz w punkt…..mnie też szlag trafia jak widzę co robi a raczej czego nie robi ,nasz żałosny wymiar ” sprawiedliwości ” …prawdziwych bandytów i złodziei nie potrafią skutecznie karać a jedyne co im wychodzi to żałosne i nieskuteczne wyroki wyroki ,na które trzeba czekać latami ….sądy ito dno i 2 m mułu

  5. LU
    Odpowiedz

    JAKA PANDEMIA,TAKI RATOWNIK.
    Ratownicy narzekają na zbyt niskie wynagrodzenie,a temu wyszło ok.8tys./m-c

    1. grunt
      Odpowiedz

      BARDZO DUZE ZAROBKI I JESZCZE JECZĄ NO BEZCZELNOŚĆ

    2. Noname
      Odpowiedz

      I to jest dużo twoim zdaniem ? Za taką pracę gdzie od ciebie zależy ludzie życie to jest żałosna kwota. I to pewnie jeszcze jest podana kwota brutto.

      1. MM
        Odpowiedz

        A niech zarabiają i 20 tyś tylko po co płaczą że bieda.

  6. Kajfasz
    Odpowiedz

    Zabawne. Fałszywy ratownik musi zwrócić pieniądze za wykonaną pracę, a cyberoszuści, w razie wpadki, nie muszą zwracać pieniędzy, które wyprowadzili ludziom z kont. Oszust dostaje kilka lat więzienia, po czym wychodzi i cieszy się ukradzionymi wcześniej pieniędzmi.

    1. yogi40
      Odpowiedz

      cyber-oszust ma czym płacić adwokatom i nietykalnym.

  7. Stefanek
    Odpowiedz

    A kiedy rządzący oddadzą pieniądze za fałszywa pandemię ??

    1. Marian
      Odpowiedz

      Nie przypominam sobie żeby jakaś fałszywa była. Powiedz to rodzinom zmarłych osób albo tym spod respiratorów. Może już dość z tym wypisywaniem bzdur.

  8. Juras
    Odpowiedz

    A gdyby zapłacił Wyższej szkole wystawiania dyplomów wszystko by było czysto i legalnie

  9. zadziwwiony
    Odpowiedz

    skoro pracował to wypłata mu się należy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy