Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w gminie Jabłoń w powiecie parczewskim. Dwóch młodych mężczyzn po kryjomu zabrało należący do ojca jednego z nich ciągnik rolniczy. Jeździli nim po okolicznych lokalnych drogach.
Około godziny 1:40 służby ratunkowe zostały poinformowane o wypadku w miejscowości Gęś. Ciągnik uderzył tam w przydrożne drzewo. Ratownicy zastali na miejscu przygniecionego przez maszynę młodego mężczyznę. Nie dawał on oznak życia.
Ratownicy medyczni przystąpili do akcji reanimacyjnej, jednak nie przyniosła ona skutku. Ofiara okazał się 18-latek. Policjanci zatrzymali jego kolegę, który razem z nim jeździł ciągnikiem. Badanie alkomatem wykazało, że 21-latek miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. Przez kilka godzin na miejscu pracowali policyjni technicy, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzili szczegółowe oględziny miejsca wypadku. Obecnie trwa ustalanie dokładnych okoliczności oraz przyczyn wypadku.
(fot. policja)
2018-07-01 12:46:30


24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eh życie , za moich czasow to najwyżej wueską ktoś się rozbijał po wsi. Zabrakło audi i BMW na wsiach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chciałeś pokazać jaki jesteś luzak – coś ty człowieku zrobił swoim bliskim ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lubię To.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wszyscy rodzice muszą być dumni, tacy młodzi i zaradni… tylko ROZUMU ZABRAKŁO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zetor,czy 330?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestes ślepy czy głupi. Przecież nawet na masce pisze Ursus. A no tak…mieszczanin.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak gościu pisał to pytanie, to zdjęcia nie były jeszcze wstawione, więc się tak nie ekscytuj. 😉