W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze wydziału kryminalnego opolskiej komendy wraz z funkcjonariuszami Straży Rybackiej prowadzili działania na rzece Wiśle, gdzie według posiadanych informacji kłusownicy dokonują nielegalnego połowu ryb.
Uzyskane informacje pozwoliły na ujawnienie w Kamieniu samochodu pozostawionego niedaleko Wisły, który miał należeć do kłusowników. Kiedy policjanci sprawdzili rzekę okazało się, że dwoje mieszkańców gminy Łaziska zwijają rozstawione na wodzie sieci z rybami i pakują je do worków.
W trakcie działań dzięki interwencji kryminalnych i funkcjonariuszy Straży Rybackiej ryby (leszcze, liny, szczupaki) zostały wypuszczone na wolność. Tego samego dnia 24-latek i 24-latka zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty dotyczące nielegalnego połowu ryb. Grozi im do dwóch lat pozbawienia wolności. Kłusownicy tracą również wszelkie używane do nielegalnego procederu sprzęty.
Dwa dni później podczas kolejnego dnia działań na rzece Wiśle w miejscowości Las Dębowy opolscy kryminalni ujawnili kolejne dwie osoby, które przy wykorzystywaniu drewnianej łódki rozstawiały sieci rybackie na rzece. Byli to dwaj 66-letni mieszkańcy gminy Łaziska, zostali zatrzymani i tego samego dnia usłyszeli zarzuty usiłowania dokonania nielegalnego połowu ryb.
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rządy ryżego szwaba bieda z nędzą będzie tylko gorzej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no popatrz: kasa na bizancjum skądś się brała, teraz trzeba spłacić długi…
idź do bankomatu: tam pieniądze ze ściany się wyciaga, nawet przedszkolaki o tym wiedzą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to z tej biedy na wsi, nie ma za co kupić chleba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dość że wpadka to jeszcze więzienie, żeby tylko dziecko urodziło się zdrowe …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda że rzeki Wieprz nikt nie kontroluje kłusownictwo straszne wszystkie starorzecza były obstawione siatami pozostały tylko sznurki kołki i rybie łuski.