Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie przedstawił w czwartek, jak będzie funkcjonowała komunikacja miejska od początku lutego. Od dłuższego czasu wiadomo bowiem było, że planowane są cięcia w rozkładach jazdy autobusów i trolejbusów. Decyzja ta tłumaczona jest znacznym uszczupleniem dochodów budżetu miasta na 2020 rok, ze względu na zmiany wprowadzone centralnie. Chodzi m.in. o obniżenie stawki PIT z 18% do 17%, podwyższenie kosztów uzyskania przychodów dla pracowników, wprowadzenie zwolnienia od podatku PIT dla pracowników w wieku do 26 lat. Do tego dochodzą negatywne konsekwencje związane z niedoszacowaniem subwencji oświatowej.
W związku z tym konieczne było podjęcie działań mających na celu ograniczenie wydatków, czego konsekwencją jest m.in. zmniejszenie środków na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Dodatkowo ZTM nie ukrywa, że kolejnym powodem jest intensywny wzrost kosztów osobowych związany ze wzrostem płacy minimalnej, a także wzrost kosztów eksploatacyjnych, czyli energii elektrycznej oraz oleju napędowego, co przekłada się na wzrost kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej.
Dlatego też zapadła decyzja o stworzeniu nowego, okrojonego rozkładu jazdy. Postanowiono nie likwidować żadnych połączeń, tylko wprowadzić zmiany w zakresie częstotliwości kursowania na poszczególnych liniach. Jako podstawę zastosowano utrzymanie 20-minutowej częstotliwości w dzień powszedni, tak jak ma to miejsce obecnie w okrojonym już pod koniec ub. roku rozkładzie jazdy. Zmniejszona za to zostanie częstotliwość kursowania pojazdów w weekendy, kiedy to zapotrzebowanie na komunikację miejską jest znacznie mniejsze. Ma to również pozwolić na wzmocnienie częstotliwości kursowania głównych linii trolejbusowych, czyli nr 151, 158 i 159, które to zostały w grudniu najbardziej okrojone z kursów.
– Jest to problem ogólnopolski, z którym zderzają się także inne samorządy, nie tylko Lublin. Niektóre miasta, jak np. Kielce, Białystok czy Górnośląsko – Zagłębiowska Metropolia w obliczu rosnących kosztów zdecydowały się nawet na podwyżkę cen biletów. Znając ostateczną kwotę środków przeznaczonych na funkcjonowanie komunikacji miejskiej oraz poziom kosztów, mających realny wpływ na stawkę wozokilometra, została zaktualizowana oferta przewozowa komunikacji miejskiej. Nowe rozkłady jazdy zaczną obowiązywać z początkiem lutego i są one wypadkową możliwości finansowych, jak również pierwszego etapu analiz badań napełnienia pojazdów komunikacji miejskiej – wyjaśnia Grzegorz Malec, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
W dni powszednie co 20 minut przez cały dzień kursowały będą autobusy linii nr 6, 13, 17, 18, 26, 29, 31, 32, 34, 39 i 57 a w szczycie linie nr: 2, 3, 7, 14, 15,
40 i 55. Jeżeli chodzi o trolejbusy, linie nr 151 i 158 będą podjeżdżały na przystanki do 10 minut w szczycie i co 20 minut poza szczytem, linia nr 159 co 15 minut w szczycie i co 20 minut poza szczytem a linie nr 150, 153, 155, 156 i 160 będą przez cały dzień kursowały co 20 minut. Częstotliwość kursowania trolejbusów linii nr 161 będzie wynosiła co 30 minut przez cały dzień, linii nr 157 co 40 minut, linii nr 154 co 60 minut, zaś linii nr 152 co 30 minut w szczycie i co 60 minut poza szczytem. Z kolei linia nr 162 będzie kursować co 40-60 minut w godzinach szczytu komunikacyjnego.
W weekendy podstawowy moduł częstotliwości kursowania linii autobusowych został ustalony na co 30 minut w sobotę i co 50 minut w niedzielę. Trolejbusy linii nr 151 w soboty będą kursowały co 15 minut w godzinach od 9.00 do 17.00 i co 30 minut w pozostałych godzinach, w niedzielę odpowiednio co 25 minut i co 50 minut. Linie nr: 150, 153, 155, 156, 158, 159 i 160 mają podjeżdżać na przystanki co pół godziny w soboty i co 50 minut w niedziele a linia nr 161 co 45 minut w soboty i co 60 minut w niedzielę. Pozostałe linie, czyli nr 152, 154 i 157 będą kursowały co godzinę przez cały weekend. Do pętli przy ul. Granitowej wydłużona zostanie z kolei trasa przejazdu linii nr 150, co ma na celu wzmocnienie obsługi komunikacyjnej rejonu ul. Jana Pawła II i jest odpowiedzią na wnioski mieszkańców tamtego rejonu miasta.
Zarząd Transportu Miejskiego zapewnia, że wraz z wejściem w życie nowych rozkładów jazdy, będzie monitorowana ilość pasażerów w pojazdach, szczególnie na tzw. głównych liniach autobusowych i trolejbusowych. Jeżeli okaże się, że panuje w nich znaczny tłok, w miarę możliwości finansowych będą dokonywane korekty rozkładów jazdy, adekwatnie do potrzeb przewozowych.
(fot. lublin112)
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie pretekst żeby znowu coś opylić pod zabudowę 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie, co Wy piszecie. Mniej autobusów = więcej smogu? Może w autobusie wentylacja wywiewa ten smród z wydechu ale następni kierowcy muszą wąchać ten dym
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może po prosu brakuje kierowców w MPK? Na kurs mało osób się zgłasza…
Po kursie „lojalka” na trzy lata i jazda za 1800-2000 max.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ceny biletów już bardziej nie moga podnieść, bo przebili by nawet stolicę. Farsa, ale to było do przewidzenia. Łapią się za autobusy do testów przy każdej okazji, żeby zmniejszyć koszta i robią z tego wielkie halo mydląc ludziom oczy jaka to komunikacja miejska jest cudowna. Taboru też nie byli w stanie obstawić, pierwwyleciał Warbus, potem niedostarczone trolejbusy przez Ursus, a na koniec zakup starych rupieci z Warszawy, których eksploatacja zapewne bije po kieszeni. Wszystko wskazuje na to, że ten okręt tonie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Lublinie zaraz będzie to samo co w Małopolsce, tam po zmroku masakra było mi wychodzić, bo śmierdziało na całą okolicę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie rozumiesz że może nie każdego stać na samochód? Utrzymanie auta też kosztuje, nie jeździ na wodę, jak kogoś nie stać, wybiera komunikację miejską, chyba logiczne ? A żałosne też jest to, jak ktoś jedzie autem do sklepu oddalonego 300 m od domu, do niektórym ciężko ruszyć upę i pójść na piechotę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To miało być do „Qtas”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No brawo, teraz to w ogóle Lublin będzie zakorkowany samochodami, dla mnie to żałosne aby w dużym mieście przemieszczać się autem, rozumiem gdzieś za miasto, ale po mieście ? Znam masę ludzi bez samochodu i jakoś żyją . Obniżyć ponownie ceny biletów MPK!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie to duże miasto… co najwyzej średnie. Bez problemu da sie przejechać samochodem z jednego końca na drugi w 15, max 20 minut nie pakując sie w korki, wystarczy tylko troche pomyśleć. Autobusem, nawet z tymi „cudownymi” buspasami, trzeba sie turlać na takiej trasie nawet i godzinę, nie wliczając stania na przystanku i czekania. Strata czasu. Tym bardziej, że często taniej wychodzi pojechać boltem czy nawet zwykła taryfą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miasto inspiracji szwindlu i krętacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale co chodzi????Radni na najbliźszej sesji maja poddać pod głosowanie refundację na kijki do
nordic walkig.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A potem będą pleść przy różnych okazjach jak to miasto zachęca do korzystania z komunkacji miejskiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że miesięczne bez zmian, tak jak w wakacje? Dłużej stoisz na przystanku, a płacisz tyle samo?
Co za bajzel..