Wiele osób z pewnością zastanawia się, skąd się wzięła przy ul. Wrońskiej bomba lotnicza, której odkrycie wywołało niemałe zamieszanie w tej części miasta. Niewybuch pochodzi z czasów II Wojny Światowej, kiedy to ta okolica była pierwszym celem bombardowań niemieckiego lotnictwa. Wszystko z powodu obiektów, jakie wówczas się tu znajdowały.
Stąd też już 1 września, w dniu wybuchu wojny, tym terenem dostrzeżono niemiecki samolot zwiadowczy. Dzień później z samego rana pojawiły się maszyny Luftwaffe a na okolicę spadł grad bomb. Ponad 80 lat temu zlokalizowana była tam bowiem fabryka samolotów oraz lotnisko.
Za datę narodzin zakładu uznaje się dzień 4 października 1919 roku, kiedy to jego właściciel wysłał do Inspektora Wojsk Lotniczych pismo z intencją uruchomienia produkcji samolotów. Sama firma powstała jednak znacznie wcześniej.
Historia zakładów mechanicznych E. Plage i T. Laśkiewicz rozpoczyna się w 1909 roku, kiedy to bezpotomnie umiera nagle 41-letni Emil Plage. Do jego rodziców zgłasza się pochodzący z wielkopolskiej rodziny szlacheckiej inżynier Kazimierz Arkuszewski, który odkupuje udziały w firmie.
Dwa lata później umierają również rodzice Emila Plage. Wtedy to pozostali spadkobiercy sprzedają swoje udziały. Większość z nich, gdyż 90%, trafia do Kazimierza Arkuszewskiego, pozostałe 10% przejmuje Teofil Laśkiewicz. Nowym właścicielom zakładu zastrzeżono jednak, że dawna nazwa firmy musi zostać utrzymana.
Przed I wojną światową fabryka zatrudniała kilkaset osób, a jej głównym profilem produkcyjnym były kotły okrętowe i gorzelniane. Ciekawostką było także zamówienie na kadłuby statków morskich i zbiorniki na naftę dla Bucharskiego Towarzystwa Kolei Żelaznych. Niestety, jednak z powodu wybuchu wojny, nie zostało ono zrealizowane.
Przełomowym momentem był koniec I wojny światowej, szczególnie lata 1915-1916, kiedy to rozgrabiona przez armie rosyjską i niemiecką fabryka musiała ratować swoją kondycję. Zmniejszyła wówczas zatrudnienie do 30 osób i ograniczyła produkcję do menażek, kociołków miedzianych, samowarów czy innych produktów przydatnych wojsku.
Po uruchomieniu fabryki samolotów, otrzymała ona zamówienie na 300 jedno i dwupłatowych myśliwców typu Ansaldo A1 Balilla oraz Ansaldo A 300. Maszyny te były na wyposażeniu naszego lotnictwa. Jednak pierwsze próby okazały się nieudane. W 1921 roku zginał as światowego lotnictwa pilot oblatywacz Adam Haber Włyński. Problemem okazały się kiepskie włoskie silniki oraz wady konstrukcyjne.
W 1924 roku fabryka samolotów otrzymała zdecydowanie mniejsze zamówienie. By ratować zakład właściciele uruchomili wydział produkcji karoserii do samochodów takich jak Chrysler, Buick czy autobusów Ursus czy Somua, powrócono także do produkcji kotłów parowych.
Pierwszą chwaloną konstrukcją był wyprodukowany w 1927 roku Lublin R-X. Głośnym echem odbił się lot tą maszyną nad Europą, kiedy to udało się pokonać prawie 6500 km. W 1933 roku kolejnym sukcesem był rajd dookoła Afryki i Azji. Późniejsze modele również były udane, ciekawym był Lublin R-X III tzw. Błękitny Ptak , którym wykonano przelot liczący ponad 11 tys. km na trasie Warszawa-Stambuł- Bagdad- Karaczi- Kalkuta-Bangkok-Preczubab.
Ten długodystansowy lot został przerwany w Syjamie, gdy Lublin R XIII rozbił się podczas startu. Za przyczynę uznano grząski teren lotniska. Gdy przetransportowano rozbitka do Lublina wykryto drobne usterki, które stały się powodem wycofania kontraktu z armii na dostawę samolotów.
Więcej o fabryce samolotów Plagego i Laśkiewicza opowiada w poniższym nagraniu miłośnik historii z Lublina Paweł Małkowski. Pochodzi ono sprzed dwóch lat, jednak warto przypomnieć sobie ten wątek z historii miasta.
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z przykrością muszę stwierdzić że w niemieckich dokumentach nie ma żadnej wzmianki o nalocie jest lecz o lotach rozpoznawczych a świadkowie No cóż obecnie mylą fakty przekręcają daty itd itd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uy owszem jest wzmianka o locie rozpoznawczym 1 września,miało to na celu zlokalizować fabryke samolotòw.Atak nastąpił 2 września rano
W dokumencie to może być napisane co chcą,papier wszystko przyjmie
Obozy koncentracyjne też na papierze wyglądały inaczej niż w rzeczywistości
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To skąd się wzięła według Ciebie bomba, jeżeli wierzysz tak niemieckim dokumentom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podali że bomba była produkcji zssr więc nie mogła być niemiecka z pierwszych dni wojny .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No cóż w woj lubelskim mieszka facet który o nalotach luftwaffe w 39 a następnie Rosjan w 44 wie niemalże wszystko trzeba by go tylko namiezyc i spytać o historie nalotow na lublin
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nie muszę szukać naocznych świadków gdyż moja rodzina w1939 mieszkała w Lubinie, w związku z powyższym miałam przekaz bezpośredni. Jednym z nich był AK-owiec z 2 kompanii H. Dekutowskiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto pytał ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wszystko ładnie opisane ale jeśli chodzi o naloty Luftwaffe to już koszmar widać ewidentnie ze autor tego tekstu powiela wymyślone wielki temu bzdury
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te mądrala , na podstawie czego tak piszesz ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czemu tak piszesz,możesz uzasadnić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do kogo to pytanie, jeśli do mnie to odpowiadam, w mojej rodzinie żyje bliska mi osoba, która przeżyła te naloty (teraz ma 93 lata), jak wspomina te czasy to płacze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Absolutnie nie do ciebie Elizabeth
To było pyt. do frenda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem skąd masz informacje, że dane podane przez redakcję o nalotach z początku września na teren lotniska i Zakładów Mechanicznych są nieprawdziwe. Z informacji przekazanych przez moich bliskich pokrywają się. Główny atak lotnictwa niemieckiego na ten teren był 2 września. Mało tego ludzie z bombardowanego centrum Lublina zdezorientowani zaczęli uciekać w tamtą stronę.