Nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych na polskich drogach. Aby ograniczyć liczbę tragicznych zdarzeń, Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) rozbudowuje system monitoringu prędkości. Kluczowym elementem tego projektu jest instalacja nowych urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości (OPP), które mają wpłynąć na zachowanie kierowców i zmniejszyć liczbę wypadków.
43 nowe odcinkowe pomiary prędkości
W ramach umowy podpisanej z firmą Sprint S.A. na polskich drogach pojawi się 43 nowe urządzenia systemu UnicamVELOCITY 4. Będą one zamontowane na autostradach i drogach ekspresowych. Kamery zidentyfikują czas przejazdu pojazdu między wyznaczonymi punktami kontrolnymi, rejestrując także dodatkowe dane, takie jak miejsce, czas i długość odcinka pomiarowego czy dozwoloną prędkość.
Technologia ta pozwala na skuteczne monitorowanie ruchu nawet w nocy, dzięki wysokiej jakości zdjęciom, które będą przesyłane w czasie rzeczywistym do systemu centralnego CANARD.
Kluczowe lokalizacje pod nadzorem
Nowe urządzenia zostaną zainstalowane w miejscach, gdzie nadmierna prędkość stanowi szczególne zagrożenie. Lokalizacje te zostały wytypowane we współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz Policją. Każdy odcinek objęty pomiarem zostanie oznaczony odpowiednimi znakami drogowymi, aby poinformować kierowców o nadzorze.
Z doświadczeń CANARD wynika, że systemy OPP prowadzą do znaczącego spadku liczby wypadków na monitorowanych trasach. Kierowcy, świadomi monitoringu, częściej przestrzegają przepisów dotyczących prędkości.
Koszty i harmonogram realizacji
Projekt montażu 43 urządzeń OPP wyniesie blisko 85 milionów złotych. Firma Sprint S.A. ma 76 tygodni na realizację zadania, co obejmuje oględziny lokalizacji, instalację urządzeń, doprowadzenie przyłączy energetycznych oraz legalizację systemów. Jeśli nie będzie możliwe wykorzystanie istniejącej infrastruktury, zostaną zbudowane nowe bramownice.
Po zakończeniu tego etapu CANARD będzie dysponował łącznie 114 odcinkowymi pomiarami prędkości, które obejmą ponad 670 km dróg.
Kompleksowy rozwój systemu nadzoru
Rozbudowa systemu automatycznego nadzoru to część większego projektu „Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym”. Jego celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na polskich drogach.
Zakres projektu obejmuje:
- 43 urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości,
- 70 urządzeń punktowego pomiaru prędkości,
- 10 urządzeń monitorujących przejazd na czerwonym świetle na skrzyżowaniach,
- 5 urządzeń monitorujących przejazd na czerwonym świetle na przejazdach kolejowych.
Całkowity koszt projektu wynosi ponad 161 mln zł, z czego jego realizacja ma zakończyć się do 30 czerwca 2026 roku.
Poprawa bezpieczeństwa na drogach
Inwestycje w systemy rejestrujące to kolejny krok w stronę zwiększenia bezpieczeństwa na polskich drogach. Dzięki nowoczesnym technologiom oraz odpowiedniemu nadzorowi można oczekiwać spadku liczby wypadków spowodowanych nadmierną prędkością oraz poprawy kultury jazdy kierowców. Informacje o uruchomieniu nowych urządzeń będą dostępne m.in. na oficjalnym profilu Facebook CANARD.
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepraszam, że zapytam. Przyjdzie taki dzień, że będzie wielki strach wsiąść do auta ?
Naloty, łapanki, polowania, karanie, ściganie, monitorowanie.
Tu policja, tam ITD, tu CANARD, tu kamera, tam fotoradar.
Ponoć działają już urządzenia do wyłapywania aut po nr rej z CEPIK o przekroczeniu DMC jadąc z przyczepką ?
Kwoty mandatów astronomiczne. Naginanie przepisów przez policję skandaliczne.
Przybijanie wyprzedzania na pasach często naciągane jak guma z kiosku.
Do czego to zmierza ?
Zmniejszyć ilość kierowców na drogach ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale szczegółowo pamiętasz swój. Ja o tej porze już swojego niemal nie pamiętam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale szczegółowo pamiętasz swój SEN. Ja o tej porze już swojego niemal nie pamiętam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdybyś napisał to samo, lecz zupełnie odwrotnie, to dałbym Ci plusa, bo bym się z Toba w zupełności zgodził. To co wypisałeś brzmi jak żart i szyderstwo z polskiego systemu egzekwowania przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przybijanie wyprzedzania na pasach często naciągane jak czarne worki na ciała ofiar kierujących wyprzedzających na PdP
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie słyszałem jeszcze o tym, by w Lublinie ktoś dostał mandat za wyprzedzania na PdP. A takich wyprzedzań na PdP jestem świadkiem wielu dziennie. Sporo kierowców potrafi nie wyprzedzać i zrównuje się z pojazdami na pasie obok, ale nie trzeba długo czekać na dzbana, który nawet nie wie, że wyprzedza. Albo nawet wie, że wyprzedza, ale nie zauważa PdP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
114 urządzeń w całym kraju. To brzmi jak żart.
W UK, Niemczech, Włoszech, Francji jest po 5000-10000 fotoradarów na kraj. I to nieoznakowanych.
To jest nawet nie 10 % tego co w przytoczonych krajach.
Jednak żyjemy w kraju w którym jest przyzwolenie na łamanie przepisów, a montaż kilkunastych nowych to jest tylko pozorowane działania, że coś się robi w kwestii poprawy bezpieczeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio brałeś dziś leki? czy przestały już na Ciebie działać?