Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Apelują do Andrzeja Pruszkowskiego, by pokazał szacunek dla publicznych pieniędzy

Fundacja Wolności zaapelowała do Andrzeja Pruszkowskiego, aby wziął przykład z Mariusza Grada i zrzekł się wynagrodzenia w związku z tzw. zakazem konkurencji. Co miesiąc otrzymuje on bowiem kilkanaście tysięcy złotych, choć przestał być członkiem zarządu PGE Dystrybucja.

W czwartek Fundacja Wolności wystosowała List Otwarty do Andrzeja Pruszkowskiego, byłego członka zarządu PGE Dystrybucja, z propozycją aby ten zrzekł się wynagrodzenia z tytułu zakazu pracy u konkurencji. Jako przykład podano decyzję polityka PO Mariusza Grada, który w dniu wczorajszym zrezygnował z kwoty 13 tys. złotych, jaka co miesiąc przez pół roku miała mu być wypłacana po odejściu ze spółki Lubelskie Dworce.

W zamian za to w tym czasie miał nie podejmować pracy w żadnej z firm o podobnym profilu działalności co Lubelskie Dworce. Jak wyjaśniał Grad, jego odejście ze spółki spowodowane jest decyzją osobistą i choć w umowie miał zapisane półroczne wynagrodzenie w związku z tzw. zakazem konkurencji, jednak nie chce tych pieniędzy i z nich rezygnuje.

Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności zwrócił się więc z publiczną prośbą do Andrzeja Pruszkowskiego o wzięcie przykładu z Mariusza Grada. Jak pisze w Liście Otwartym, analogiczna decyzja ze strony Pruszkowskiego pokazałaby nie tylko szacunek dla pieniędzy publicznych, ale również, że politycy PO i PiS potrafią przedłożyć dobro publiczne nad własne interesy.

Andrzej Pruszkowski po odejściu z PGE Dystrybucja otrzymał ponad 107 tys. zł brutto odprawy oraz co miesiąc przez pół roku dostaje 18,9 tys. zł brutto wynagrodzenia z tytułu zakazu pracy u konkurencji.

(fot. archiwum)

33 komentarze

  1. 123
    Odpowiedz

    PRUSZKOWSKI TO ZWYKŁA GŁUPIA MENDA

  2. Ckm
    Odpowiedz

    Pruszkowski musi zapłacić za swoje nieudolne rządy w Lublinie i wyjechać z kraju. Człowiek od brania pieniędzy bo nic innego nie potrafi

    1. Gulganie
      Odpowiedz

      Nieudolna to jest próba ataku na człowieka. Bez konkretów, byle dowalić. Bezinteresownie się tak kompromitujesz?

  3. Gulganie
    Odpowiedz

    Ludzie, to są bzdury. Przepisy nie dają możliwości zrzeczenia się wynagrodzenia.

  4. VanPit
    Odpowiedz

    Ja uważam że nie powinien się zrzekać. Tak stanowiła umowa i już. Poza tym oszczędność rzędu 100K dla tzw. publicznych pieniędzy to śmiech. Praktyka wpłaty wynagrodzenia za zakaz konkurencji po ustaniu umowy to normalna praktyka na kluczowych stanowiskach. Niech ta bzdetna fundacja nie uprawia populizmu.

    1. gosc
      Odpowiedz

      To są pieniądze podatników, a nie jakieś publiczne nie wiadomo czyje.

  5. gosc
    Odpowiedz

    Zaraz mu partia znajdzie jakąś dobrze płatną posadę bez odpowiedzialności gdzie nic nie będzie mógł sp…ć.

    1. sos
      Odpowiedz

      np utylizacja wysypisk śmieci po polsku – złoty interesik

  6. Km
    Odpowiedz

    Na tej samej zasadzie powinien sie zrzec swoich wczesnieszych poborów. Przeciez to sa pieniadze nie za prace tylko wiernosc I posluszeństwo naczelnemu prezesowi.

  7. PGE
    Odpowiedz

    chyba już świnia ma więcej honoru…

    1. VanPit
      Odpowiedz

      Co ma wspólnego honor ze zrzekaniem się pieniędzy wynikających z zapisów umowy? Już widzę jak wszystkie Mirki i Januszku z lbn112 zrzekają się 100 tysiączków w imię „honoru”. Fajnie tak pyskować na kogoś kogo nawet się nie zna. Same świętoszki.

  8. zibi
    Odpowiedz

    Prędzej uwierzył bym ze przywódca Korei północnej Kim Dzong Un , zorganizuje wolne wybory i zrzeknie się stanowiska ,niz w to ze tacy ludzie zrzekną się kasy

    1. gsdg
      Odpowiedz

      Niech leci ✈ zagranice dorobić tak jak radził innym jak był prezydentem. Oddaj pieniądze ⌛

  9. irbin
    Odpowiedz

    Jasne. Już to widzę jak ten próżniak zrzeka się czegokolwiek…

    1. Turysta
      Odpowiedz

      Należą mu się te pieniądze. Bo Pan X stosuje zasadę inkompatibilatas. (nie połączalności stanowisk). Dlatego te pieniążki mu się zwykle należą.

    2. Sigrun
      Odpowiedz

      A jak myślisz , jakby się zrzekł to za co by rodzine wykarmił, Mercedesa zatankował, opłacił rachuki, narty w Szwajcarii, regaty na Malediwach? Wszystko kochany kosztuje a taki pan zwykłą podwawelską se mordy nie będzie hańbił.

      1. VanPit
        Odpowiedz

        Chłopie, ściska Ci poślady, że ktoś jeździ mercedesem? Wyjeżdża na wakacje? Czy może masz jakieś kompleksy przez podwawelską?

        1. Sigrun
          Odpowiedz

          Chłopie to se możesz do własnej matki wołać, nie jestem chłopem, wieśniakiem czy innym męskim brudasem co się mydła boi, a co mi poślady ściska to moja sprawa i niech gów.o cie to obchodzi jak mnie nie interesuje gdzie sobie tą podwawelską wpychasz.

        2. SIM
          Odpowiedz

          Mi ściska poślady to, że szeroko rozumiana klasa polityczna przewala pieniądze, których sama nie wytwarza, nie generuje zysku. Myślę, że możesz powstrzymać wylewanie żółci, bo wiemy o co chodzi we wpisie o mercedesie i innych luksusach.
          Większości z nas na to nie stać, a jeśli stać kogoś na takie rzeczy i sam na to zapracował, a nie wyniosły go na takie zarobki partyjne stołki, to dla niego szacunek.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia