Wracamy do sprawy zmian na wjeździe do Lublina od strony Jastkowa. Czytelnik, który wcześniej zgłosił problem, opisywał poranne zatory i przejazd od rejonu ul. Skowronkowej do Al. Generała Władysława Sikorskiego zajmujący około 20–30 minut. Wskazywał również na oczekiwanie przez cztery lub pięć cykli sygnalizacji przy ul. Czeremchowej.
Po pierwszej odpowiedzi miasta poprosiliśmy o dalsze wyjaśnienia. Zależało nam przede wszystkim na ustaleniu, jakie dane uzasadniały zmianę układu pasów i czy sprawdzono jej skutki dla kierowców, rowerzystów oraz pasażerów autobusów.
Odpowiedź przekazała Beata Pietryczuk z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. Poinformowała, że ostatni kompleksowy pomiar ruchu przeprowadzono w 2024 roku, a jego wyniki uwzględniono przy przygotowywaniu nowej organizacji. Dane te służą analizowaniu układu komunikacyjnego oraz planowaniu zmian.
— Projekt zmian organizacji ruchu przygotowało zewnętrzne biuro projektowe w ramach prac związanych z przebudową Alei. Projekt uzyskał pozytywną opinię Komendy Miejskiej Policji — przekazała Beata Pietryczuk.
W odpowiedzi nie wskazano nazwy biura projektowego ani podmiotu, który zatwierdził projekt.
Miasto wyjaśniło również, dlaczego ograniczenie liczby pasów na wcześniejszym odcinku nie musi, w jego ocenie, przesądzać o przepustowości całej trasy. Wskazało na fragment między Al. Solidarności a rondem Honorowych Krwiodawców, gdzie ruch w kierunku centrum również odbywa się jednym pasem.
— Oznacza to, że sama liczba pasów na wcześniejszym odcinku nie przesądza o płynności przejazdu na całej trasie. Ocena funkcjonowania Alei wymaga uwzględnienia warunków ruchu na kolejnych odcinkach oraz na skrzyżowaniach — wyjaśniła przedstawicielka urzędu.
Warunki na Al. Warszawskiej są monitorowane za pomocą kamer oraz detektorów ruchu współpracujących z sygnalizacją świetlną.
— Dotychczasowe obserwacje i analizy nie wykazały istotnych różnic w warunkach ruchu w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku — poinformowała Beata Pietryczuk.
Nie przedstawiono jednak konkretnych wartości dotyczących czasu przejazdu, długości kolejek czy liczby pojazdów. Nie podano również szczegółowych wyników obserwacji skrzyżowania z ul. Czeremchową, które pozwoliłyby zestawić je z relacją czytelnika o porannym korku. Co więcej sytuacja z Al. Warszawskiej przekłada się na ruch na ulicach w całym rejonie. We wtorek otrzymaliśmy zdjęcia prezentujące to, jak wygląda poruszanie się po ul. Willowej. Czytelnik napisał do nas, że to skutek remontu Al. Warszawskiej.

Urząd zaznaczył, że natężenie ruchu zależy m.in. od pory dnia, okresu roku i zachowań komunikacyjnych mieszkańców. Wśród czynników wpływających na sytuację wymienił powrót do regularnych zajęć w szkołach i na uczelniach oraz większą liczbę podróży w godzinach szczytu.
Pracownicy odpowiedzialni za sygnalizację mają na bieżąco analizować jej działanie i w razie potrzeby zmieniać parametry programów. W miarę możliwości uwzględniają również koordynację świateł na sąsiednich skrzyżowaniach.
Miasto podkreśliło jednak, że sygnalizacja musi zapewniać bezpieczne przekraczanie jezdni także pieszym i rowerzystom. Wpływa to na kolejność oraz długość sygnałów dla poszczególnych kierunków ruchu.
— Nie w każdych warunkach możliwe jest utrzymanie nieprzerwanej koordynacji, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa i obsługi wszystkich uczestników ruchu — zaznaczyła Beata Pietryczuk.
W ponownym zgłoszeniu czytelnik ujawnił, że jest kierowcą autobusu i codziennie przewozi tą trasą pasażerów do Lublina, a następnie jedzie przez miasto do Dworca Lublin. Zwracał uwagę, że opóźnienia powstające już na wjeździe utrudniają realizację rozkładu jazdy i mogą wpływać na dalszą podróż pasażerów.
— Dotychczas Wydział Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością nie otrzymał od przewoźników sygnałów wskazujących na istotne pogorszenie warunków przejazdu w związku z wprowadzoną organizacją ruchu, w porównaniu z sytuacją sprzed jej wdrożenia — przekazała przedstawicielka miasta.
Odpowiedź nie zawierała natomiast wyników analizy punktualności autobusów ani porównania ich czasów przejazdu.
Osobny wątek dotyczył wpływu zmian na zużycie paliwa i środowisko.
— W ramach prowadzonych działań nie są wykonywane pomiary zużycia paliwa przez pojazdy ani pomiary emisji spalin — poinformowała Beata Pietryczuk.
To wyjaśnienie dotyczy pomiarów. Nie rozstrzyga natomiast, czy przygotowano obliczenia lub odrębną analizę porównującą wpływ poprzedniej i obecnej organizacji ruchu na emisje.
W przekazanym stanowisku zabrakło także danych o liczbie rowerzystów korzystających z nowych pasów w ciągu doby i w porannym szczycie. Miasto nie przedstawiło również odrębnego planu obserwacji w warunkach zimowych ani kryteriów, które mogłyby stanowić podstawę do korekty obecnego podziału pasów.

Na ul. Diamentowej po przebudowie podobny problem
Podobny problem pojawił się po przebudowie skrzyżowania ul. Diamentowej z ul. Energetyków. W rejonie nowej sygnalizacji świetlnej zatory tworzą się niemal przez cały dzień, również poza godzinami szczytu.
Przy największym natężeniu ruchu kolejki pojazdów sięgają po obu stronach do kolejnych skrzyżowań. Także w tym miejscu zasadne jest sprawdzenie, czy ustawienia świateł są właściwie dostosowane do natężenia ruchu i czy możliwe jest usprawnienie przejazdu.
Obecnie, w trakcie porannego i popołudniowego szczytu sznur aut po obu stronach skrzyżowania potrafi mieć po kilkaset metrów.
Źródło: UM Lublin/informacje od Czytelników
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z 4 pasów zrobiono 2, więc przepustowość zmalała o 50%, co automatycznie przekłada się na dwukrotnie dłuższy czas przejazdu. Żadne badana nie są do tego potrzebne. Ale idioci mówią, że badania wykazały co innego. I zrobiono super inwestycję dla 5 cyklistów na dobę za grube „milijony”. Taka sytuacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrobili wąskie gardło fatalnie ustawione światła np przy Czeremchowej potrafią wyświetlać zielone światło dosłownie przez kilka sekund a z poprzecznych dróg bezmyślnie świeci się około 2 minut co wyjedzie 1-2 samochody a często żaden! Mądrzy urzędnicy zakorkowali wszystkie okoliczne ulice Słowikowska Zbożową Willową itd i teraz gdzie ekoterroryści przecież stanie w korkach i częste ruszanie emituje najwięcej szkodliwych substancji więc ruch powinien być płynny bez korków!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MIASTO TRAGEDII KOMUNIKACYJNEJ I PORANNEGO KOSZMARU.
Każdego dnia od kilku dekad obserwuję skrzyżowanie Kompozytorów Polskich/Północna/Tysiąclecia w kierunku Wieniawa.
Przy powolnych kierowcach z Lipińskiego/Paganiniego wbije się maksymalnie 3 auta. Sznur pojazdów od strony Górek Czechowskich powiększa się każdego roku, po dodaniu kolejnych osiedli budowanych przez PatoDeweloperów.
Za kilka miesięcy, lat, przybędzie kolejnych kilka tysięcy pojazdów w związku z zabudową tej zielonej przestrzeni.
System świateł pozostanie ten sam.
Skrzyżowanie ma tutaj jeszcze jedną wadę. Oznaczenie poziome z linią dojazdu tworzące jedno puste miejsce.
Jeśli trafi się bus lub autobus, tworzy się zator i nikt nie wie kto ma wjechać, kto ma zjechać. Częsty widok z przegubowymi 44.
Podsumujmy. Takiej bezmyślności można tylko zazdrościć, gdyż Ci ludzie albo nie zdają sobie z niej sprawy, albo to w sobie mocno cenią.
Dodam jeszcze mały paradoks. Urząd miasta lub wojewódzki pobudowali parking dla swoich pracowników przy bliku Lipińskiego 5 na lubelskim Czechowie.
Każdego ranka watahy urzędniczek porzucają tu swoje LPU i LUB i piechotką w buciczkach drałują na Leszczyńskiego, Lubomelską, Wieniawską.
Dla mieszkańców miejsc brak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ewidentnie robią k*rwę z logiki. Niech ktoś tej pani wytłumaczy, że przed tym „starym” odcinkiem Warszawskiej jest zjazd na al. Solidarności i dlatego podawanie tego jako argument o słuszności zmniejszenia liczby pasów z 4 do 2 jest z tzw „d*py”.
Przepraszam za słowa z gwiazdką, ale są pewne granice przyzwoitości…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niech Franio Rykszą przegubową wozi zamiast stać w korkach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale tu nie trzeba odkrywać Ameryki. Gdyby były buspasy to autobusy nie stałyby w korkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
duże miasta są super ;D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co te zdjęcia i lament? Niech wysiądą szczury ze swoich gruzów żartych przez rudą do autobusu. Kierowca ZTMu przejedzie szybciej, a szczur nie będzie stał w korku. W czym jest rzecz p@jace?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Komunikacja miejska lub rower, wystarczy popatrzyć jedno auto jedna osoba..!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W -15 też mam rowerem zapier…ać ?