– Chcę podziękować każdej funkcjonariuszce i każdemu funkcjonariuszowi. Opinii publicznej często umyka oczywista prawda, że każde wasze wyjście do pracy to służba. Każdego dnia zakładając mundur musicie też zakładać, że będziecie ratować czyjeś życie. Życzę wszystkim, aby po służbie zawsze bezpiecznie wracali do swoich domów – podkreślił szef MSWiA wręczając policjantom wyróżnienia.
Wśród wyróżnionych znaleźli się także starszy sierżant Mateusz Krzysztoń i posterunkowy Piotr Rosiecki z czwartego Komisariatu Policji w Lublinie. Ratując z płonącego budynku lokatorów nie zwracali uwagi na zagrożenie własnego życia i zdrowia. Wyciągając poszkodowanego z zajętego ogniem pokoju, sierżant Krzysztoń sam odniósł oparzenia i trafił do szpitala.
Oprócz policjantów z Lublina nagrodzeni zostali policjanci z Bytomia, Warszawy, Łeby i Gliwic.
2018-09-12 08:34:37
(fot. Policja)

9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego na zdjęciu śmieje się tylko minister? Bo reszta się zastanawia gdzie ich adidasy, a on jedyny wie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jojo miłośnik sportowego obuwia, daje nagrody policjantom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka ironia losu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To w końcu strajkują,czy nie.Trudno się połapać.Czyli zgoda.W ramach protestu mogli odmówić tej wspaniałej nagrody.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
e ty Brudziński przeczytaj rote ślubowania .a nie dawaj odznaczeń nagród jak ten prezydent z Piss
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brudziński nie ośmiesza policji przeczytaj rote ślubowania ty Pissowcu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ich praca wiec śmieszne te podlizywanie się polityków jak strajkują!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zadaniem policjantów nie jest wynoszenie osób z płonących pomieszczeń to jest zadanie dla Straży Pożarnej. Dziękuję za uwagę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„ja” – pieprzysz jak potłuczony po uderzeniu w dobry przepust drogowy, albo radio Maryja – jakby patrzyli czy to ich, czy nie ich praca i obowiązek, to niejeden poszkodowany w wypadku, czy tak jak tu, w pożarze, byłby trupem