Do wypadku doszło w piątek około godziny 16:20 na al. Kompozytorów Polskich a Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Oratoryjną samochód osobowy potrącił rowerzystę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem mężczyzna jechał prawym pasem ruchu w kierunku al. Smorawińskiego. Potrącił przejeżdżającego oznakowanym przejazdem dla rowerów młodego mężczyznę rowerzystę.
Poszkodowany z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Nie było większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112)
2018-08-31 20:02:59
54 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po uszkodzeniu samochodu widać, że to rowerzysta wpadł na samochód. Czyli samochód był już na przejeździe rowerowym/przejściu dla pieszych, gdy na ten przejazd wjechał rowerzysta. Kto więc ma pierwszeństwo? Kierowca samochodu mógł widzieć rowerzystę na ścieżce, ale czy miał szansę zobaczyć, że ten ma zamiar przejechać jezdnię?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No weź się nie kompromituj…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe”.
Nie do nas należy ocena kto wcześniej znalazł się na przejeździe: kierowca samochodu czy rowerzysta. Od tego jest Policja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam pytanie do redakcji. Jak długo będziecie tolerować wpisy niejakiego arona fleishmana, który w każdym poście musi obrażać dyskutujących? Czy udzielacie tutaj jakiś ostrzeżeń? Ja rozumiem, że można się z kimś nie zgadzać, ale bez przesady.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do czwartku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aronowi też jest przykro, że musi się zniżać do poziomu analfabetów drogowych, którzy nie są w stanie zrozumieć, że w myśl przepisów rowerzysta na pierwszeństwo przed autem.
Po prostu wie, że to jedyny sposób by do nich dotrzeć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pod iloma nickami Fiszman smarujesz swoje teorie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Braaaawooo, kolejna ofiara wypaczonych przepisów ruchu drogowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najgorsze jak się czyta komentarze ludzi, którzy mają prawdopodobnie uprawnienia do kierowania pojazdami a jeszcze bardziej prawdopodobne – prowadzą pojazdy po drogach publicznych a ni w ząb nie rozumieją czyja wina zdarzenia i z jakich przepisów to wynika…
To jest przerażające.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może redakcja przy tego typu wypadkach jasno napisze, że rowerzysta na przejeździe ma pierwszeństwo przejazdu. Bo jak można przeczytać w komentarzach większość kierowców tego nie wie!
Nie dość, że nie wie to jeszcze wprowadza w błąd innych!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co w związku z tym ekspercie Kubo.
Chcesz powiedzieć, że nie jest to „w rejonie skrzyżowania z ul. Oratoryjną”?
Od poniedziałku życzymy sukcesów w nauce bo mając tyle lat trochę wstyd ciągle siedzieć w „oślej ławce”.
A jeśli edukacja kiedyś zakończy się sukcesem to życzymy utworzenia własnego portalu.
Z takim „ekspertem od wszystkiego” nawet nie będziemy się starali konkurować.
Po co nam taki wstyd.
To taki „detal” 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nareszcie! Dziękuję. Kurtyna. (Też już nie mogę czytać tych jego „porado- komentarzy”)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Redakcjo – tak przy okazji – przejazd znajduje się na wysokości stacji roweru wiejskiego (naprzeciwko bloku przy Oratoryjnej 5) wjazd w Oratoryjną i wyjazd z Oratoryjnej (czyli skrzyżowania z Oratoryjną) znajdują się sporo powyżej i sporo poniżej miejsca zdarzenia.
Taki „detal”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś kto wymyślił przejazdy rowerowe powinien beknąć.Po aucie widać,że wpadł na jezdnie tuż przed pojazd i nie ma szans na zatrzymanie,czy nie Franiu?Tak inaczej łoś czy zagubiona sarna też tak wpada i co ;bum!Ale jakby ogrodzić drogi zamiast znaki stawiac lub malunki na jezdniach;ba ograniczyć pęd roweru na jezdnię przez slalom powiedzmy ze zwykłych barierek(na zachodzie czeste)to myślę ,chyba zmieniłbyś profesję?Wypadki byłyby chyba sporadycznie z tymi pseudorowerworcami,bo normalny nie wjedzie nie upewniwszy się czy drugi sie zatrzyma lub ma szanse sie zatrzymać!Szerości Franiu!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta przejechał 3 pasy i został strzelony przy zjeździe z ostatniego. I co na to całe klika hejterow?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba świadek Jehowy, a nie wypadku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To cały cywilizowany świat powinien beknąć.
Z przejazdami rowerowymi jest dokładnie ten sam problem co z przejściami dla pieszych.
Części kierowców nie chce się: najpierw dostrzec PdP/PdR, później skupić uwagi (zainteresować się tym czy ktoś wchodzi/wjeżdża/zbliża się) i zwolnić lub zatrzymać się celem ustąpienia pierwszeństwa.
Trzeba się orientować co się dzieje dookoła. To potrącenie było w dobrych warunkach atmosferycznych, w dzień. Wszystko widać jak na dłoni co się dzieje jeżeli odłoży się telefon i skupi uwagę na obserwacji ludzi dookoła. No chyba, że się omija/wyprzedza – wtedy faktycznie nie widać co się dzieje. Dlatego właśnie te manewry są zabronione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie k… zbliża się??? Jak się zbliża, to ma k… czekać!!! Wchodzi??? – ma się upewnić, czy może bezpiecznie. Wjeżdża??? o tu już ma przesrane – ma ustąpić. Chłopie??? Nieee babo – mężczyzny nie podejrzewałbym o aż taki brak wyobraźni. Idź do garków, swego królestwa, pzdr
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta wpadł dokładnie tak samo jak wpada na skrzyżowanie samochód na zielonym świetle. Tzn. nie dokładnie tak samo, bo samochody wpadają 5x szybciej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co do tego mają światła?Jak jest zielone to reszta ma czerwone i nikogo nie trzeba przepuszczać.,a rowerzysta rzeczywiście wpadł,a nie wjechał na przejście jak sam napisałeś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety kierowców trzeba karać i stawiać światła na takich przejściach niech się zatrzymują i tyle. Do tego sporo osób korzystających z tych przejść to dzieci które idą do szkoły, a na tej drodze dużo kierowców przekracza i to mocno 50kmh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I pomyśleć, że nadal znajdują się zwolennicy odwrócenia pierwszeństwa na przejazdach rowerowych.
Gdyby nie obecny stan prawny i absolutne pierwszeństwo rowerzysty na PdR to takich potrąceń w Lublinie w ciepłe dni jak dziś byłoby 100 dziennie, a jest „tylko” kilka/kilkanaście miesięcznie.
Odebranie pierwszeństwa rowerzystom sprawiłoby, że rowerzyści będą jeździć mniej więcej tak samo (coś jedzie i jest blisko – zwalnia/czekam/przepuszczam; coś jest daleko, albo całkiem pusto – jadę), a tylko było przyzwoleniem dla kierowców samochodów do niezwalniania przy PdR oraz do zmniejszenia uwagi i ostrożności.
Człowiek jadący rowerem (czy ma pierwszeństwo czy też nie) wcale nie chce udowadniać nikomu niczego – chce tylko bezpiecznie przejechać przez jednię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
..pierdzielisz psie smutki, nie chcę być wulgarny – czochrane w łeb pedalarze wpierniczają się na przejazdy „bo im wolno” a potem płacz, że im „puszkarz” żebra pogruchotał. Przyjmij do swojego zakutego łba, że pedalarz ma pierwszeństwo ZNAJDUJĄC SIĘ NA PRZEJEŹDZIE, a nie przed nim, dojeżdżając etc.AMEN
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Epicko się tym komentarzem skompromitowałeś. DDR tym różni się od PDP, że rowerzysta ma na ścieżce rowerowej bezwzględne pierwszeństwo, gdyż ścieżka rowerowa nie zaczyna się, tak jak przejście dla pieszych, na jezdni i na jezdni się nie kończy, tylko JEZDNIĘ PRZECINA, tworząc z nią SKRZYŻOWANIE, na którym to rowerzysta ma pierwszeństwo.
A więc przyjmij do swojego zakutego łba, że rowerzysta ma na DDR BEZWZGLĘDNE PIERWSZEŃSTWO, tak jak ty masz bezwzględne pierwszeństwo jadąc swoim rzęchem po drodze z pierwszeństwem przejazdu przed tymi, którzy jadą po drogach do niej podporządkowanych.