Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu 22 września około godziny 18.30. Znalazca przypuszczał, że przedmiot może być pociskiem.
Policjanci ze Zwierzyńca, którzy przyjechali na miejsce, zabezpieczyli teren wokół znaleziska. Był to nasadowy granat ręczny. Do czasu przyjazdu wojskowego patrolu funkcjonariusze pilnowali, aby nie zbliżały się do niego osoby postronne. Saperzy sprawdzili teren, po czym zabezpieczyli granat i zabrali go do zniszczenia.
Co zrobić po znalezieniu niewybuchu?
Takiego przedmiotu nie wolno dotykać, przenosić ani próbować rozbrajać. Należy powiadomić policję, podając możliwie dokładne miejsce znalezienia oraz opis przedmiotu, w tym jego przybliżone wymiary. Nawet stare i zardzewiałe pozostałości po wojnie mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.
Źródło: Policja Zamość
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem kto wstawił to zdjęcie, ale powiedzcie mu że to na zdjęciu to pocisk ppanc z czepcem balistycznym prawdopodobnie niemiecki, a nie granat ręczny ani tymbardziej nasadkowy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nie jesteś ekspertem – masz poziom wiedzy autora policyjnej/redakcji (czyli tego, kto tego potworka „nasadowy granat ręczny” wymyślił).
To jest granat odłamkowy do Granatnika Karabinowego Diakonowa, broni nasadkowej mocowanej na karabinach piechoty Mosin (w miejsce bagnetu).
Swoją drogą bardzo ciekawe urządzenie – większość takich garłaczy wystrzeliwana była specjalnie skonstruowanym ślepym nabojem (np. garłacze do karabinów Mauser, stosowane przez Niemców), a kacapskie Diakonowy działały ze zwykłą amunicją.
No i rzadkość, bo po Wojnie Zimowej okazały się mocno nieskuteczne i Armia Czerwona zaczęła je wycofywać, co rodzi pytanie, jakim cudem znalazł się pod Zwierzyńcem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parę możliwości jest. Mógł np. zostać „dostarczony” przez krasnoarmiejców we wrześniu 39 r., albo też później – przez jakichś partizanów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja już wielokrotnie o tym pisałem,ale to są prości ludzie bez należytego i bardzo im potrzebnego poligonowego przeszkolenia wojskowego.Dla nich każdy znaleziony rodzaj amunicji jest „niewybuchem” albo „przedmiotem przypominającym niewybuch”(!!!).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien zanieść znalezisko w reklamówce na komisariat, jak jedna pani wcześniej :))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na komisariat to za darmo, na złom to za parę złotych jak się nie poznają co to jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że nie był to święty granat ręczny z Antiochii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobny trochę do głośnika Bluetooth.