Czy można mieszkać w mieście, a jednocześnie każdego dnia mieć kontakt z naturą i odpoczywać z dala od miejskiego hałasu? Właśnie na to pytanie próbowały odpowiedzieć Jagoda Wawszczak i Vladyslava Vambol, studentki Politechniki Lubelskiej, które przygotowały koncepcję wyjątkowego budynku mieszkalnego.
Punktem wyjścia do projektu było znalezienie miejsca, które pozwalałoby połączyć zalety życia w Lublinie z ciszą, zielenią i otwartą przestrzenią. Ich wybór padł na Zemborzyce.
Budynek nad Zalewem Zemborzyckim
Projektantki zwróciły uwagę przede wszystkim na obecność wody, zieleni oraz dużych otwartych przestrzeni. To właśnie te elementy miały stworzyć warunki sprzyjające odpoczynkowi i regeneracji. Studentki chciały, aby projekt nie był kolejnym dominującym elementem miejskiego krajobrazu. Dlatego zdecydowały się na prostą bryłę, którą odpowiednio ukształtowały, aby zapewnić dobre nasłonecznienie wszystkim mieszkaniom.
– Głównym założeniem było stworzenie nowoczesnej, ale spokojnej architektury, która nie będzie konkurować z naturalnym krajobrazem – podkreśla Jagoda Wawszczak.
Jednocześnie forma budynku ma nawiązywać skalą do istniejącej zabudowy. Dzięki temu obiekt ma sprawiać wrażenie lżejszego i nie przytłaczać otaczającego krajobrazu.
Beton połączony z drewnem
W projekcie dominują jasny beton oraz jasne drewno. Pierwszy z materiałów ma podkreślać trwałość, prostotę i współczesny charakter budynku, natomiast drewno wprowadza do projektu cieplejszy i bardziej naturalny akcent. Szczególną uwagę zwracają drewniane słupki i belki podtrzymujące balkony. Ich forma nawiązuje do znajdujących się w pobliżu terenów zadrzewionych.
Projektantki zadbały również o czytelne oznaczenie wejść do budynku. Klatki schodowe mają wyróżniać się ażurową białą cegłą, która biegnie przez całą wysokość obiektu.
Od strony wewnętrznej ceglana konstrukcja została osłonięta szkłem. Dzięki temu rozwiązaniu do wnętrza wpada naturalne światło, a na ścianach powstaje zmieniająca się w zależności od pory dnia gra światła i cienia. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów projektu jest przestrzeń wspólna na dachu. Studentki początkowo rozważały wykorzystanie znacznie większej jego części jako tarasu. Ostatecznie zdecydowały się na bardziej kameralne rozwiązanie.
Część najwyższej kondygnacji została zmniejszona, dzięki czemu fragment dachu można było przeznaczyć na taras widokowy. To właśnie z tego elementu projektu młode architektki są szczególnie dumne. Taras ma być miejscem wspólnym dla mieszkańców, pozwalającym korzystać z walorów otaczającego krajobrazu bez konieczności opuszczania budynku.
Zieleń także przy wejściu
Projektantki pomyślały również o osobach z ograniczoną mobilnością. Pochylnia prowadząca do budynku została połączona z zielenią. Dzięki temu rozwiązanie związane z dostępnością nie ma wyglądać jak obcy, techniczny element, lecz stać się częścią całej kompozycji. Jak podkreślają autorki, stworzenie ostatecznej formy budynku nie było łatwe. Powstało kilka koncepcji i wiele szkiców, zanim udało się znaleźć odpowiedni język architektoniczny.
Projekt miał być jednocześnie nowoczesny i interesujący, ale nie mógł zdominować naturalnego otoczenia Zalewu Zemborzyckiego. Ostatecznie studentki postawiły na spokojną, prostą bryłę, naturalne materiały i dużą rolę zieleni.
Koncepcja jest przykładem tego, jak młodzi projektanci postrzegają przyszłość miejskiej architektury – jako połączenie funkcjonalności, nowoczesnej formy i coraz większej potrzeby kontaktu z naturą.



17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraz się wj ebią w zalew i zbudują wyspę z wieżowcami i tarasami na dachach dla wybrańcó. Chcesz mieć widok na las i wodę to idz na spacer! A od terenów zielonych WARA!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zacznij zarabiać więcej, dołączysz do wybrańców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie każdy rodzi się jako komunistyczno-esbecki pomiot żeby być od razu bogaty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wizualizacja ani jednego samochodu. Za to mnóstwo terenów zielonych. W rzeczywistości cały plac będzie zakostkowany i zastawiony samochodami (z chodnikami włącznie).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wygląda jak z IKEI.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To taka chałupa z palet dla bezdomnych? 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tylko patrzeć jak projekt zacznie być realizowany przez jednego z miejskich developerów – UM robi podchody pod zabudowę terenów w okolicach zalewu – jak by im było mało ! to jest ewidentna gra pod grupę developerów !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marnotrawstwo przestrzeni. Najlepsze są bloki z widokiem na bloki a zalew należy wybetonować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma gdzie parkować nad zalewem, więc przynajmniej jakąś jego część należałoby zabetonować by zrobić na tym parking. Przynajmniej bezpłatny, choć lepszy byłby taki na którym by dopłacali kierowcy za to, że u nich parkuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To szkaradzieństwo przy zalewie??? Już za sam pomysł powinien być kryminał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dom przygotowany przez studentki do pool dancing, znaczy tańca na rurze:)))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech już tam nie podsuwają tebevewałom i innym deweloperowym ujkom pomysłow na kolejne „akademiki”. Won od zalewu!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nawet przez ul Żeglarska nie jeżdżę bo śmierdzi z rzeki i zalewu a wes tam mieszkaj, albo pranie wywieść .