Na stronie Eurojust opublikowano komunikat dotyczący ujawnienia operacji polegającej na wykorzystaniu przesyłek kurierskich zawierających ukryte mechanizmy zapłonowe do działań dywersyjnych i sabotażowych w Europie. W sprawę od 2024 roku zaangażowana jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polskie służby już wcześniej informowały o nasileniu tego typu zagrożeń. W opublikowanym w październiku 2024 roku komunikacie ABW wskazano, że w ostatnich latach doszło do wyraźnej intensyfikacji działań o charakterze dywersyjnym wymierzonych w Polskę oraz państwa Unii Europejskiej i NATO. Według ustaleń służb operacje te mają być inicjowane i koordynowane przez rosyjskie służby specjalne.
W 2023 roku funkcjonariusze ABW wykryli i rozpracowali siatkę szpiegowską realizującą zadania rozpoznawcze i dywersyjne na rzecz Federacji Rosyjskiej. W tej sprawie zapadły już wyroki wobec 16 osób – wśród skazanych znalazło się 12 obywateli Ukrainy, trzech obywateli Białorusi oraz jeden obywatel Rosji.
Według służb w 2024 roku aktywność grup dywersyjnych działających na terytorium Polski znacząco wzrosła. Celem ich działań stały się przede wszystkim obiekty cywilne, w tym magazyny i sklepy wielkopowierzchniowe. Jedną z metod wykorzystywanych przez sprawców były podpalenia oraz dystrybucja przesyłek kurierskich zawierających zakamuflowane substancje zapalające i mechanizmy czasowe, które powodowały zapłon w trakcie transportu.
Z ustaleń śledczych wynika, że do realizacji tego typu działań rekrutowano głównie młode osoby pochodzące z państw byłego ZSRR, między innymi z Ukrainy i Białorusi. Część z nich była powiązana ze środowiskami przestępczymi. Najczęstszą motywacją do podjęcia współpracy z rosyjskimi służbami miał być czynnik finansowy. Rekrutacja odbywała się głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych, a wynagrodzenie przekazywano w kryptowalutach.
Śledztwo w sprawie samozapalających się przesyłek prowadzone było przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego we współpracy z Urzędem Lotnictwa Cywilnego. W jego wyniku prokurator z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej skierował w styczniu 2026 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom.
Kluczową rolę w ujawnieniu całej operacji odegrał wspólny zespół śledczy powołany pod nadzorem Eurojustu. W jego skład weszli funkcjonariusze i prokuratorzy z Polski, Litwy, Niemiec, Holandii oraz Wielkiej Brytanii. Wspólne działania rozpoczęto po serii zdarzeń z udziałem przesyłek, które zapalały się w trakcie transportu.
W lipcu 2024 roku z Litwy wysłano cztery paczki do adresatów w Wielkiej Brytanii i Polsce. Jedna z nich zapaliła się w centrum sortowania na lotnisku w Lipsku w Niemczech tuż przed załadunkiem na samolot. Kolejna uległa zapłonowi w magazynie w Wielkiej Brytanii. W Polsce jedna z przesyłek zapaliła się w ciężarówce transportowej. Druga została przejęta przez służby jeszcze przed aktywacją mechanizmu, co umożliwiło dokładną analizę konstrukcji urządzenia oraz ocenę jego potencjalnej siły rażenia.
W toku postępowania śledczy ustalili również istnienie dwóch tzw. paczek testowych wysłanych do Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz dwóch kolejnych przesyłek w Amsterdamie przeznaczonych do tych samych krajów.
Dzięki międzynarodowej współpracy zidentyfikowano 22 podejrzanych w Polsce i na Litwie, którzy mieli działać na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego. Według ustaleń śledczych poszczególne osoby wykonywały różne zadania w ramach operacji – od przygotowania przesyłek, przez ich transport, po nadawanie paczek. Instrukcje przekazywano za pośrednictwem komunikatorów internetowych.
Eurojust podkreśla, że współpraca służb z kilku państw była kluczowa zarówno dla ujawnienia całej operacji, jak i zapobieżenia kolejnym podobnym zdarzeniom. Agencja nadal koordynuje działania śledczych oraz analizuje możliwe powiązania tej sprawy z innymi zdarzeniami o podobnym charakterze w Europie.
Źródło: ABW/eurojust.europa.eu
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszędzie ten wstrętny Putin.Gdy wczoraj wróciłem do domu,wmoj kot powiedział że i u nas Wolodia też był i nasr na dywan.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie mógł być Kaputin, bo jego ekstrementa są podobno ściśle chronione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla ciebie jest on idolem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram polski safe 0pln wetofila
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do samolotu swojej wody wziąć nie możesz – bo zagrożenie.
A tu mechanizm samozapalający, na spokojnie możesz nadać.
Pewnie ważne żeby na bezcłowym kupić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skoro kurierem można nadać wszystko to się dziwicie? ciecze łatwopalne, butle z gazem, pojemniki pod ciśnieniem z różnymi łatwopalnymi substancjami, akumulatory i inne żrące substancję. teoretycznie zakazane a praktycznie przedstawiciele handlowi firm kurierskich przymykają na to oczy i podpisują umowy na wysyłkę.