Wraz z utrzymującymi się niskimi temperaturami, a następnie okresowymi odwilżami, na dachach budynków tworzą się sople lodu oraz gromadzą się znaczne ilości śniegu. Szczególnie niebezpieczne są miejsca bezpośrednio nad ciągami pieszymi – chodnikami, wejściami do klatek schodowych, lokali usługowych czy urzędów. Oderwanie się nawet niewielkiego sopla z wysokości kilku metrów może prowadzić do poważnych obrażeń, a w skrajnych przypadkach stanowić zagrożenie życia.
Zagrożenie w przestrzeni publicznej, obowiązki zarządców budynków
Najczęściej problem dotyczy kamienic i starszych budynków w centrach miast, gdzie dachy znajdują się bezpośrednio nad chodnikami. Piesi, często nieświadomi ryzyka, poruszają się pod zwisającymi bryłami lodu. Do niebezpiecznych zdarzeń dochodzi zwłaszcza w godzinach największego ruchu, gdy topniejący lód zaczyna się odrywać pod wpływem temperatury lub drgań.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego oraz ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciele i zarządcy nieruchomości mają obowiązek dbania o bezpieczeństwo użytkowników przestrzeni wokół budynku. Obejmuje to regularne usuwanie śniegu, lodu oraz sopli z dachów, rynien i gzymsów.
Niewywiązywanie się z tych obowiązków może skutkować nałożeniem mandatu, a w przypadku poważnego zdarzenia – odpowiedzialnością cywilną lub karną. W sytuacji, gdy zagrożenie jest bezpośrednie, konieczne jest również odpowiednie zabezpieczenie terenu, na przykład poprzez wygrodzenie chodnika lub ustawienie wyraźnych ostrzeżeń.
Zasady bezpiecznego usuwania sopli i apel do mieszkańców
Usuwanie sopli i śniegu z dachów powinno być przeprowadzane w sposób bezpieczny i przemyślany. Prace te należy wykonywać przy użyciu odpowiedniego sprzętu oraz, w razie potrzeby, zlecać je wyspecjalizowanym firmom. Kluczowe jest wcześniejsze zabezpieczenie strefy pod dachem, aby uniemożliwić przechodzenie pieszych w trakcie prowadzonych działań.
Służby oraz zarządcy nieruchomości apelują także do mieszkańców o zachowanie ostrożności. Warto zwracać uwagę na zwisające sople i omijać potencjalnie niebezpieczne miejsca. W przypadku zauważenia zagrożenia należy poinformować administratora budynku lub odpowiednie służby.
Zima co roku przynosi podobne problemy, jednak konsekwentne działania właścicieli nieruchomości oraz czujność pieszych mogą znacząco ograniczyć ryzyko niebezpiecznych zdarzeń w przestrzeni publicznej.
Zdjęcia Czytelnik Piotr i Arkadiusz
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obowiązki właścicieli i zasady bezpieczeństwa obowiązują wszystkich, ale nie Miasto
Przykładem niech będzie posesja nr 24 na ulicy Dąbrowskiej, należąca do Miasta Inspiracji (dawniej: Lublin).
Tam ani na działce, ani przed działką nie sprząta się nic, ani jesiennych liści, a zimowego śniegu, a na samej działce lumpy robią sobie nielegalne wysypisko śmieci i sralnię.
Myślę, że gdyby toto należało do statystycznego Kowalskiego to i Straż Miejska by wiedziała jak się mandaty wystawia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak już kiedyś pisałem odnośnie tej ulicy, Miasto uważa, że wszystkie czynności w sprawach porządkowych spadają na właścicielkę ulicy, czyli Dąbrowską, a że nie można się z nią skontaktować to już insza inszość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzięki za wyjaśnienie, już rozumiem dlaczego w centrum Plac Łuczkowskiego jest nie odśnieżony..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzwoń do Łuczkowskiego. I niech pamięta że przy odśnieżaniu za picie piwa dostanie mandat!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to jest że chodnik przed domem musisz odśnieżać ale przecież on nie należy do ciebie, przecież to jest pas drogowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A powiedz że na takim odśnieżanym przez Ciebie chodniku chcesz ustawić rusztowanie aby odświeżyć elewację…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale do tej pory nie dostałem sprzętu do zimowego utrzymania od miasta/gminy oraz harmonogramu wywozu śniegu. Nie wiem czy fulara nie naliczy mi opłaty za śmieci od wody przed moją nieruchomością. Panie żuk, jakieś konkrety macie w tej sprawie, czy mamy sprawę załatwić jak ZDiTM z odśnieżaniem miasta i poczekamy do wiosny, a dzwonić se możecie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kazdy manto w tylku jak kierowcy tirow co sie dzieje na dachu naczepy.
Miasto to sie zajmie problemem az w koncu jakiemus radnemu na leb spadnie
Boze ludzie na kogo wy glosujecie od lat?