Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rosyjskie ogórki pod kontrolą. Większy import niż przed rokiem

Znaczący import ogórków wzbudza wątpliwości, co do ich znakowania. Inspektorzy IJHARS kontrolują jakość ogórków sprowadzanych z Rosji. Jak się okazuje, dochodzi do nieprawidłowości.

fot. IJHARS

W oczekiwaniu na krajowe nowalijki, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) szczególnie uważnie monitoruje importowane warzywa i owoce. Podczas doraźnych kontroli ogórków z Rosji, inspektorzy ujawnili nieprawidłowości w oznakowaniu ich pochodzenia, za które wprowadzono sankcje.

Wraz z początkiem roku, w okresie oczekiwania na krajowe plony, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) prowadzi intensywne kontrole importowanych warzyw i owoców, szczególnie pod kątem ich pochodzenia. Zjawisko nielegalnego sprzedawania produktów z innych krajów jako „polskie” jest niepokojące, dlatego inspektorzy szczególnie skupiają się na świeżych owocach i warzywach importowanych do Polski, a także na ich oznakowaniu.

Od stycznia do połowy marca 2025 roku skontrolowano 125 partii ogórków świeżych, importowanych z Rosji, o łącznej wadze ponad 2 tysięcy ton. Wszystkie partie spełniały wymagania prawne, w tym przepisy dotyczące norm handlowych dla owoców i warzyw w Unii Europejskiej, co pozwoliło na ich wprowadzenie do obrotu.

W marcu 2025 roku przeprowadzono również wyrywkową kontrolę jakości handlowej ogórków w trzech województwach. W wyniku inspekcji stwierdzono, że większość kontrolowanych podmiotów prawidłowo oznakowywała pochodzenie towaru. Jednak jeden z kontrolowanych podmiotów dopuścił się nieprawidłowości, które wzbudziły poważne zastrzeżenia inspektorów. Wskazano na brak informacji o państwie pochodzenia w dokumentach sprzedaży oraz sprzedaż ogórków „na paragon” bez wskazania tego kraju.

Tego typu praktyki są niezgodne z prawem, ponieważ wprowadzają konsumentów w błąd i mogą prowadzić do fałszowania informacji o pochodzeniu produktów. W związku z tym, podjęto decyzję o nałożeniu sankcji na ten podmiot.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, konsumenci muszą być informowani o państwie pochodzenia świeżych owoców i warzyw. Na etapie sprzedaży detalicznej, informacje te muszą być czytelne i widoczne, aby nie wprowadzały w błąd. Produkty mogą być sprzedawane tylko wtedy, gdy handlowiec wyraźnie wskazuje ich pochodzenie, co jest szczególnie istotne w przypadku warzyw takich jak ogórki.

25 komentarzy

  1. Ziemowit Bełcik.
    Odpowiedz

    To ciekawe bo Rosja od 2014 roku utrzymuje embargo na polskie owoce i warzywa a tymczasem Polska sprowadza ogórki i inne towary z Rosji jak gdyby nigdy nic. Rząd zarówno obecny jak i poprzedni nie z tym nie robi.To znaczy robi nas w bambuko i tylko straszy wojną.

  2. Jaro
    Odpowiedz

    To jakie to sankcje jak można sprowadzać rosyjskie ogórki

    1. Lekarz Rodzinny z Abramowickiej
      Odpowiedz

      Ciągle sprowadza te ogórki pewnie mały łysy przedsiębiorca w gejowskiej czapeczce z partii 2050.
      Nawet kiedyś zrobił taki szoł reklamowy z ogórkami w telewizji reżimowej .

      1. Sachs
        Odpowiedz

        teraz jest mu po drodze z 2050 a życie długie..

    2. Jak
      Odpowiedz

      Od stycznia do połowy marca 2025 roku skontrolowano 125 partii ogórków świeżych, importowanych z Rosji, o łącznej wadze ponad 2 tysięcy ton. Wszystkie partie spełniały wymagania prawne, w tym przepisy dotyczące norm handlowych dla owoców i warzyw w Unii Europejskiej, co pozwoliło na ich wprowadzenie do obrotu.

    3. Gal
      Odpowiedz

      przyjdą takie czasy , że Europa będzie żebrać o ruski gaz

      1. Pietia
        Odpowiedz

        Przecież już niemcy żebrzą (czytaj EUROPA).

  3. gość
    Odpowiedz

    jak to??!! to my handlujemy z Rosją!!????

    1. Zuza
      Odpowiedz

      Nie. My tylko kupujemy… aby wesprzeć ich gospodarkę.

      1. AntyPutyn
        Odpowiedz

        By wykupujemy hurtowo ruskie ogórki żeby doprowadzić do kryzysu i pustych półek w ruskich sklepach. Wtedy społeczeństwo ichnie przejrzy na oczy i odwróci zaufanie od Putyna. Proste!

    2. zxc
      Odpowiedz

      Tak, handlujemy a rolnikom to nie przeszkadza.

  4. witold janusz
    Odpowiedz

    Jakby naszych ogórów nie było…

  5. kuba
    Odpowiedz

    Handlujący nie patrzą skąd jest towar tylko aby kupić taniej i jak najwięcej zarobić.

  6. renata
    Odpowiedz

    proponuję by te ruskie parszywe ogóry wsadzić Putinowi i Miedwiewiewowi w rozpasione rukie du py

    1. witold janusz
      Odpowiedz

      Pogadaj z Ciułałą, pomoże chętnie.

  7. Ministerstwo Prawdy
    Odpowiedz

    Bążur i jego kolega z Lublina od ogórków w TVP robi interesy.
    Żeby nie skończył jak Janusz

  8. mongoł
    Odpowiedz

    Nie ma żadnych sankcji na żywność.

  9. puchacz
    Odpowiedz

    pewnie ten łysy kundel

  10. Gosc
    Odpowiedz

    A w stokrotkach te pleśniaki to skąd sprzedają?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy