Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Służby ratunkowe otrzymały niepokojący telefon. Kobietę w kryzysie emocjonalnym odnaleziono w pociągu

Z rozmowy z kobietą wynikało, iż ma ona desperackie myśli, przez co istnieje uzasadniona obawa, że jej życie może być zagrożone. Została odnaleziona w jednym z pociągów.

fot. SOK/zdjęcie ilustracyjne

W środę późnym wieczorem służby ratunkowe zostały zaalarmowane o kobiecie znajdującą się w głębokim kryzysie emocjonalnym. Z rozmowy ze zgłaszającą wynikało, iż ma ona desperackie myśli, przez co istnieje uzasadniona obawa, że jej życie może być zagrożone.

W związku z tym przystąpiono do ustalania miejsca pobytu kobiety. Okazało się, iż może ona podróżować pociągiem relacji Bydgoszcz – Lublin. Dlatego też, oprócz policji, do działań zaangażowano straż ochrony kolei.

Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli działania, a po wjeździe pociągu do stacji Lublin Główny przystąpili do sprawdzania składu. Informacje się potwierdziły i młoda kobieta została przekazana pod opiekę ratowników medycznych.

11 komentarzy

  1. Jołep
    Odpowiedz

    Wystarczy udać świra i dostaje się rentę a ty czlowieku zapiepszaj do 67 roku

  2. gogo
    Odpowiedz

    kaftany dla PISwców

    1. rudawrona
      Odpowiedz

      dożywocie dla powców a szczególnie rudego zbója

  3. spalacz_zwłok
    Odpowiedz

    Kryzys emocjonalny, osoba uchodźcza, kryzys bezdomności… Litości, ta nowomowa prowadzi do reakcyjnej kontrreformacji. Gdybym ja został bez dachu nad głową, nie chciałbym żeby ktoś nazywał mnie osobą w kryzysie, tylko bezdomnym, bo to nie kryzys, tylko poważny problem życiowy. Gdybym miał poważne zaburzenia depresyjne i chciał popełnić samobójstwo, nie chciałbym żeby ktoś określał mój przypadek jako kryzys, tylko jako poważny problem. Gdybym musiała uciekać z ojczyzny, to nie chciałbym być nazywany jakąś osobą, tylko uchodźcą przez duże U.

    1. natasza
      Odpowiedz

      Kryzys to właśnie poważny problem. To nie żadna nowomowa, chodzi o to żeby nie stygmatyzować ludzi. Cywilizacja się rozwija, tak samo jak nie rozwiązujemy już konfliktów na szable i pistolety tak samo zmienia się język. Skoro tego nie rozumiesz to może Ci się to nie podobać, możesz się z tego śmiać ale jak to mówią psy szczekają karawana jedzie dalej.

      1. Wujek Marian
        Odpowiedz

        Najwiekszym przejawem stygmatyzowania jest wskazania palcem i powiedzenie: o, ma problem. I ta poszukiwana kobieta doznala traumy, ktora pozostanie jej na cale zycie. Miejmy nadzieje, ze krotkie, bo jak z tym stygmatem zyc? To juz chyba lepiej umrzec. ewentualnie dostac rente od panstwa z tytulu wrazliwosci wiekszej niz platek sniegu.

      2. rudawrona
        Odpowiedz

        Ty jesteś w kryzysie poznawczym, szarokomórkowym, mózgowym? Porównujesz pojedynki z nowomodą nazewniczą

  4. ach
    Odpowiedz

    tfu, przepraszam, desperackie.

  5. ach
    Odpowiedz

    Po prostu tej osobie jest źle. W życiu, w głowie, finansowo, mieszkaniowo. Panią z artykułu najlepiej od razu w kaftan, żeby gwałtowne myśli (- chciała zadać sobie gwałt?) nie przerodziły się w czyn, a potem psycholog ewentualnie leki otępiające , bo co innego można zaproponować.

    1. KJEP
      Odpowiedz

      jesteś otępiony i bez leków

    2. KJEP
      Odpowiedz

      ty i bez leków jesteś otępiony

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia