W środę około godziny 18 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o niedającym oznak życia mężczyźnie w jednym z bloków przy ul. Nałkowskich w Lublinie. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak ustalili funkcjonariusze, właściciel mieszkania wrócił po kilku dniach nieobecności. Wewnątrz zastał leżącego znajomego, któremu udostępnił lokal. Na pomoc było już jednak za późno. 42-latek nie żył już od dłuższego czasu.
W pomieszczeniach nie stwierdzono obecności tlenku węgla. Oględziny zwłok nie wykazały również, aby do śmierci mężczyzny mógł ktokolwiek się przyczynić. Uznano więc, iż zgon był naturalny.

8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym mieszkaniu mieszka mega podejrzane towarzystwo. Całe życie mieszkała tam starsza kobietą która nagle zniknęła i pojawili się ci dziwni ludzie, sąsiedzi podejrzewają wrogie przejęcie. Już raz była tam akcja policji a teraz to. Spokojny blok w którym mieszka wiele starszych osób a tu takie akcje … a policja co z nimi robi ? nic.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kewin sam w domu, wersja polska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po co tam była straż pożarna bo nie bardzo rozumiem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„mietek” – skoro samodzielnie nie jesteś w stanie przeczytać ze zrozumieniem bardzo krótkiego tekstu – to poproś kogoś mądrzejszego aby ci wytłumaczył co tam jest napisane.
Może wtedy zrozumiesz w jakim celu była tam Straż Pożarna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naturalnie, przez szczypawke, wodę święcono i krokodyla
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy biegły uciekł z filmu agrr że „naturalnie” a może ze starości
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… i to są prawdziwe polskie święta! … zapić się na amen
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiesz nie wszyscy na święta zalewają się do oporu…ale każdy sądzi według siebie. Może święta kojarzą Ci się z chlaniem ale to nie jest standard jak Ci się wydaje