Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W trakcie ostrzału Ukrainy obiekt z Rosji wleciał nad Polskę. Trwają poszukiwania na terenie powiatu tomaszowskiego

O godz. 12.30 przed Dowództwem Operacyjnym RSZ, na ul. Radiowej 2 rozpoczął się briefing prasowy podsumowujący działania podjęte przez Wojsko Polskie w celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, w trakcie masowego ataku wojska rosyjskiego na Ukrainę. Jak się okazuje niezidentyfikowany obiekt wleciał nad Polskę znad Ukrainy, trwają jego poszukiwania.

fot. DO RSZ

Podczas poniedziałkowego zmasowanego ataku na terytorium Ukrainy doszło prawdopodobnie do incydentu naruszenia przestrzeni powietrznej Polski przez niezidentyfikowany obiekt. Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, potwierdził, że obiekt ten był śledzony przez co najmniej trzy stacje radiolokacyjne.

– Obiekt miałem w pełnej kontroli, byłem gotowy do jego zestrzelenia – zaznaczył generał Klisz.

O godzinie 6.43 niezidentyfikowany obiekt przekroczył granicę Polski na wysokości ukraińskiego miasta Czerwonogród. Po przeleceniu około 25 kilometrów nad terytorium Polski, zniknął z radarów.

Mimo potwierdzenia radiolokacyjnego, obiekt nie został namierzony przez samoloty ani śmigłowce. W odpowiedzi na incydent uruchomiono akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowano 75 żołnierzy, w tym siły Wojsk Obrony Terytorialnej oraz śmigłowce wojskowe. Trwają intensywne poszukiwania, mające na celu zlokalizowanie obiektu i wyjaśnienie okoliczności jego pojawienia się w polskiej przestrzeni powietrznej.

Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, poinformował, że obiekt, który przekroczył polską granicę, nie jest rakietą, ale najprawdopodobniej bezpilotowym statkiem powietrznym. Zgodnie z obowiązującymi procedurami został zaklasyfikowany jako NOP – niezidentyfikowany obiekt powietrzny.

Aktualnie poszukiwania obiektu koncentrują się na terenie gminy Tyszowce, położonej około 25 kilometrów na południe od Hrubieszowa. Trwają intensywne działania mające na celu zlokalizowanie i zidentyfikowanie obiektu.

61 komentarzy

  1. wonzmon
    Odpowiedz

    ju wiadomo e irański dron wleciał i prawdopodobnie sam si€ kuwa zniszczył, szukajta może dymisję siniaka znajdziecie dzbany

  2. Danka
    Odpowiedz

    Polska posiada system „Narew” i on powinien strącić drona. To powinno trwać kilka minut. Niestety nie mamy rządu a tylko bandę ruskich szpiegów i antypolaków, którzy jedynie co potrafią to wymyślać afery PiS. Polsko obudź się bo oni Pozabiają pół Polski.

  3. ddgf
    Odpowiedz

    to povchu tam latają i tzw co2 rozsiewają na koszy właściciela suwerena

  4. juz nie głosuje na po 9
    Odpowiedz

    po huk pisdent du pa był w usa i gadał ze srumpem swego czasu o tarczy antyrakietowej , wschodnia flanka NATO jest bezpieczna , powiedział. jak widac nie jest po raz kolejny rusy wrzucaja przez granice co chcą.

  5. Mieszkaniec
    Odpowiedz

    Miał go pod kontrolą ale nie zestrzelił. Ot POlskie wojsko. Za pis to by Tusk wył na cały świat.

  6. sdfasdf
    Odpowiedz

    niech zaczną przeszukanie od okolicznych skupów złomu tam już pewnie nastąpiła dekapitalizacja finansowa znaleziska

  7. juz nie głosuje na po
    Odpowiedz

    SINIAK MIERNOTO DO DYMISJI !!!!!!!!!!!! TAK MAMY BEZPIECZNE GRANICE TO SAMO GADASZ CO PASZCZAK!
    TYDZIEŃ TEMU KOLEJNY RAZ RUSKI BALON WLECIAŁ NA NASZE TERYTORIUM AŻ DO OLSZTYNA I GOOFNO ZROBIŁEŚ.

  8. Gweri
    Odpowiedz

    bo na drony dobre są nie F-16 czy F-35 tylko samoloty typu Jak-50, którymi ukraińcy strzelają do dronów

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia