Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wójt Dorohuska rozwiązał protest rolników. Na granicy gorąco, pikietujący zapewniają, że się nie poddadzą

Decyzją wójta gminy Dorohusk, do godziny 18 protestujący przed przejściem granicznym rolnicy mają usunąć blokady i zakończyć swoją akcję. Na miejscu gromadzi się coraz więcej pikietujących.

fot. lublin112.pl

Wójt gminy Dorohusk podjął decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia, które ma miejsce przed przejściem granicznym. Chodzi o trwający od dwóch miesięcy protest rolników na drodze krajowej nr 12. Jak wskazuje Wojciech Sawa, blokada ta stanowi duże utrudnienie zarówno dla mieszkańców, jak też powoduje problemy w funkcjonowaniu firm zlokalizowanych na terenie gminy. Wyjaśnia, iż przed tymi ostatnimi stanęło widmo bankructwa.

Kolejnym powodem takiej decyzji ma być fakt, iż na Podkarpaciu akcje rolników polegające na blokadzie przejść granicznych zostały zakończone. Obecnie trwają one jedynie w Dorohusku i Dołhobyczowie. Wójt zapewnia jednocześnie, że musi dbać o mieszkańców gminy, którzy przez liczne protesty środowisk rolniczych, które prowadzone są w tym miejscu z przerwami od jesieni 2022 roku, muszą zmagać się z wieloma problemami.

Decyzja wójta została dostarczona protestującym rolnikom. Jak wynika z pisma, wydano ją z rygorem natychmiastowym. Uczestników zgromadzenia zobowiązano, aby do godziny 18.00 usunęli wszystkie elementy ustawione tam w ramach akcji, jak też do nieutrudniania ruchu pojazdów ciężarowych na drodze prowadzącej do przejścia granicznego.

Informacja ta wywołała ogromne poruszenie wśród protestujących. Jak zapowiedzieli, nie poddadzą się i nie opuszczą tego miejsca. Wyjaśniają, że w ten sposób niszczony jest ostatni bastion obrony polskiego rolnictwa i stabilności żywieniowej kraju. Obecnie czekają na usunięcie ich siłą, jednak z godziny na godzinę rolników przybywa.

Z kolei Hubert Ojdana, jeden z organizatorów rolniczych protestów wyjaśnia, że dziwnym zbiegiem okoliczności rozwiązywanie zgromadzenia przez wójta gminy Dorohusk zbiegło się wjeżdżaniem do Polski kolejnych składów pociągów z Ukrainy.

26 komentarzy

  1. Krzysztof
    Odpowiedz

    Pałami i armatkami wodnymi rozegnać to towarzystwo. Spisać zabrać dopłaty i kontrolować do bólu.

  2. Kaliber9
    Odpowiedz

    Wczoraj psy już warowały w hotelu w Pawłowie, więc wiadomo było, że coś się święci

  3. Marcin
    Odpowiedz

    Będziecie rzreć kamienie miastowe trole jak nie będziecie szanować polskiego rolnika …

    1. `Jerzy W
      Odpowiedz

      Prędzej rolnika cwaniaka, bo w tyłkach wam się poprzewracało. Tylko wy utrzymujecie PIS na arenie politycznej, oni też załatwili was ze zbożem, więc wypad z protestami na Nowogrodzką, albo przed siedzibę komisarza pisowskiego d/s rolnictwa.

      1. wiesz
        Odpowiedz

        cwaniarki to oligarchy ukrinskie

    2. Vańka stańka
      Odpowiedz

      Ukraiński rolnik sprzeda zboże taniej.Wole zboże od Ukraińskich braci i przy okazji wesprzeć ich w obronie Europy.Powinnismy się cieszyć,że chcą nam tak tanio sprzedawać.Nie bądźmy niewdzięczni.

      1. chyba
        Odpowiedz

        g ow no a nie zboże ukrincu

  4. Gajowy
    Odpowiedz

    Chłopy byli głupi i nic się nie zmiena w tym temacie. Nadal głosują na piss więc mają to co mają.

  5. Rex
    Odpowiedz

    Ja wam wójta nie wybierałem słowa rudego 😜😜😜

  6. niby Ja
    Odpowiedz

    Wolę jeść kiwi czy banany niż kupować coś od takiego chłopstwa.

  7. lubelak
    Odpowiedz

    Tego sprzedawczyka banderowskiego sługusa won za r(*yj) i do banderowskich nazioli na wozie z gnojem wywieźć. Pies.

  8. Vańka stańka
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze.W Dorohusku i całym pasie przygranicznym jest ,a raczej było zatrudnionych setki osób,które sukcesywnie są zwalnianie od jakiegoś czasu,bo tamci „walczą” o swoje.Ludzie tracą biznesy,pracę a oni wielce pokrzywdzeni.Ci ludzie,którzy mieli tam biznesy nie mogą sprzedawać swojego areału za miliony i leżeć ch…do góry.A rolnicy zaraz i tak wysepia jakieś dopłaty,bo tylko o to im chodzi,żeby kasa się zgadzała.Z reszta co roku to samo, wychodzą strajkują,dostają dopłaty i cisza na kolejny rok.Doplaty dla rolników i górników są wpisane już w budżet państwa.Jedni nie nie wiedzą,że rok ma 12 miesięcy,a drugim wszystko przeszkadza – to za mało słońca,to za dużo,to za mokro,to za sucho,to za dużo dzików,to za mało.Jakos mi nikt nie dopłaca do biznesu i jak się przestaję opłacać to się muszę przebranżowić,żeby nie umrzeć z głodu i nie mam kilkuset hektarów,żeby w razie czego sprzedać i sobie do końca życia żyć jak książę.Takze ,sio z granicy,idźcie sobie być pazerni gdzie indziej

    1. Kaliber9
      Odpowiedz

      Zdumiewa mnie pustka w twoim łbie!

  9. Ted Ris
    Odpowiedz

    Bandytom blokującym drogi ścieżkę zdrowia zrobić😁

    1. Kaliber9
      Odpowiedz

      A tobie test akumulatora

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy