W niedzielę około godziny 17:20 policjanci zostali powiadomieni, że w miejscowości Dys z ziemi wystaje ludzka czaszka. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol z komisariatu w Niemcach.
Jak nam przekazano, jeden z mieszkańców podczas spaceru przechodząc przez plac, na którym ma powstać przedszkole, zauważył ludzkie szczątki. Zostały one odkryte po usunięciu wierzchniej warstwy ziemi.
Przeprowadzone pod nadzorem prokuratora oględziny wykazały, że pod ziemią znajdują się kolejne elementy ludzkiego szkieletu. Całość zabezpieczono i przekazano do badań. Teraz prowadzone są dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.
fot. lublin112.pl, nadesłane
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myslę że to grób kogoś kto zniknął około 1999 roku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie „wyzwoliciele” że wschodu tam byli…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i po przedszkolu bo każdy wie,że niektórych trucheł przenosić nie wolno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka makabra Z 10 lat temu może więcej przechodziłem w około kościoła w Modliborzycach pow Janów Lubelski były roboty budowlane i się walała ludzka czaszka kilka lat później w Krasniku renowacja kościoła przy rondzie aż głupio było pracować tyle kości ludzkich nie było policji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dlaczego nie zawiadomiłeś?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkamy na cmentarzu od milionów lat. Reszta to dzban roku i jego ideologia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimmer się odnalazł?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Polska mieszkam w Polsce….”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma tu nic makabrycznego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przedszkola nie będzie bo teraz przekopio cały Dys
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jak to jest? Ktoś odgarniał ziemię i nie zauważył, a spacerowicz „sokole oko” dostrzegł podczas przechadzki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mógł deszcz wymyć z ziemi, jak była zruszona. Ale po co tam strażacy? Ile zastępów, nikt się nie pochwali?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
– Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?
– Niestety – odpowiada strażak. – Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób i prowadzimy reanimację.
– Szesnaście osób!? Przecież tam był tylko ochroniarz…!
– Skąd pan wie!? Kim pan jest?
– Kierownikiem tego prosektorium…