Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przelała oszczędności na „bezpieczne konto”. Straciła kilka tysięcy złotych

41-letnia mieszkanka gminy Cyców uwierzyła oszustom, że jej środki finansowe na koncie są zagrożone. Zmanipulowana kobieta straciła 8000 złotych. Sprawą zajmują się łęczyńscy policjanci.

fot. pixabay.com

Wszystko zaczęło się od telefonu o zagrożonych pieniądzach na rachunku bankowym mieszkanki gminy Cyców. 41-latka otrzymała połączenie telefoniczne, w którym oszust podszył się pod pracownika banku. Dodatkowo wiarogodność połączenia podnosił fakt, iż na telefonie kobiety pojawiła się nazwa banku, w którym miała założony rachunek.

– Podczas konwersacji 41-latka została poinformowana, że ktoś mógł wziąć w jej imieniu kredyt. W związku z powyższym konieczna jest weryfikacja i zaproponował przełączenie do działu obsługi technicznej konta – informuje młodszy aspirant Izabela Zięba z łęczyńskiej Policji.

Kolejno z kobietą połączył się inny mężczyzna i polecił zainstalowanie aplikacji służącej do konwersacji na czacie. Następnie poinstruował, aby zalogowała się do bankowości internetowej oraz zwiększyła limit wypłat internetowych, za pośrednictwem kodu BLIK oraz na karcie bankomatowej.

– Oszust przez cały czas wywierał presję na swojej rozmówczyni, wmawiając jej jednocześnie, że wypłynęły dane konta bankowego jej oraz jej męża i ktoś może w ich imieniu zaciągnąć kredyt – dodaje młodszy aspirant Izabela Zięba.

Finalnie rzekomy pracownik banku polecił przelanie pieniędzy na „bezpieczne” konto, co doprowadziło do straty pieniędzy w wysokości 8 tysięcy złotych.

– To tylko przykładowy scenariusz działania oszustów. Ostrzegamy by podejmować przemyślane i rozważne decyzje dotyczące środków finansowych. Przestrzegamy również przed spoofingiem, czyli rodzajem ataku, w którym przestępcy podszywają się pod dowolnie wybrany przez siebie numer telefonu. Najczęściej podają się za pracowników banków lub instytucji państwowych. W takich sytuacjach rozłącz się i zgłoś sprawę do swojego banku – dodaje młodszy aspirant Izabela Zięba.

12 komentarzy

  1. Mandragora
    Odpowiedz

    A skąd oszuści wiedzieli w jakim banku kobieta ma oszczędności?

  2. Alf
    Odpowiedz

    Łęczyńska milicja słynie ze skuteczności. Może się Pani już pożegnać z pieniążkami.

  3. WAS
    Odpowiedz

    Znowu zagrożone oszczędności i bezpieczne konto🤣🤣🤣🤣🤣

  4. Rtr
    Odpowiedz

    I tam nie straciła tylko oddala potrzebujacym

  5. nie bać pis
    Odpowiedz

    wschodnia wiocha znowu

  6. zenobia
    Odpowiedz

    kolejna nic nie kumata balbina – nie żal !!!!!!!!!

  7. annonim
    Odpowiedz

    Środki na koncie faktycznie były zagrożone – bezdenną ignorancją właścicielki. Teraz już są bezpieczne.

  8. jedrek
    Odpowiedz

    Jak jej jeszcze coś zostało na koncie to i ja mam bezpieczne konto ,42-lata już na pewno nie zmądrzeje

  9. Em Patyk
    Odpowiedz

    Moje konto też jest bezpieczne, zadowoliłbym się połową tej kwoty, która najwyraźniej zbywała kobiecienie.

  10. R.
    Odpowiedz

    No może i PRZELAZŁA. Redakcjo popraw😀

    1. Studętkom jezdem i myślem, że...
      Odpowiedz

      Tom i R. – musieliście tak publicznie pokazywać paluchami ?
      Wystarczyłoby zadzwonić…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia