Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór na ul. Kunickiego w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Wyścigową i Dywizjonu 303 zderzyły się trzy samochody osobowe: opel i dwie toyoty. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, na skrzyżowaniu nie działała sygnalizacja świetlna. Kierujący oplem starszy mężczyzna wyjeżdżał z ul. Wyścigowej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z toyotą, której kierowca poruszał się ul. Kunickiego w kierunku centrum. Wytrącone z toru jazdy auto uderzyło jeszcze w kolejną toyotę.
Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Na miejscu są też już pracownicy firmy serwisującej sygnalizację świetlną. Nie ma większych utrudnień w ruchu.



6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic to dziwnego… nie od dziś wiadomo, że jak zabraknie światełek, to niektórzy męczennicy motoryzacji głupieją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
napewno zgłupiał już ten, co nie wie jakie tam warunki panowały a chce tu koniecznie zablysnac….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy wyłaczyć sygnalizację i mamy szybką weryfikację kto nie nadaje się na kierowcę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
serio? jechałeś wczoraj przez to skrzyżowanie, wiesz jakie tam panowały warunki? jechalem wczoraj tam o 17 z dywizjonów 303 w lewo w kunickiego skrecałem. Jechalem pasem lewym, zatrzymalem sie na swiatlach ruszam ze skrzyżowania i znalazlem sie na pasie prawym…. podczas ruszania! kierowca za mna to samo. Całe szczescie że ten pas był wolny. Dodam że mam dobre świeże opony, skrzyżowanie to nie było totalnie niczym posypane, szklanica do tego pod śniegiem mega… Kto sie widzial jakie tam byly warunki niech głupio nie komentuje…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pierwszej kolejności powinni dostać mandaty za nieodśnieżone auta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj padało, a fotka zrobiona kilka godzin po kraksie