Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wystawiła na Vinted buty na sprzedaż. Oszuści tylko na to czekali

Mieszkanka Włodawy na Vinted wystawiła na sprzedaż buty. Niestety 31-latka bardzo szybko padła ofiarą oszustów. Po kliknięciu w link i podaniu danych na stronie banku, przekazała kod BLIK. Oszuści wyczyścili jej konto.

Do włodawskich funkcjonariuszy zgłosiła się 31-letnia mieszkanka gminy Włodawa. Kobieta przekazała mundurowym, że padła ofiarą oszustwa. Jak się okazało 31-latka w serwisie ogłoszeniowym „Vinted” wystawiła na sprzedaż obuwie.

Na maila otrzymała wiadomość dotyczącą potwierdzenia płatności za wystawioną rzecz. Po kliknięciu w otrzymaną wiadomość do 31-latki zadzwoniła „kupująca”. Poprosiła mieszkankę gminy Włodawa o zalogowanie się do swojego banku w celu sfinalizowania transakcji.

Po wygenerowaniu i przekazaniu kodu BLIK połączenie zostało zakończone. Po chwili 31-latka otrzymała wiadomość na telefon, że z jej rachunku zostały wypłacone pieniądze w kwocie ponad 1000 złotych. Wtedy zorientowała się, że została oszukana. Wypłaty dokonano w jednym z bankomatów we Wrocławiu. Sprawą zajmują się policjanci.

(fot. Policja)

11 komentarzy

  1. WAS
    Odpowiedz

    Znowu link do płatności?????

  2. Jan z egzekutywy KC I--szy sekretarz
    Odpowiedz

    Jak gupia to dała się okraść.

  3. novy
    Odpowiedz

    A długo czekali aż ona wreszcie wystawi te buty?

  4. Ręce opadają...
    Odpowiedz

    Brawa dla tej Pani! Mózg też pewnie sprzedała na vinted.

  5. Gość2
    Odpowiedz

    mloda i taki numer szok

  6. moze
    Odpowiedz

    Wrocław, to jest spora szansa, że „bracia” tak nas oszukują

    1. Fryta
      Odpowiedz

      Nadinterpretowujesz. Przejrzyj podobne doniesienia medialne – pojawiają się różne miejscowości (głównie duże miasta, bo tam łatwiej zniknąć w tłumie). Co więcej, często ten wypłacający BLIKa nie jest świadom, że bierze udział w przestępczym procederze. Swego czasu takich ludzi werbowano przez OLX i fałszywe ogłoszenia o pracę (pod pretekstem testowania banków, dostarczania gotówki kierowcom, itp.). Spróbuj poszukać – możesz spróbować 🙂 Potem leci prosto: przestępca wyłudza od poszkodowanego BLIKa, przesyła go tobie SMSem, ty wypłacasz (ciebie widać na monitoringu wizyjnym, więc służby będą ciebie szukać) i przekazujesz gotówkę wskazaniu kurierowi lub wpłacasz np w innym wpłatomacie. Jak dostajesz 50zł od takiej transakcji to się cieszysz, że masz świetny sposób na życie, niewiele pracy, a kasa wpada do kieszeni – do czasu aż o 6:00 rano ktoś głośno nie zapuka do twoich drzwi albo przy jednym z bankomatów nagle nie pojawi się kilku smutnych panów z kajdankami dla ciebie.

      1. Lubliniak
        Odpowiedz

        Tak zwłaszcza, że tydzień temu wukrainie zlikwidowali 9 centrów okradania europejczyków i aresztowali 200 osób. Na pewno już żaden ukr nas nie okradnie.

        1. Fryta
          Odpowiedz

          To akurat inne oszustwo niż wspomniane przez Ciebie.
          Poza tym zobacz – i nadal ktoś ludzi w ten sposób okrada, a liczba oszustw nie spadła. Może jednak nie zlikwidowali wszystkich? Podpowiem ci – podobne mogą być też w innych krajach. Otwierają takie call center tam gdzie mogą znaleźć pracowników dobrze władających danym językiem. Polski język dość trudny, ale wielu ludzi ze wschodu posługuje się nim komunikatywnie. I nie jest to jeden naród. Nie uogólniajmy jak nie mamy do tego podstaw. Jak poszukasz to znajdziesz oferty takiej pracy np w Kazachstanie ( w ubiegłym roku szukali ludzi władających hindi, więc chyba planują ekspansję na nowy rynek).

  7. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    Co za bęc wałka.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia