Trwa akcja protestacyjna pracowników stadniny koni w Janowie Podlaskim, którzy nie zgadzają się, aby stanowisko prezesa objęła Hanna Sztuka. Jak już informowaliśmy, od poniedziałku blokowana jest brama wjazdowa, aby nikt obcy nie wjechał na teren stadniny. We wtorek załoga spotkała się z przedstawicielami Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który zarządza stadniną i podjął decyzję o mianowaniu nowego prezesa. Obie strony postanowiły zasiąść do rozmów i przeprowadzić mediacje.
Ja ustaliliśmy, obie strony przedstawiły swoje argumenty w tej sprawie, natomiast drugą turę rozmów zaplanowano na czwartek. Przy czym pracownicy stadniny zapowiedzieli, że nie wyobrażają sobie współpracy z Hanną Sztuką, dlatego też jeżeli nominacja zostanie utrzymana, solidarnie złożą wypowiedzenia z pracy. Protest cały czas jest prowadzony.
Tymczasem transparenty sprzeciwu wobec Hanny Sztuki pojawiły się na kolejnej stadninie. Tym razem chodzi o Michałów, gdzie kobieta wcześniej pracowała i skąd została dyscyplinarnie zwolniona. Na ogrodzeniu zawieszono hasła: „Dwa razy na złą Sztukę się nie chodzi”, „Sztuka już tu była”, „SK Michałów popiera SK Janów” czy też „Nigdy więcej Sztuki”. Załoga tej stadniny jest w szoku, że po tym wszystkim, czym zasłynęła kobieta, ktoś wpadł na pomysł, aby znów piastowała ona funkcję prezesa stadniny.
Solidarność z protestującymi pracownikami janowskiej stadniny wyrażają także lokalne władze samorządowe. Starosta bialski Mariusz Filipiuk skierował nawet pismo do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Henryka Kowalczyka, w którym wyraża swoje zaniepokojenie o dalsze losy stadniny.
– Stadnina Koni w Janowie Podlaskim od lat rozsławia nasz powiat, przynosi dumę i rozpoznawalność na całym świecie, dlatego z tym większym zaniepokojeniem przyjąłem informację o niepokoju wywołanym wśród pracowników stadniny przez powołanie na stanowisko Prezesa Pani Hanny Sztuki. Wyrażam swoje poparcie pracownikom stadniny i w pełni rozumiem ich troskę o dobro spółki – wskazuje Mariusz Filipiuk.
Starosta przypomniał, że w ostatnim czasie, dzięki staraniom Lucjana Cichosza i Przemysława Bartoszka stadnina zaczęła osiągać dawną stabilność finansową, a ich działania miały wymierny wpływ nie tylko na poprawę sytuacji stadniny, ale też na uspokojenie nastrojów wśród pracowników. Natomiast obecne wydarzenia znów mają negatywny wpływ nie tylko na odbiór medialny spółki, ale przede wszystkim na grono pracowników stadniny.
(fot. Marta Wcisło/Facebook)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Babcia z warkoczykiem też była ? Koń by się uśmiał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sasina wybrać na Dyrektora klapa murowana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kóń na prezesa się szykuje tylko ćwiczy POdskoki przez szlabany graniczne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakaż to Sztuka musi być z takim ciągiem na prezesurę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja prdl. z dyscyplinarki na dyrektora. Niezłe kadry ma pis. Aż strach pomyśleć co dzieje się w innych instytucjach. Dobór negatywny poprostu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najważniejsze że PiS wygra najbliższe wybory na pochybel popaprańcom haha hahaha hahaha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najważniejsze że jeszcze z 10 lat i zapomnij o emeryturze XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
##### WYBORCÓW zdechłej opozycji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skoro tacy fachowcy – to kto się zajmował tym padłymi kobyłami ??? dyrektorzy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za co się PIS nie weżmie to wszystko spartoli a na koniec i tak na Tuska zgoni , banda nieudaczników , doprowadzą ten kraj do Ruiny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie kompromituj się analfabeto umysłowy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znowu to SKISŁO